Znany, znaczący absolwent

12 sierpnia 2020
Kazimierz Zarzycki

16 kwietnia tego roku zmarł Kazimierz Zarzycki (1939–2020), absolwent WSE (1963), krótko pracownik uczelni (1963–1968), znana postać katowickiego establishmentu polityczno dziennikarskiego, niemal od początku zawodowej drogi życiowej. Tuż przed śmiercią ukazało się drukiem obszerne wspomnienie obrachunkowe Moja melodia PRL-u spisane i wydane przez red. Jana Dziadula (Firma Dziennikarska POL-SIL, Katowice 2020), będące w pewnym sensie hołdem oddanym starszemu po piórze koledze. Ale wielowymiarowej postaci Kazimierza Zarzyckiego nie da się zamknąć tylko w przegródce dziennikarza. Był działaczem młodzieżowych organizacji, sportowcem, brydżystą, politykiem oddanym służbie PZPR-u, po zmianie ustrojowej posłem (2001–2005), przedsiębiorcą, reprezentantem wielkiego biznesu. Los nie oszczędził Mu tragedii rodzinnej. Jako że rodowód ma uczelniany oraz utrzymywał selektywne związki ze społecznością akademicką, wydaje się, iż warto o tej postaci i relacjach nieco więcej powiedzieć, przypominając szczególnie czas jego studiów i asystenckiej pracy, mimo iż szybko zdecydował, że z uczelnią wiązać się na dłużej nie będzie. Ale obserwacje i opinie, które w tej narracji ujawnił, są interesującym przyczynkiem do charakterystyki uczelnianego środowiska tamtych lat – szczytowego i schyłkowego PRL-u.

Kobiety w PRL

8 marca 2020
Kobiety w PRL

Przypadający 8 marca Dzień Kobiet na dobre wrósł już w polski kalendarz świąt mimo, że jego przeciwnicy wspominają o jego hołubieniu w czasach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Kobiece piękno jest jednak wartością nieprzemijalną. I dzisiaj, i przed laty zwracali na nie uwagę fotoreporterzy „Dziennika Zachodniego” i „Trybuny Robotniczej”. Zobaczcie zdjęcia pań wykonanych w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Te fryzury, te stroje i przede wszystkim one same.

Zabrzmiała „Moja melodia PRL-u”

12 lutego 2020
"Moja melodia PRL-u"

Właśnie ukazała się książka Kazimierza Zarzyckiego „Moja melodia PRL- u”. Melodia w tempie i nagłośnieniu niejednostajnym – raz fortissimo, raz całkiem piano. Na prośbę autora wziąłem do ręki batutę i scaliłem utwór, nadając mu brzmienie, za prof. Marią Janion: Każdy ma swoją melodię istnienia…

Dziennik Zachodni ma już 75 lat

5 lutego 2020
Media Centrum w Sosnowcu - siedziba redakcji Dziennika Zachodniego

„Dziennik Zachodni” zaczął się ukazywać 75 lat temu, prawie natychmiast po wyzwoleniu Katowic i gdy jeszcze trwała wojna.

Nestor śląskich dziennikarzy, wspomina DZIEŃ GÓRNIKA z roku 1947

2 grudnia 2019
Czesław Ludwiczek

72 lata temu Czesław Ludwiczek był świadkiem wizyty w kopalni „Modrzejów” prezydenta tow. Bolesława Bieruta i jego świty. – Wszyscy zjechali na głębokość 130 metrów, gdzie w wybudowanej przed stu laty kaplicy świętej Barbary odprawiono nabożeństwo.

Studenckie Radio Egida ma 50 lat

16 listopada 2019
Twórcy Egidy sprzed lat

Studenckie Radio Egida w sobotę, 16 listopada, świętuje jubileusz 50-lecia istnienia. Uroczysty benefis zorganizowano w katowickim Kinoteatrze Rialto. Przypomnijmy, że rozgłośnia Uniwersytetu Śląskiego jest jedną z najstarszych w kraju – funkcjonuje nieprzerwanie od 1969 roku.

Nieznany Stanisław Ligoń

25 października 2019
O zdjęciach Stanisława Ligonia zrobionych podczas wojny w Ziemi Świętej w Bibliotece Śląskiej

Stanisław Ligoń, legendarny „Karlik z Kocyndra”, był nie tylko radiowcem, malarzem i karykaturzystą, ale świetnym fotografem. Odkrył to Henryk Grzonka, były dyrektor Radia Katowice.

Beata Derkowska, harcerka z okładki Panoramy z maja 1971 roku

2 sierpnia 2019
Beata Derkowska, harcerka z okładki "Panoramy"

– Dziadek wykupił wszystkie egzemplarze z kiosku, do dziś zachowały się w mojej rodzinie dwa. Jeden oprawiłam w ramkę – wspomina pani Beata. Na okładce „Panoramy’ z 1971 r. dziewczynka w białym berecie z uwielbieniem wpatruje się w powstańca. To ona. To była też ważna rocznica: 50-lecie powstań śląskich.

Uratowani!

27 lipca 2019
W oczekiwaniu przed bramą

Katastrofa w kop. Generał Zawadzki w Dąbrowie Górniczej w lipcu 1969 roku to wydarzenie bez precedensu. Ze 119 zagrożonych górników, życie ocaliło 118. Dokładnie pięćdziesiąt lat temu, 27 lipca 1969 r., red. Teresa Sojkowa obserwowała moment wyjazdu ocalonych górników na powierzchnię. Dziś przypominamy reportaż, który w „DZ” ukazał się 29.07.1969 r.

1 3 4 5 6 7 12