Rosyjski MSZ wzywa szefów amerykańskich mediów i zapowiada restrykcje

"W poniedziałek 6 czerwca szefowie moskiewskich biur wszystkich amerykańskich mediów zostaną zaproszeni do centrum prasowego rosyjskiego MSZ, aby wyjaśnić im konsekwencje wrogiej linii ich rządu w sferze medialnej"

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że wzywa szefów amerykańskich mediów w Moskwie na spotkanie w poniedziałek 6 czerwca. Celem jest powiadomienie ich o zastosowaniu surowych środków w odpowiedzi na restrykcje USA wobec rosyjskich mediów.

„Jeśli praca rosyjskich mediów – operatorów i dziennikarzy – nie zostanie znormalizowana w Stanach Zjednoczonych, nieuchronnie wdrożymy najbardziej rygorystyczne środki” – powiedziała rzeczniczka ministerstwa Maria Zacharowa.

Zacharowa: „Nie możemy się doczekać”

„W tym celu w poniedziałek 6 czerwca szefowie moskiewskich biur wszystkich amerykańskich mediów zostaną zaproszeni do centrum prasowego rosyjskiego MSZ, aby wyjaśnić im konsekwencje wrogiej linii ich rządu w sferze medialnej. Nie możemy się doczekać” – stwierdziła w piątek, a później zostały wysłane zaproszenia.

Rosja oskarżyła kraje zachodnie o nakładanie niesprawiedliwych restrykcji na jej media, w tym zakazu nadawania dla wspieranych przez państwo serwisów informacyjnych. W zeszłym miesiącu podpisano ustawę dającą prokuratorom uprawnienia do zamykania zagranicznych biur medialnych w Moskwie, jeśli kraj zachodni jest „nieprzyjazny” rosyjskim mediom.

W lutym Rosja wprowadziła karę więzienia 15 lat dla dziennikarzy rozsiewających celowo „fałszywe” informacje o tym, co Moskwa nazywa „specjalną operacją wojskową” na Ukrainie. Skłoniło to niektóre zachodnie media do wycofania swoich dziennikarzy z tego kraju.

Rosja twierdzi, że jest zaangażowana w „specjalną operację wojskową” mającą na celu rozbrojenie i „denazyfikację” sąsiada. Ukraina i sojusznicy nazywają to bezpodstawnym pretekstem do wojny, która zabiła tysiące, zniszczyła miasta i zmusiła ponad 6 mln osób do ucieczki za granicę.