Kanał TV Regio emituje programy produkowane przez lokalne stacje telewizyjne z różnych regionów. – Na bieżąco kontent dostarcza nam kontent ok 30. telewizji sieci kablowych – mówi Wirtualnemedia.pl Michał Nieckarz, założyciel i szef Regio.tv. To m.in. łódzka TV Toya, TV Podlasie, Stella z Starachowic czy rybnickie TVT.
W ramówce stacji znajdują się m.in. magazyny kulinarne, podróżnicze czy motoryzacyjne, a także program informacyjny „Raport” składający się z wybranych treści z lokalnych stacji – tych interesujących ogólnopolskiego widza. Tak było z relacjami dot. sporu o kopalnię Turów przygotowanymi przez kanał ze Zgorzelca.
Nieckarz zapowiada, że stacja miarę rozwoju stacji planuje realizować własne produkcje. Niedawno wraz z Piotrem Barełkowskim uruchomił on projekt TV Regio Ukraina kierowany do Ukraińców mieszkających w Polsce.
TV Regio jest konkurentem TVP3, która w paśmie wspólnym nadaje programy z różnych ośrodków Telewizji Polskiej. – Kanał się rozwija mimo dużej konkurencji i nasycenia rynku, bo TV Regio jest inicjatywą oddolną. Naszą misją jest wsparcie polskich niezależnych telewizji lokalnych – mówi Nieckarz.
NEWS https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-newsweek-polska-dlaczego-zwolniony-nowy-redaktor-naczelny/ 33
TV Regio dociera do miliona gospodarstw domowych
Kanał można też oglądać sieci Toya, w telewizji Orange oraz u wielu mniejszych operatorów, a także w serwisie streamingowym CDA Premium. Obecnie dociera do miliona gospodarstw domowych. – Rozmawiamy na temat włączenia stacji z największymi operatorami jak Vectra, UPC czy Inea. Z niektórymi już finalizujemy rozmowy – mówi Wirtualnemedia.pl Marek Cybulski, head of business development TV Regio.
Kablówki i serwisy streamingowe to jednak nie wszystko. Stacja chciałaby się też pojawić w naziemnej telewizji cyfrowej. – Jesteśmy po rozmowach z operatorem jednego z multipleksów lokalnych. To, kiedy tam wejdziemy, zależy od warunków komercyjnych i technicznych – mówi Cybulski.
Obecnie TV Regio nie nadaje reklam, ale dzięki poszerzeniu dostępności stacji spoty mają się pojawić. – Idea jest taka, by najpóźniej do końca tego roku rozpocząć sprzedaż czasu reklamowego. Kryterium włączenia reklam to poszerzenie zasięgu do co najmniej 2 mln gospodarstw domowych. Jest to kluczowe dla projektu, ponieważ przychody z reklam będą wsparciem dla lokalnych stacji telewizyjnych, które są dostawcami treści i zarazem naszymi najważniejszymi partnerami – mówi Marek Cybulski.