Nowi naczelni „Dziennika Wschodniego” do końca stycznia

Redakcja blokuje komentarze pod wrażliwymi tekstami

"Dziennik Wschodni" pod nowym zarządem ma "naprawiać zepsute relacje" z urzędami

Nowy właściciel lubelskiego „Dziennika Wschodniego” (Corner Media) ma powołać naczelnego i wszystkich zastępców do końca stycznia. Tymczasem dziennikarze i byli dziennikarze „DW” szeroko komentują blokowanie komentarzy pod niektórymi tekstami na stronie Dziennikwschodni.pl.

– Nic dziwnego, że blokowane są komentarze pod tekstami o inwestycjach budowlanych w Lublinie. W końcu większościowym udziałowcem tytułu jest Tomasz Kalinowski, lubelski deweloper. Na spotkaniu opłatkowym zapowiedział odcięcie się grubą kreską od tego, co było, oraz naprawę zepsutych relacji z urzędami miejskimi i wojewódzkimi – mówi „Presserwisowi” jeden z lubelskich dziennikarzy.

Problem usuwania niewygodnych komentarzy miał się pojawić po publikacji tekstu o inwestycji na terenie stalinowskiej kaźni, gdzie badania prowadził lubelski IPN. Komentarze zniknęły spod tekstu „TBV chce budować plac zabaw na górkach czechowskich. IPN zaleca ostrożność”. Takich obostrzeń nie ma pod innymi tekstami „DW”, dotyczącymi np. komunikacji miejskiej albo wypadków drogowych.

„Dziennik Wschodni” do końca listopada był spółką dziennikarską z większościowym udziałem Tomasza Kalinowskiego i z głosem decydującym po stronie udziałowców mniejszościowych, czyli dziennikarzy. Z końcem listopada dziennikarze sprzedali udziały spółce Maxima Media. Ostatecznie spółka znalazła się w ręku dotychczasowego większościowego udziałowca. Obsadzony przez niego w Corner Media zarząd zwolnił redaktora naczelnego Krzysztofa Wiejaka i jego zastępczynię Agnieszkę Mazuś. Drugi zastępca, Paweł Buczkowski, w geście protestu przeciwko ingerencji wydawcy w treści gazety podał się do dymisji, po czym został zwolniony dyscyplinarnie.

Ostatecznie fotel redaktora naczelnego zajął Jerzy Kowalczyk, lubelski dziennikarz, wydawca i autor kryminałów. Nie wyznaczono jego zastępcy. Kowalczyk przyznaje, że to funkcja tymczasowa – do końca stycznia 2023 roku. Wtedy wydawca ma przedstawić nowego naczelnego. Zgodnie z ustaleniami z wydawcą Kowalczyk ma pozostać w zespole „Dziennika”. Szefami działów są: Dominik Smaga (dział miejski) i Łukasz Gładysiewicz (dział sportowy). Gazeta nie zatrudnia obecnie żadnego fotoreportera, wszyscy czterej wykonujący zdjęcia dla „DW” są współpracownikami.