Mariusz Zielke poinformował o zakazie wczoraj na Twitterze. „Jednocześnie sąd nie nakazał mi usunięcia materiałów opublikowanych” – dodał Zielke. W rozmowie z „Presserwisem” Zielke powiedział, że postanowienie o zabezpieczeniu powództwa zostało wydane 13 września przez Sąd Okręgowy w Warszawie, ale jego odpis odebrał dopiero w poniedziałek. W ciągu dwóch tygodni od doręczenia odpisu Sadowski musi wnieść pozew o ochronę dóbr osobistych, inaczej zabezpieczenie upadnie.
Na początku sierpnia Zielke w serwisie Salon24.pl napisał, że Sadowski miał molestować i gwałcić dzieci występujące m.in. w programach „Tęczowy music box” w TVP 1 i „Co jest grane?” w Polsacie. W książce „Bejbi” opisał historię jednej z ofiar. Sadowski domagał się usunięcia artykułów i wpisów Zielkego na swój temat i wycofania ze sprzedaży jego książki, ale sąd tego nie nakazał.
Zielke planuje nagranie filmu o pedofilii w różnych środowiskach.