Ostatnio dodane

Wiceminister kultury o pomyśle „500 plus dla kioskarzy”: To propozycja pewnej grupy interesu

Zbigniew Benbenek, właściciel grupy ZPR Media (wydawcy m.in. „Super Expressu”) w związku z problemami na rynku prasy i złą sytuacją Ruchu pod koniec września zaprezentował projekt wsparcia w postaci „500 plus dla kioskarzy”, który przekazał również ministerstwu kultury. – To propozycja pewnej grupy interesu, która byłaby beneficjentem tego programu – mówi wiceminister kultury Paweł Lewandowski w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Projekt ustawy o promocji prasy, który zaprezentował Zbigniew Benbenek m.in. na wrześniowym posiedzeniu Komisji Kultury i Środków Przekazu zakłada stworzenie Funduszu Promocji Prasy, którym zarządzałby minister kultury w postaci funduszu celowego z budżetu państwa. Wsparcie dla kioskarzy miałoby obejmować punkty sprzedaży prasy zlokalizowane w małych miejscowościach lub na obszarach, do których kolportaż jest utrudniony czy nierentowny. Szczegółowe warunki przyznawania dotacji miałyby zostać określone w rozporządzeniu.

Projekt tego dokumentu zakłada, że zarządzający punktami sprzedaży prasy mieliby składać wnioski o dotację do ministra kultury, który w celu ich rozpatrywania miałby powołać komisję. Wnioskujący musieliby spełniać wymogi m.in. lokalizacji kiosku oraz minimalnego poziomu sprzedaży. Wsparcie miałoby wynieść do 500 złotych, stąd robocza nazwa pomysłu „500 plus dla kioskarzy”.

Zbigniew Benbenek, właściciel ZPR Media oraz wiceprezes Izby Wydawców Prasy tłumaczył wcześniej w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że dotacja dla punktów sprzedaży prasy wyniosłaby do 500 zł i byłaby m.in. uzależniona od obrotu sprzedaży.

Podczas wrześniowego posiedzenia Komisji Kultury dyrektor Izby Wydawców Prasy Marek Frąckowiak oraz jej prezes – Bogusław Chrabota (jednocześnie redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”) tłumaczyli, że projekt jest samodzielną inicjatywą Zbigniewa Benbenka.

Udało nam się jednak dowiedzieć, że podczas ostatniego posiedzenia Izby Wydawców Prasy sprawa wsparcia dla kioskarzy była omawiana, a propozycja wiceprezesa otrzymała poparcie całej Izby.

– Losy projektu „500 Plus dla kioskarza” omawialiśmy na ostatnim posiedzeniu Izby Wydawców Prasy. Uzyskał on poparcie Izby, będziemy to dalej procedować. Za wcześnie natomiast, by mówić o odzewie ze strony Ministerstwa. Wiceminister Lewandowski zapewniał podczas wywiadu w Polsacie, że dystrybucji prasy trzeba pomóc – przekazał Wirtualnemedia.pl Zbigniew Benbenek.

„To propozycja grup interesu”

Z kolei wiceminister kultury Paweł Lewandowski, pytany przez nas podczas konferencji z okazji 100-lecia działalności Polskiej Agencji Prasowej o losy tego projektu i jego ocenę odpowiedział: – To propozycja pewnej grupy interesu, która byłaby prawdopodobnie beneficjentem tego programu. W tej chwili nie jest procedowany taki projekt w Sejmie, w związku z tym stanowisko rządu nie jest w tej sprawie wymagane – stwierdził.

Pytany, czy rynek prasy wymaga finansowego wsparcia dodał, że „to zależy, co rozumiemy przez rynek prasy – czy rynek druku czy dystrybucji”. – Jestem przekonany, że każdy Polak w każdej gminie ma przynajmniej jedno-dwa albo nawet kilka miejsc, gdzie może kupić gazetę drukowaną. Tylko od jego zapotrzebowania zależy, czy te gazety będą się pojawiały, czy nie. W tej chwili mówi się o kryzysie prasy drukowanej, tzn. rzeczywiście coraz mniej prasy ukazuje się w druku, ale trzeba pamiętać, że coraz więcej wiadomości znajduje się na portalach, które należą do tych samych wydawców lub ukazują się one w formie elektronicznej – powiedział w rozmowie z nami wiceminister kultury Paweł Lewandowski.

Wsparcie rynku prasy we Francji

Idea wsparcia rynku prasy dofinansowaniem z budżetu państwa nie jest nowa. Z państwowych pieniędzy korzystają wydawcy skandynawscy, z kolei prasa we Francji otrzymuje co roku ponad 1 mld euro państwowych dotacji, zarówno w formie bezpośredniego, jak i pośredniego dofinansowania. Przykładowo, gazety „Libération” i „Le Figaro” uzyskały w 2015 r. po ok. 6,5 mln euro, a „Le Monde” – 5,4 mln euro dotacji. Wsparcie pośrednie obejmuje liczone w setkach milionów euro zwolnienia lub preferencje podatkowe, preferencje w kosztach usług pocztowych czy wsparcie dystrybucji prasy.

Przypomnijmy, że o trudnej sytuacji Ruchu media informują co najmniej od lipca br. Spółka ZPR Media, wydawca m.in. „Super Expressu” najpierw złożyła wniosek do sądu o upadłość dystrybutora prasy firmy Ruch, a Time o postępowanie sanacyjne. Ostatecznie Sąd Rejonowy w Warszawie wyraził zgodę na przyspieszone postępowanie układowe. Najpierw Ruch ograniczył dystrybucję prasy do swoich punktów, a po kilku dniach udało mu się zawrzeć nowe umowy z wydawcami – krótkoterminowe.

Igor Chalupec rezygnuje ze stanowiska prezesa Ruchu

We wtorek Igor Chalupec podjął decyzję o rezygnacji z funkcji prezesa po tym jak od kilku miesięcy spółka balansuje na krawędzi bankructwa. Tę informację ogłoszono podczas rady nadzorczej Ruchu, a w środę wznowiono posiedzenie. W zarządzie nadal pozostaje Marek Podstawa i Bogumiła Rak.

W ubiegłym tygodniu wymieniono natomiast cały skład rady nadzorczej na dwie osoby wskazane przez Alior Bank (to Kamil Prokop oraz Seweryn Kowalczyk), Janusza Koczyka i Wojciecha Wróblewskiego, oraz przedstawiciela wydawców – Artura Sieranta. Właścicielem spółki nadal jest należąca do Chalupca firma Lurena Investments.

Ruch ma do spłaty ponad 600 mln zobowiązań

W ub.r. Ruch zanotował 1,34 mld zł wpływów, wobec 1,46 mld zł rok wcześniej. Na koniec roku zobowiązania krótkoterminowe firmy wynosiły 551,1 mln zł, o ok. 100 mln zł więcej niż na koniec 2016 roku. Obecnie zobowiązania Ruchu wobec wydawców prasy wynoszą około 280 mln zł (m.in. ponad 13 mln zł dla Agory i 10 mln zł ZPR Media). Spółka miała też 82,2 mln zł zadłużenia wobec Alior Banku, które w ub.r. zmalało o 6,7 mln zł dzięki środkom ze sprzedaży 11 nieruchomości.

Zarząd Ruchu podkreśla że segment detaliczny jest rentowny – EBITDA za 2017 r. wyniosła 19,2 mln zł.

Sieć Ruchu obejmuje ponad 2 tys. kiosków i saloników prasowych, w tym ok. 1,7 tys. własnych. Firma dostarcza też prasę (ok. 3,7 tys. tytułów) do kilkunastu tys. innych punktów sprzedaży, m.in. małych sklepów i supermarketów (od niedawna do ponad 2 tys. sklepów Biedronka).

Na rynku dystrybucji prasy dominują trzej przedsiębiorcy, którzy w sumie dysponują niemal 95-procentowym udziałem w rynku: Kolporter – z 52 proc. udziału, Ruch – ok. 30 proc. oraz Garmond Press – ok. 13 proc.