Ostatnio dodane

Nowa TV rezygnuje z „24 godzin”, stawia na tańszą rozrywkę

Jarosław Kulczycki, Beata Tadla, Joanna Dunikowska i Marek Czyż, prowadzący „24 godziny”

Z ramówki stacji Nowa TV (należącej do Grupy ZPR Media) ma zniknąć program informacyjny „24 godziny” – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Kanał chce skupić się na tańszych w realizacji programach rozrywkowych.

Według naszych informacji z dwóch niezależnych źródeł kierownictwo pionu telewizyjnego Grupy ZPR Media zdecydowało w ostatnich dniach o rezygnacji z programów informacyjnych i publicystycznych w Nowa TV. Nie wiadomo jeszcze, kiedy znikną one z ramówki. Na razie zapowiedziano to pracownikom stacji.

Wczoraj wieczorem nie udało nam się uzyskać komentarza od Grupy ZPR Media.

„24 godziny” emitowane od startu Nowa TV

Obecnie głównym programem informacyjnym w Nowa TV są „24 godziny”, emitowane codziennie o 18:30. Zaraz po nim nadawany jest kilkuminutowy cykl wywiadów „Tu i teraz”, a potem prognoza pogody.

Przy „24 godzinach” pracuje zespół liczący ok. 100 osób – ekipa dziennikarzy i realizatorów w Warszawie oraz kilkudziesięciu korespondentów w całej Polsce. Redaktorem naczelnym jest Tomasz Sygut, a gospodarzami (każde wydanie prowadzą dwie osoby): Beata Tadla, Jarosław Kulczycki, Joanna Dunikowska, Marek Czyż i Magdalena Gwóźdź-Pallokat.

Żeby promować program i Nowa TV, „24 godziny” są emitowane na żywo na Facebooku, a wszystkie materiały dostępne potem na YouTubie. Krótko po starcie stacji program był jednocześnie nadawany w 8TV (obecnie Eska TV).

Z naszych ustaleń wynika, że zrezygnowano z „24 godzin”, żeby obniżyć koszty działalności Nowa TV. Być może w miejsce programu pojawią się tańsze w realizacji cykle rozrywkowe. Od połowy ub.r. w kanale można oglądać cotygodniowy cykl „Bywanie na dywanie”, nadal emitowana jest też „Federacja”.

Rok temu Nowa TV zrezygnowała z publicystyki

Z końcem października ub.r. Nowa zrezygnowała z programów publicystycznych „Teraz ja!” Tomasza Sekielskiego i „Proste pytanie” Marka Czyża, zawieszono też cykl wywiadów „Tu i teraz”. Natomiast „Więc jak?” zniknęło w kwietniu br., kiedy z prowadzący ten program Sławomir Jastrzębowski rozstał się z Grupą ZPR Media.

Nowa TV zaczęła nadawanie w listopadzie 2016 roku, jest dostępna m.in. na ósmym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Według danych Nielsen Audience Measurement w sierpniu br. stacja miała 0,367 proc. udziału w rynku oglądalności, wobec 0,246 proc. rok wcześniej. Natomiast w całej pierwszej połowie br. zanotowała 0,315 proc., podczas gdy rok wcześniej miała 0,182 proc.

Stacje Nowa TV i Fokus TV należą do spółki TV Spektrum, w której 49 proc. udziałów na przełomie ub. i br. kupiła Telewizja Polsat. W efekcie od początku br. sprzedażą ich oferty reklamowej zajmuje się Polsat Media. Jednocześnie Telewizja Polsat kupiła od Grupy ZPR Media 100 proc. udziałów firm nadających kanały Eska TV, Eska TV Extra, Eska Rock TV, Polo TV i Vox Music TV, płacąc za nie (plus 15,5 proc. udziałów Spektrum) 103 mln zł.

Jak informowaliśmy pod koniec lipca, TV Spektrum w ub.r. zanotowała wzrost wpływów sprzedażowych o 16,2 proc. do 37,61 mln zł oraz 12,15 mln zł straty netto (wobec 744,1 tys. zł straty w 2016 roku).

W dokumentach złożonych w KRS kierownictwo firmy zwracało na nadal niezadowalający zasięg techniczny Nowa TV w naziemnej telewizji, wpływający się bezpośrednio na niskie udziały oglądalności stacji. Spółka liczyła, że ósmy multipleks mocno się rozwinie, kiedy swoje kanały uruchomi tam Telewizja Polska. Publiczny nadawca nie dogadał się jednak z Emitelem co do opłaty za dystrybucję techniczną i TVP Sport uruchomił w czerwcu na drugim multipleksie w miejsce TVP Rozrywka.

Telewizja WP już w ub.r. zrezygnowała z własnych produkcji

Na ósmym multipleksie nadawane są też kanały Telewizja WP, Metro TV i Zoom TV. W pierwszej początkowo emitowano kilka autorskich programów informacyjnych i lifestylowych, ale już wiosną ub.r. zaczęto z nich rezygnować. Wirtualna Polska tłumaczyła, że z powodu niskiego zasięgu nie można osiągnąć odpowiednio dużych wpływów reklamowych, więc trzeba ograniczać koszty.

We wrześniu ub.r. pożegnano się z większością pracowników redakcji Telewizji WP, a w marcu br. – z Maciejem Orłosiem. – Decyzja o ograniczeniu produkcji własnych z września ubiegłego roku pokazuje, że był to bardzo dobry ruch dla stacji. W 2018 roku osiągnęła ona pozycję lidera wśród nadawców na MUX8 naziemnej telewizji cyfrowej, a jej oglądalność systematycznie rośnie. Kolejnym krokiem zmian jest rezygnacja z formatu „Orłoś Kontra” – skomentowano to w oświadczeniu Wirtualnej Polski.