Ostatnio dodane

Parlament Europejski chce monitorowania gróźb wobec dziennikarzy oraz więcej środków dla mediów publicznych

Parlament Europejski przyjął rezolucję wzywającą Komisję Europejską do przeznaczenia stałych środków na wsparcie istniejących środków monitorowania pluralizmu mediów oraz stworzenia niezależnego mechanizmu monitorowania zagrożeń w tym zakresie. Europosłowie zwracają też uwagę na coraz większą skalę fake newsów.

W rezolucji wezwano Komisję Europejską do zaproponowania dyrektywy zapobiegającej „kneblowaniu mediów”, czyli zastraszaniu i uciszaniu niezależnych dziennikarzy groźbą pozwów sądowych. Europosłowie przypominają niedawne przypadki śmierci dziennikarzy śledczych w UE. Uważają, że w celu ochrony dziennikarzy przed przemocą i groźbami należy ustanowić niezależny i bezstronny organ regulacyjny, we współpracy z organizacjami dziennikarzy, którego zadaniem będzie monitorowanie aktów przemocy i składanie sprawozdań na ich temat. Dziennikarze, których wolność pracy jest zagrożona, potrzebują skutecznych gwarancji prawnych, aby nie ulegać autocenzurze.

Ponadto parlamentarzyści oceniają, że „sam rynek nie jest w stanie zagwarantować i wspierać rozwoju niezależnego dziennikarstwa”. Dlatego w rezolucji zwracają się do państw członkowskich o lepsze wsparcie finansowe nadawców publicznych oraz dziennikarstwa śledczego, ale bez ingerowania w decyzje redakcyjne. Wszystkie środki publiczne przekazywane właścicielom mediów powinny być regularnie monitorowane, czytamy w rezolucji. Posłowie oczekują też od państw członkowskich wspierania dziennikarstwa poprzez stosowanie zasady neutralnego podatku VAT (to znaczy traktowania w ten sam sposób wszystkich mediów, w tym drukowanych i internetowych). Parlament zalecał już neutralność VAT w rezolucji z 2011 roku.

W celu wspierania i ochrony obiektywnych informacji posłowie zachęcają firmy z branży mediów społecznościowych i platformy internetowe do opracowania narzędzi dla użytkowników, które umożliwią im zgłaszanie i oznaczanie potencjalnie fałszywych wiadomości, ułatwią ich sprostowanie oraz pozwolą niezależnym i bezstronnym certyfikowanym certyfikowane organizacjom definiować fałszywe informacje i zjawisko dezinformacji.

Rezolucję, opracowaną przez posłankę Barbarę Spinelli, przyjęto przy 488 głosach za, 43 przeciw i 114 wstrzymujących się.

– Najważniejszym punktem odniesienia w tym sprawozdaniu jest art. 19 Międzynarodowego paktu praw obywatelskich i politycznych oraz Karta praw podstawowych Unii Europejskiej. Starałam się unaocznić, że pojęcia takie jak „fake news” (fałszywe wiadomości) są mylące i są coraz częściej stosowane tylko w sferze internetowej – komentuje Barbara Spinelli. – Chciałam jak najściślej przestrzegać Wspólnej deklaracji w sprawie wolności wypowiedzi, „fałszywych wiadomości”, dezinformacji i propagandy, bo podzielam wyrażony tam pogląd, że prawo człowieka do przekazywania i otrzymywania informacji i wyrażania poglądów nie może ograniczać się do stwierdzeń uznanych za „poprawne”, ale musi również „chronić informacje i idee, które mogą szokować, obrażać i przeszkadzać” – dodaje.

– W sprawozdaniu podkreślono potrzebę ochrony osób zgłaszających przypadki naruszenia przepisów i praw związanych z szyfrowaniem, wezwano do uznania zastraszających skutków przepisów o zniesławieniu, ostrzeżono przed arbitralnym wprowadzaniem „stanów wyjątkowych” przez państwa i podkreślono potrzebę inwestowania w umiejętności informatyczne obywateli i użytkowników internetu w celu wzmocnienia ich pozycji – wylicza Barbara Spinelli.

Parlament przeciwko cyberprzemocy i fake newsom

Europosłowie wyrazili też zaniepokojenie wzrostem liczby przypadków cyberprzemocy, rozpowszechniania treści pornograficznych umotywowanego zemstą i materiałów prezentujących seksualne wykorzystywanie dziecka. Podkreślają, że media muszą przestrzegać zasad ochrony interesów i praw osób niepełnoletnich. Parlament domaga się przepisów dotyczących wykrywania, oznaczania i usuwania z mediów społecznościowych treści, które naruszają godność ludzką.

Parlamentarzyści zwracają uwagę na wzrost niebezpieczeństwa dezinformacji, ale przypominają, że zjawisko „fałszywych informacji” nie jest nowe. Podkreślają, że „używanie terminu „fake news” nie powinno służyć podważaniu zaufania społeczeństwa do mediów ani dyskredytowaniu i penalizacji głosów krytyki”.

W celu wspierania i ochrony obiektywnych informacji posłowie zachęcają firmy z branży mediów społecznościowych i platformy internetowe do opracowania narzędzi dla użytkowników, które umożliwią im zgłaszanie i oznaczanie potencjalnie fałszywych wiadomości, ułatwią ich sprostowanie oraz pozwolą niezależnym i bezstronnym certyfikowanym certyfikowane organizacjom definiować fałszywe informacje i zjawisko dezinformacji.