Prezydium Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej przeciwne łamaniu standardów demokratycznych

Na czołówkach prorządowych polskich mediów pojawiły się fotomontaże przedstawiające niemieckich przywódców i liderów Unii Europejskiej w mundurach Wehrmachtu z czasów II Wojny Światowej. Politycy polskiego obozu rządowego oskarżają Niemcy o dominację i narzucanie swej woli Europie. Rzeczniczka partii rządzącej, w głównym wydaniu „Wiadomości”, państwowej telewizji zarzuca państwu niemieckiemu ingerowanie w wewnętrzne sprawy Polski.

W związku z tą falą wystąpień antyniemieckich, wyraźnie inspirowanych przez polityków partii rządzącej i środowiska rządowe, Prezydium Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej protestuje przeciwko łamaniu standardów państwa demokratycznego. Media państwowe, które z założenia powinny być publiczne, bo są utrzymywane z abonamentu płaconego przez obywateli bez względu na opcje polityczne, światopogląd, czy wyznanie, nie mogą stronniczo i jednostronnie przedstawiać poglądów tylko władzy. Zwłaszcza wtedy, gdy poglądy te dotyczą polskiej racji stanu i relacji z naszymi sąsiadami.

Nie akceptujemy i odcinamy się od agresywnych i absurdalnych oskarżeń polityków PiS wymierzonych w naszego sąsiada i sojusznika. Niemcy stały się przedmiotem kłamliwych ataków i oszczerstw niemających nic wspólnego z realnym stanem naszych wzajemnych kontaktów. Nie służy to dobrze także naszym relacjom z Unią Europejską.

Zła struktura własnościowa na polskim rynku medialnym jest faktem. Wynika z polityki prowadzonej na początku lat ’90 przez polskie władze i działalności Komisji Likwidacyjnej RSW. To wtedy wykluła się ta niemądra, pozbawiona wyobraźni i niezabezpieczająca interesów państwa polityka wyprzedaży tytułów, a w konsekwencji likwidacji wielu zasłużonych dla kultury narodowej pism i wydawnictw.

Zmiana tego stanu rzeczy musi być prowadzona zgodnie z procedurami prawnymi i normami międzynarodowymi. Najskuteczniejszą formą zmian na rynku medialnym i poprawy struktury własnościowej mediów jest wspieranie wartościowych inicjatyw wydawniczych z polskim kapitałem. W tej mierze obserwujemy zachowanie władzy dokładnie takie, jak było za rządów PO-PSL, tyle że teraz tamtejsi beneficjenci władzy zostali odsunięci od reklam i wsparcia finansowego, a środki te w całości trafiają do mediów związanych z PiS i kościołem katolickim. Tą metodą z pewnością nie da się zbudować rynku mediów niezależnych. Potwierdza się tylko, że rządy się zmieniają, ale ciągle dominuje chęć kolejnych władz do podporządkowywania sobie mediów.

Stowarzyszenie Dziennikarzy RP zrzeszające dziennikarzy szanujących prawa demokracji i państwa prawa, apeluje do polskiej opinii publicznej, by wykazała odporność na upowszechnianą szeroko antyniemiecką propagandę, nie służącą przyjaznym stosunkom polsko-niemieckim.