Oprócz Agory trzech innych wydawców prasowych i internetowych zgłosiło roszczenia finansowe wobec Skarbu Państwa – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl. Chodzi o opóźnienie we wdrożeniu w Polsce unijnej dyrektywy dotyczącej praw autorskich.
Projekt ustawy o uznaniu języka śląskiego za regionalny został skierowany ponownie do komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych po wniosku PiS o jego odrzucenie. Głosowanie przeciwko projektowi zapowiedziała też Konfederacja. Poparcie dla regulacji wyraziły zaś wszystkie siły koalicji rządzącej.
Fotografie ze spotkania wigilijnego Karola Nawrockiego z funkcjonariuszami Straży Granicznej opublikowane na stronach Kancelarii Prezydenta RP i Biura Bezpieczeństwa Narodowego ujawniły aktualne mapy operacyjne z pogranicza Polski i Białorusi.
Grupa Agora, Ringier Axel Springer Polska i Wirtualna Polska złożyły wnioski o zawezwanie Skarbu Państwa do próby ugodowej. Chodzi o odszkodowanie za spóźnioną implementację do polskiego prawa unijnej dyrektywy DSM o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.
Grupa Agora w ramach restrukturyzacji zatrudnienia zwolni do 166 pracowników, co stanowi 6,56 proc. pracowników grupy. – Agora nie ma wyjścia, musi redukować koszty pracownicze – uważa Zbigniew Benbenek, twórca Grupy ZPR Media. – Skupiam się na działaniu – komentuje z kolei Aleksandra Szyłło, przewodnicząca Solidarności w Agorze.
Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców Repropol złożyło pod koniec grudnia wniosek o mediację do prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Chodzi o przeciągające się negocjacje wydawców z Google o opłaty za wykorzystywanie ich treści.
Zbigniew Parafianowicz, który odszedł z „Dziennika Gazety Prawnej” (Infor PL), w lutym dołączy do zespołu Wirtualnej Polski. W WP ma się zajmować tematyką bezpieczeństwa, poprowadzi także podcast – dowiedział się nieoficjalnie „Presserwis”.
Program wsparcia dla mediów lokalnych ruszy za kilka tygodni. Jednak w konkursie organizowanym przez resort kultury nie wezmą udziału serwisy internetowe oraz radia i telewizje działające tylko online. Nie uwzględniono ich we wstępnych założeniach projektu. – Media elektroniczne nie są gorsze – mówi przedstawiciel Jawnego Lublina.