Dziennikarze o sobie
Władze USA zaniepokojone ukaraniem TVN24 przez KRRiT
Departament Stanu USA stwierdził, że władze tego kraju są zaniepokojone nałożeniem przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji 1,48 mln zł kary na nadawcę TVN24 (należącego do amerykańskiej firmy Scripps Networks Interactive). – Ta decyzja wydaje się naruszać wolność mediów – powiedziała we wtorek na konferencji prasowej rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert.
Autoryzacja wypowiedzi 2017, czyli dziennikarze jak konsultanci biur obsługi klienta
Autoryzacja w prawie prasowym została pierwszy raz zapisana wprost jako wymóg niezbędny do przeprowadzenia wywiadu. Autoryzacja wypowiedzi stała się obowiązkiem do poruszenia przed każdą rozmową dziennikarza. Wtorek, 12 grudnia 2017 r., przejdzie do historii mediów jako dzień, w którym dziennikarze zostali postawieni na równi z ankieterami lub pracownikami biur obsługi klienta. Zawód zaufania publicznego już nigdy nie będzie taki sam.
Lichocka, Gadowski i Ziemkiewicz popierają karę KRRiT dla TVN24 – krytykują ją Marczuk, Warzecha i Adamski
Nałożenie przez KRRiT 1,48 mln zł kary na nadawcę TVN24 poparli m.in. Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych oraz publicyści Witold Gadowski i Rafał Ziemkiewicz. Natomiast krytycznie oceniają to m.in. wiceminister pracy, rodziny i polityki społecznej Bartosz Marczuk, Marcin Makowski, Łukasz Warzecha i Łukasz Adamski.
Ekspertka KRRiT z uczelni o. Rydzyka: w relacjach TVN24 przemoc bez komentarza, kara to czerwone światło dla wszystkich dziennikarzy
Dr Hanna Karp, która przygotowała dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji analizę materiałów TVN24 w dniach 16-18 grudnia ub.r., uważa, że w relacjach stacji w kluczowych sytuacjach pokazywano „bulwersujące przemocowe obrazy, w ciszy, bez słowa komentarza”. – Tę karę traktowałabym jako symboliczną, która będzie czerwonym światłem ostrzegawczym dla wszystkich stacji i dziennikarzy – mówi dr Karp o 1,48 mln zł grzywny dla nadawcy TVN24.