SDP będzie tanio wynajmować pokoje w warszawskim pałacyku przy Foksal

Pałac Wołowskiego przy Foksal 3/5 to centrum Warszawy

Od 1 stycznia w warszawskim Domu Dziennikarza przy Foksal 3/5 dostępne będą pokoje gościnne. Oferowane będą w jednej z najniższych cen w Warszawie.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od początku stycznia wprowadza do oferty pokoje gościnne w Domu Dziennikarza przy Foksal 3/5. Pokoje mieszczą się w XIX-wiecznym miejskim pałacyku, gdzie siedzibę ma SDP, ale także m.in. Izba Wydawców Prasy, stowarzyszenie Repropol czy Stowarzyszenie Gazet Lokalnych.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez „Presserwis” w sekretariacie SDP, ceny noclegu w pałacyku są wyjątkowo atrakcyjne, jak na stawki warszawskie. Nocleg kosztuje 150 zł (dla członków SDP 100 zł). Wynajęcie całego 4-osobowego apartamentu z prysznicem i aneksem kuchennym kosztuje zaledwie 300 zł.

– Chcieliśmy, żeby ta przestrzeń zarabiała na siebie – mówi „Presserwisowi” Hubert Bekrycht, sekretarz generalny SDP. – To atrakcyjny adres w centrum Warszawy, z cenami dostosowanymi do poziomu dziennikarskich portfeli.

Bekrycht zastrzega, że obecnie podawane ceny są wynikiem wstępnej kalkulacji i po pierwszych miesiącach aktywności mogą zostać poddane korekcie. – I zaznaczam, że te pokoje są dostępne dla wszystkich, nie tylko dla członków SDP – podkreśla.

Inni najemcy, z którymi wczoraj rozmawialiśmy, wiedzieli, że SDP dysponuje takimi pokojami, jednak faktem wprowadzenia ich do oferty rynkowej są nieco zdziwieni. – Drugie piętro, bez windy, w budynku, gdzie odbywają się konferencje prasowe i ekskluzywne bankiety? – dziwił się jeden z najemców biurowych w pałacu Wołowskiego, który jednak docenia, że oferta skierowana jest nie tylko do członków SDP.

Przed II wojną światową przy ul. Foksal 3/5 stał pałac wybudowany w XIX wieku na zlecenie bankiera Stanisława Wołowskiego. Budynek został zniszczony podczas powstania warszawskiego, a po wojnie odbudowany – założono w nim Dom Dziennikarza. Nieruchomość objęta jest roszczeniami reprywatyzacyjnymi. Przez wiele lat ubiegała się o niego rodzina Bourbonów z Belgii.