CMWP SDP krytycznie o ocenie OBWE ws. mediów publicznych w kampanii

TVP: wnioski nieobiektywne i krzywdzące

Rafał Trzaskowski i Andrzej Duda

W ocenie Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich „tak negatywna ocena OBWE na temat przebiegu kampanii nie odzwierciedla rzeczywistego przebiegu wolnych i demokratycznych wyborów prezydenckich w Polsce i jego medialnego obrazu”. Telewizja Polska stwierdziła natomiast, że wnioski te są „nieobiektywne i krzywdzące”.

Podczas poniedziałkowej konferencji obserwatorzy z Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR) przedstawili wstępne wnioski z przebiegu kampanii prezydenckiej.

Według nich kampania „cechowała się retoryką nietolerancji, a nadawca publiczny nie wywiązał się ze swojego obowiązku zapewnienia zrównoważonego i niestronniczego przekazu medialnego. W TVP obecne były materiały homofobiczne i ksenofobiczne”.

Głos w sprawie stanowiska OBWE zabrało Centrum Monitoringu Wolności Prasy przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich, które stwierdziło, że „z niepokojem przyjmuje wstępną ocenę OBWE kampanii prezydenckiej z Polsce”. – W ocenie CMWP SDP tak negatywna ocena nie odzwierciedla rzeczywistego przebiegu wolnych i demokratycznych wyborów prezydenckich w Polsce i jego medialnego obrazu. Dlatego CMWP SDP apeluje do obserwatorów z Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR) o rzetelność i obiektywizm podczas oceny przebiegu kampanii prezydenckiej w naszym kraju – podkreśliła organizacja.

Ocena tylko TVP wypacza obraz kampanii

CMWP SDP zaznaczyło również, że „podczas prezentacji stanowiska przedstawiono zastrzeżenia jedynie w odniesieniu do publicznego nadawcy, nie omawiając żadnych informacji, ani nie przedstawiając oceny działań prywatnych instytucji medialnych w Polsce relacjonujących kampanię prezydencką.

– Tak negatywna ocena nie odzwierciedla rzeczywistego przebiegu wolnych i demokratycznych wyborów prezydenckich w Polsce, ponieważ pomija rzeczywisty obraz działań wszystkich mediów publicznych (TVP, PR i PAP) oraz pomija istotną rolę i wpływ mediów prywatnych na decyzje wyborcze Polaków. Tymczasem jest to bardzo ważny aspekt oceny przebiegu kampanii prezydenckiej w mediach w naszym kraju ponieważ na rynku mediów we wszystkich ich sektorach w Polsce dominują media prywatne, w tym media o zagranicznej rezydencji podatkowej, więc ich działania mają ogromny wpływ na decyzje wyborcze Polaków – ocenia stowarzyszenie.

Według CMWP SDP „sprowadzając ocenę kampanii prezydenckiej w mediach jedynie do powierzchownej oceny działań jednego z nadawców publicznych, jakim jest publiczna telewizja TVP wypacza się rzeczywisty przebieg kampanii prezydenckiej”. – CMWP SDP zwraca uwagę, iż prowadzić to może do nieobiektywnej i w konsekwencji błędnej oceny przebiegu wyborów w Polsce, także na arenie międzynarodowej. Dlatego CMWP SDP apeluje do obserwatorów z Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR) o rzetelność i obiektywizm podczas oceny przebiegu kampanii prezydenckiej z Polsce.

TVP: wnioski nieobiektywne i krzywdzące

Do opinii OBWE odniosła się także Telewizja Polska w swoim oświadczeniu. Zdaniem publicznego nadawcy wnioski te są „nieobiektywne i krzywdzące”.

– Zapewniając dostęp do informacji na temat wszystkich kandydatów ubiegających się o urząd prezydenta RP, Telewizja Polska w pełni wywiązała się ze swojej misji, której fundamentem jest umacnianie pluralizmu w debacie publicznej. Jednocześnie Telewizja Polska wyraża zaniepokojenie faktem, że we wspomnianej wyżej ocenie nie poświęcono miejsca bezprecedensowym atakom na media publiczne. Kandydat Platformy Obywatelskiej Rafał Trzaskowski wielokrotnie zapowiadał likwidację najważniejszych w Polsce serwisów informacyjnych oraz kierował groźby wobec dziennikarzy Telewizji Polskiej. Taka postawa ma destrukcyjny wpływ na poszanowanie pluralizmu medialnego oraz stanowi zagrożenie dla prawidłowego przebiegu procesów demokratycznych – oceniła Telewizja Polska.

Dodała, że „nieuwzględnienie i nieodniesienie się do motywowanych politycznie gróźb i zapowiedzi likwidacji mediów publicznych przez Rafała Trzaskowskiego w raporcie OBWE, gróźb będących atakiem na fundamentalne wartości i zasady kultury demokratycznej świadczy o tym, że raport ten stał się elementem kampanii wyborczej kandydata PO, i w związku z tym utracił jakąkolwiek wiarygodność i znaczenie w przestrzeni publicznej”.

Centrum Informacji TVP podsumowuje: – Motywowane politycznie groźby Rafała Trzaskowskiego oraz zapowiedzi likwidacji mediów publicznych stanowią atak na fundamentalne wartości i zasady kultury demokratycznej – podkreśliła Telewizja Polska.

Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE (ODIHR) rekomendowało po wyborach parlamentarnych w 2019 roku m.in. zniesienie odpowiedzialności karnej za zniesławienie (art.212 kk), bardziej obiektywne przedstawienie wszystkich kandydatów w mediach czy wyjaśnienie kwestii kar za mowę nienawiści. W tej kwestii w Polsce niewiele się zmieniło.

Kolejna konferencja OBWE zaplanowana jest po II turze wyborów. Pełen raport na temat przebiegu wyborów prezydenckich w Polsce ma być opublikowany dwa miesiące po wyborach.

ODIHR to instytucja OBWE, powołana w 1990 r. Organizuje misje obserwacyjne, a także szkolenia z zakresu praw człowieka i współpracy ze społeczeństwem obywatelskim. Siedzibą Biura jest Warszawa.

12 lipca druga tura wyborów

Druga tura wyborów prezydenckich zaplanowana jest na niedzielę, 12 lipca. Zmierzą się w niej Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski.

Państwowa Komisja Wyborcza we wtorek przekazała wyniki wyborów prezydenckich z 100 procent obwodów głosowania. Urzędujący prezydent Andrzej Duda zdobył 43,5 proc. głosów (8 450 513 głosy). Na drugim miejscu znalazł się Rafał Trzaskowski z poparciem 30,46 proc. (5 917 340 głosy). Kandydatowi niezależnemu Szymonowi Hołowni zaufało 13,87 proc. wyborców (2 693 397).

Pozostali kandydaci uzyskali: Krzysztof Bosak – 6,78 proc. (1 317 380 głosów); Władysław Kosiniak-Kamysz – 2,36 proc. (459 365 głosów); Robert Biedroń – 2,22 proc. (432 129 głosów).

Kolejni kandydaci uzyskali poniżej 0,3 proc.: Stanisław Żółtek – 0,23 proc. (45 419 głosów), Marek Jakubiak 0,17 proc. (33 652 głosów), Paweł Tanajno 0,14 proc. (27 909 głosów), Waldemar Witkowski 0,14 proc. (27 290 głosów), Mirosław Piotrowski 0,11 proc. (21 065 głosów).

Szef PKW przekazał, że osób uprawnionych do głosowania było 30 204 684. Karty do głosowania wydano 19 026 600 osobom, zaś liczba wyborców głosujących przez pełnomocnika wyniosła 16 854, a liczba wyborców głosujących na podstawie zaświadczenia o prawie do głosowania wyniosła 216 557 osób.

Krótszy czas oglądania telewizji w 2019 roku

W 2019 roku liderem oglądalności wśród wszystkich widzów był Polsat, a w grupie komercyjnej TVN. Wśród głównych stacji wzrosty odnotowały TVP1 i TVP2, ale najwięcej zyskały TVP Sport, Super Polsat i TTV. Skrócił się średni czas oglądania telewizji, choć zwiększyły się wydatki reklamowe.