Ostatnio dodane

„Niedziela” usunęła rozmowę z ks. Isakowiczem-Zaleskim o pedofilii w Kościele

„Cenzura, samobójstwo wizerunkowe”

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

Redakcja katolickiego tygodnika „Niedziela” usunęła ze swojego portalu rozmowę z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. – To cenzura i samobójstwo wizerunkowe – uważa duchowny. W odpowiedzi redakcja publikuje oświadczenie, z którego wynika, że tekst trafił na portal bez zgody szefostwa, a winę za to bierze na siebie autorka rozmowy. – Tyle w kwestii możliwości rozmowy na te tematy w Kościele – skomentował Tomasz Terlikowski.

Ksiądz Tadeusz Sakowicz-Zaleski wystąpił jako ekspert w filmie dokumentalnym „Zabawa w chowanego” Tomasza i Marka Sekielskich. Przez kilka minut mówi o „mafii lawendowej”, i tzw. chorobie rzymskiej, kierując winę za pedofilię w Kościele na duchownych-homoseksualistów i ich wzajemne powiązania, które prowadzą do „ukrywania pewnych rzeczy”.

Pod koniec ubiegłego tygodnia w serwisie Niedziela.pl, będącym internetową wersją katolickiego tygodnika „Niedziela”, ukazała się rozmowa z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, pt. „Kościół musi być przeźroczysty”. – Po premierze drugiego filmu Sekielskich my, świeccy wierni, jesteśmy zdezorientowani. Z jednej strony słyszymy o zatrważającym procederze przenoszenia kapłanów-pedofili do innych parafii, z drugiej słyszymy, że samo mówienie o tym i wskazywanie winnych procederu jest szkodzeniem, szkalowaniem i atakiem na Kościół. Nie jestem dziennikarką śledczą, ale jako katolicki dziennikarz mam prawo zapytać katolickiego księdza, który zdecydował się wziąć udział w tym filmie o powód – zaczyna rozmowę dziennikarka Agnieszka Bugała.

– Może mnie Pani pytać o wszystko, zobaczymy co z tej naszej rozmowy uda się Pani opublikować – odpowiada ks. Zaleski. W dalszej części wywiadu rozmówca Agnieszki Bugały opowiada o tym, że jego zdaniem o pedofilii w Kościele „należy mówić w różnych miejscach, nie tylko w miejscach, które są związane z Kościołem, ale w tych, które są z dala od Kościoła”. – Gdyby Kościół chciał, jasno, wyraźnie i skutecznie, zwalczyć pedofilię i wszystkie inne zażyłości, to byśmy takich filmów nie musieli kręcić. Dopóki nie ma odwagi tego przeprowadzić, to daje amunicję wszystkim innym środowiskom, także, albo przede wszystkim, nieprzychylnym Kościołowi – mówi ks. Isakowicz-Zaleski.

Wywiad początkowo ukazał się na wrocławskich stronach serwisu Niedziela.pl, lecz po jednym dniu zniknął ze strony, a jego miejsce zajął tekst o znajdującej się w Ogrodach Watykańskich grocie z Lourdes. – Redakcja Tygodnik Katolicki „Niedziela” usunęła mój wczorajszy wywiad pt. „Kościół musi być przeźroczysty”, w którym na jej prośbę opisałem sprawy homolobby i pedofilii. Wywiad zastąpiono artykułem o kaplicy w Ogrodach Watykańskich. Cenzura to samobójstwo wizerunkowe, bo oznacza, że Kościół jednak nie chce być przeźroczysty – napisał na swojej stronie ksiądz Tadeusz Sakowicz-Zaleski. Opublikował też całą rozmowę z dziennikarką „Niedzieli” w oparciu o swoje notatki.

Zapytaliśmy redaktora naczelnego „Niedzieli”, ks. Jarosława Grabowskiego, dlaczego wywiad z ks. Isakowiczem-Zaleskim został usunięty ze strony i jak odniesie się do zarzutów, że w kierowanym przez niego portalu panuje cenzura. W odpowiedzi otrzymaliśmy oświadczenie, podpisane przez dziennikarkę przeprowadzająca rozmowę.

– Oświadczam, że publikacja, która ukazała się na stronie internetowej edycji wrocławskiej, została zamieszczona bez wiedzy Redaktora Naczelnego Tygodnika „Niedziela” – czytamy w nim. Agnieszka Bugała nie odpowiedziała na naszą prośbę o bliższe wyjaśnienia.

Głos w sprawie znikającego wywiadu zabrał publicysta Tomasz Terlikowski, który także wystąpił w filmie Sekielskich. – To mówicie, że o dramacie ofiar, konieczności oczyszczenia Kościoła mamy mówić w katolickich mediach? Wczoraj Agnieszka Bugała zrobiła mocny, szczery, otwarty wywiad o oczyszczeniu z ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim. Opublikował go portal Niedziela.pl. Myślałem, że to cud, że może sygnał, że coś się zmienia. Ale spokojnie, nic się nie zmienia. Ktoś nie zauważył, bo dzisiaj już tekstu nie ma. Został zdjęty. Tyle w kwestii możliwości rozmowy na te tematy w Kościele – napisał na swoim Facebooku. – Wszystko dzieje się naprawdę – skomentowała Agnieszka Bugałą, podając dalej wpis Terlikowskiego.

W ciągu doby od umieszczenia go na YouTubie film Marka i Tomasza Sekielskich „Zabawa w chowanego” wyświetlono 2,5 mln razy. W poniedziałek po pierwszym weekendzie miał na liczniku już ponad 4,2 mln odtworzeń, a obecni jest to ponad 7,1 wyświetleń.