Ostatnio dodane

Szybki powrót Kurskiego

"Ośmieszenie RMN i prezydenta"

Jacek Kurski

Trwa głosowanie w sprawie powrotu Jacka Kurskiego do zarządu Telewizji Polskiej. Pracowników telewizji zaskakuje nie sam jego powrót, ale moment – przed wyborami prezydenckimi.

– Z wnioskiem o powołanie pana Jacka Kurskiego do zarządu telewizji zwrócił się do mnie prezes TVP pan Maciej Łopiński. Uznałem trafność tego wniosku – informuje przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański.

Czabański zarządził w czwartek głosowanie korespondencyjne w tej sprawie. Członkowie RMN czas na oddanie głosu mają do soboty, ale jest to formalność, bo w pięcioosobowej Radzie większość mają politycy PiS.

RMN odwołała Jacka Kurskiego z funkcji prezesa TVP w marcu. Przewodniczący rady nadzorczej spółki Maciej Łopiński został p.o. prezesem telewizji. Kurski otrzymał natomiast stanowisko doradcy zarządu. Już wtedy w TVP można było usłyszeć, że Kurski może wrócić na fotel prezesa po wyborach prezydenckich – te miały się początkowo odbyć 10 maja, teraz PiS planuje je na 28 czerwca.

Dymisji Jacka Kurskiego domagał się prezydent Andrzej Duda, gdy na jego podpis czekała nowelizacja ustawy abonamentowej gwarantująca blisko 2 mld zł z budżetu państwa na media publiczne.

– Byłem pewien, że Kurski wróci, ale myślałem, że po wyborach – mówi jeden z pracowników TVP. Drugi mówi podobnie: – To, że wróci, w ogóle nie ulegało wątpliwości. Nie przyszło mi do głowy, że to się stanie przed wyborami. Co na to prezydent?

– Ośmiesza to całkowicie Radę Mediów Narodowych, bo tak, jak nie było żadnego oficjalnego uzasadnienia odwołania, tak nie ma teraz uzasadnienia do powołania. Ośmiesza pana prezydenta przed wyborami. Było przecież powszechnie wiadomo, że to na życzenie prezydenta Kurski został odwołany – komentuje Juliusz Braun, członek RMN i były prezes TVP.

W TVP zastanawiają się, czy do zarządu wróci Marzena Paczuska, która 10 marca została na trzy miesiące zawieszona w pełnieniu obowiązków członka zarządu.

Po powołaniu Jacka Kurskiego zarząd TVP będzie czasowo czteroosobowy, bo do 10 czerwca trwa oddelegowanie z rady nadzorczej Macieja Łopińskiego. W zarządzie zasiada również Mateusz Matyszkowicz.