Ostatnio dodane

Marzena Paczuska o problemach psychicznych w czasie epidemii: teraz każdy cierpi na depresję, w d…się poprzewracało

Marzena Paczuska

Członek zarządu Telewizji Polskiej Marzena Paczuska zbagatelizowała na Twitterze trudności psychiczne, jakie mogą pojawić się w związku z obostrzeniami wprowadzonymi z powodu epidemii koronawirusa. – Teraz każdy cierpi na depresję. W d…się poprzewracało. Bo życie jest takie trudne… – stwierdziła. Skrytykowało ją za to wielu dziennikarzy. – Nie wiedziałam, że na TT jest tylu rozmemłanych facetów z depresją – skomentowała Paczuska.

– Za chwilę ruszy fala depresji, załamań i gorzej. W tym czasie zakazuje się nam wstępu do lasu i zniechęca do uprawiania BEZKONTAKTOWYCH sportów, jak bieganie, rower, nordic walking etc. – ocenił w sobotę na Twitterze Marcin Wyrwał z Onetu. – Czy ktoś o tym pomyślał? – spytał.

Po południu wpis skomentowała Marzena Paczuska, członek zarządu Telewizji Polskiej, od prawie miesiąca zawieszona w pełnieniu tej funkcji. – Jakich depresji? Jakich załamań? Ludzie obozy, więzienia i nawet dwie wojny przeżyli. Trzeba chronić życie, zbierać siły na walkę z kryzysem, zachować pogodę ducha. A tu jakiś frustrat histeryzuje z powodu zakazu uprawiania sportów?! – spytała.

– Proszę sobie nie robić żartów z depresji. To że silni ludzie przeżyli dwie wojny i obozy nie znaczy, że słabi nie odbiorą sobie teraz życia. Próbowałem dzisiaj umówić wizytę telefoniczną u psychologa. Do maja wszystkie terminy zaklepane – zwrócił jej uwagę jeden z internautów.

– Teraz każdy cierpi na depresję. W d…się poprzewracało. Bo życie jest takie trudne… – odpowiedziała mu Marzena Paczuska.

W związku z epidemią w Polsce w połowie marca zamknięto szkoły, instytucje kulturalne, lokale gastronomiczne i zdecydowaną większość sklepów niespożywczych. Wprowadzono przepisy zakazujące poruszania się w grupach większych niż dwuosobowe, władze i służba zdrowia apeluje, żeby ograniczać wyjścia i kontakty z innymi ludźmi. W sobotę minister zdrowia Michał Szumowski stwierdził, że najlepiej nie jechać do rodziny na Wielkanoc.

Teraz każdy cierpi na depresję. W d…się poprzewracało. Bo życie jest takie trudne…

— Marzena Paczuska (@MarzenaPaczuska) April 4, 2020

Niektórzy dziennikarze aktywni na Twitterze skrytykowali wpisy Marzeny Paczuskiej o depresji. – Osoba, która zarządzała „Wiadomościami” TVP na temat depresji mówi: „w d… się ludziom poprzewracało”. To oczywiście tłumaczy poziom wrażliwości i głupotę lejącą się z TVP. Ale przede wszystkim daje sygnał, że jeszcze wiele jest do zrobienia w edukowaniu o tej chorobie – napisał Janusz Schwertner z Onetu.

– Oczywiście komentarz jest nieelegancki. Ale przede wszystkim pokazuje, że p. Paczuska nie wie, iż depresja to choroba. Tak jak rak płuc. Równie dobrze można by chorych na raka wyśmiewać, bo „ludzie palili całe życie, wdychali różne gówna i nie mieli raka”. A inni, kurczę, mają – skomentował Patryk Słowik z „Dziennika Gazety Prawnej”. – Myślę, że dzisiaj wszystko w dziedzinie bełkotu wygrała jednak niejaka Paczuska. #2miliardy – stwierdził Marek Twaróg z „Dziennika Gazety Prawnej”.

– Bzdura… – odpowiedziała Marzena Paczuska Słowikowi. – Sporo osób, które nie żywią do Pani niechęci, zwraca uwagę na daleko niewłaściwy dobór słów. Jest Pani pewna, że ma Pani rację w tym przypadku? – spytał ją dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej”. – Jutro Panu odpowiem. Mam stos screenów, z których wynika, że nie chodzi o dobór słów. To materiał na ciekawy esej. Jesteśmy jednak bardzo słabi… – skomentowała Paczuska. – Wierzę, że Pani dostrzeże, że pośród wielu osób mogą być takie, które naprawdę są chore. I nie ma sensu deprecjonować depresji jako choroby – dodał Słowik.

Tym większy szacunek dla wszystkich dzielnych osób, które mają odwagę głośno mówić o swojej depresji mimo wszystkich Marzen tego świata. https://t.co/9p2FNA2sd2

— kataryna (@katarynaaa) April 4, 2020

– Szydzenie z osób chorych na depresje oznacza nie tylko brak empatii, ale przede wszystkim brak elementarnej wiedzy, że o kulturze osobistej i inteligencji nie wspomnę – ocenił Rafał Wojda z TVN24. – Kiedy brytyjskie media – nie tylko publiczne – poruszają tematy, które mogą obciążyć psychicznie widzów, to często podają numery telefonów, gdzie można szukać wsparcia, mówiąc: nie jesteście sami. Odpowiedzialne dziennikarstwo w interesie publicznym. Bo tak, życie bywa trudne – zauważył Jakub Krupa, w przeszłości m.in. korespondent PAP w Londynie.

– PTSD proszę sprawdzić co to jest- z tym wychodzili z wojen, z tym samym wyjdą z domu ci, którzy sobie nie radzą, upadają im firmy, tracą zarobki, w przyszłości dach nad głowa i rodziny, myślą o samobójstwie i nie, nie pracują za podatnicze pieniądze w TVP – skomentowała Karolina Korwin-Piotrowska z Canal+. – 2 mld zł skutecznie chronią przed depresją, co nie? 🙁 – spytał

Z kolei Marcin Dobski przypomniał, że kiedy Filip Chajzer w grudniu ub.r. w „Dzień dobry TVN” symulował atak paniki, mocno skrytykowano go m.in. w „Wiadomościach”. – Może warto zrobić o pani Marzenie, która kpi z chorych na depresję – zasugerował.

Gdy Filip Chajzer kpił z osób z zaburzeniami psychicznymi, to Wiadomości zrobiły https://t.co/uP8llZISLv. o tym materiał. Może warto zrobić o pani Marzenie, która kpi z chorych na depresję. pic.twitter.com/f7hukbEbkv

— Marcin Dobski (@szachmad) April 4, 2020

„Nie wiedziałam, że na TT jest tylu rozmemłanych facetów z depresją”

– Szanowna Pani, Zapraszam do Szpitala psychiatrycznego. z chęcią opowiem o chorobie, jaką jest depresja, jej przyczynach i patogenezie. Opowiedziałbym przy okazji o stygmatyzacji osób chorych psychicznie, wykluczeniu, hejcie, tragediach ludzkich – napisał do Marzeny Paczuskiej dr Mikołaj Sinica. – Źle Pan trafił. Mam doświadczenie rodzinne. Dlatego histerię, którą coponiektórzy tu rozkręcają uważam za dziecinadę. A Pan, doktorze – może przestać mnie traktować jak sztubaka z niższych klas – odpowiedziała mu Paczuska.

– Można dyskutować o zasadności zakazu wstępu do lasu, ale takie kpiny z ludzi chorych na poważną i ciężką chorobę, jaką jest depresja, są po prostu podłe – ocenił Dominik Wilczewski. – Jakie kpiny? Z czyjej choroby? Pan Wyrwał jest chory? – spytała go Paczuska. W innym wpisie określiła dziennikarza Onetu jako „Smerfa Marudę”.

– O kurcze…Nie wiedziałam, że na TT jest tylu rozmemłanych facetów z depresją. Zasmarkanych i pogubionych. I tą depresją postanowili dać mi wycisk-:) Bo do lasu nie mogą … – stwierdziła członkini zarządu TVP.

– Jako osoba, która 10 lat temu zwalczyła, a raczej wyciszyła depresję lękową, będącą efektem złego leczenia i brania silnych leków życzę Pani, aby zrozumiała jak niestosowne są Pani komentarze w tym temacie. Polecam poczytać… – skomentował medioznawca Maciej Myśliwiec. – Jestem jednych z tych „rozemłanych facetów z depresją”. Nie zdaje sobie Pani ile szkody może wywołać jeden, tak durny tweet. Proszę zrobić research o depresji i liczbie samobójstw w Polsce. BTW akurat ja też uważam, że warto się powstrzymać od wychodzenia gdziekolwiek, w tym lasu – stwierdził dziennikarz Rafał Pasztelański.

– Nie, nie jest Pan. Nie napisał Pan żadnego rozpaczliwego TT-a z powodu zakazu wejścia do lasu. Pan jest „wysoką półką” a nie histerykiem – odpowiedziała mu Marzena Paczuska.

O kurcze…Nie wiedziałam, że na TT jest tylu rozmemłanych facetów z depresją. Zasmarkanych i pogubionych. I tą depresją postanowili dać mi wycisk-:) Bo do lasu nie mogą … pic.twitter.com/zGB5JGn0Y0

— Marzena Paczuska (@MarzenaPaczuska) April 4, 2020

Paczuska w TVP od ponad 10 lat

Marzena Paczuska do zarządu Telewizji Polskiej została powołana w marcu ub.r. Zawieszono ją na początku marca br., wniosek o to złożyli pozostali członkowie zarządu Jacek Kurski (krótko przed tym, jak został odwołany z funkcji prezesa) i Mateusz Matyszkowicz. W liście do rady nadzorczej spółki wyliczyli szereg poważnych zastrzeżeń do pracy Paczuskiej w zarządzie.

Od stycznia 2016 do sierpnia 2017 roku Marzena Paczuska kierowała „Wiadomościami”, a potem została doradcą prezesa TVP, odpowiadała m.in. za przygotowywanie anglojęzycznego kanału Poland IN. Z TVP jest związana od ponad 10 lat, przed 2016 roku pracowała m.in. w redakcji edukacyjno-dziecięcej oraz jako wydawca i zastępca szefa „Wiadomości”.

Marzena Paczuska na Twitterze ma 28 tys. obserwujących. Krótko przed tym jak na początku 2016 roku została szefową „Wiadomości”, usunęła część swoich wpisów.

W październiku ub.r. we wpisie komentującym śmierć Andrzeja Wajdy Paczuska stwierdziła: „walcie się dalej, nie oddamy wam kultury”. – Ten wpis był jej wypowiedzią prywatną – skomentowało centrum informacji Telewizji Polskiej.