Ostatnio dodane

Prawa autorskie w osobnych sądach

Eksperci uważają, że to potrzebna zmiana

Zdaniem prawników powołanie sądów zajmujących się wyłącznie kwestiami ochrony własności intelektualnej to dobra decyzja. Nie martwi ich, że przypadki, którymi dotąd zajmowały się wszystkie sądy okręgowe i apelacyjne, teraz trafią do sześciu z nich. – To, że sprawa będzie osądzona przez profesjonalistę, da większe poczucie sprawiedliwości – mówi radca prawny Tomasz Ejtminowicz.

Rada Ministrów we wtorek przyjęła projekt noweli ustawy Kodeks postępowania cywilnego, w myśl której sprawami związanymi z ochroną własności intelektualnej mają zajmować się wyodrębnione sądy z wyspecjalizowanymi sędziami. Zakres spraw to m.in. prawo autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej, sprawy związane ze zwalczaniem nieuczciwej konkurencji oraz niektóre kategorie spraw o ochronę dóbr osobistych. Chodzi np. o bezprawne wykorzystywanie praw autorskich i znaków towarowych bądź przypadki związane z wykorzystaniem dobra osobistego w celach reklamowych i promocyjnych. Jak podał „Dziennik Gazeta Prawna”, orzekać mają wydziały czterech sądów okręgowych (w Gdańsku, Katowicach, Poznaniu i Warszawie) oraz dwóch sądów apelacyjnych (w Katowicach i Warszawie). Strony będą obowiązkowo reprezentowane przez zawodowych pełnomocników – adwokatów, radców prawnych lub rzeczników patentowych. Zmiany mają wejść w życie od lipca 2020 roku.

– Każda nauka rozwidla się na szereg coraz bardziej specjalistycznych dziedzin. Z tej perspektywy to dobra zmiana, że powstaje sąd, który skupia się na jednej gałęzi prawa – komentuje Tomasz Ejtminowicz, radca prawny, specjalista prawa mediów i prawa własności intelektualnej. Jak dodaje, większą wartością jest fakt, że sprawa będzie osądzona przez profesjonalistę niż to, że sądów orzekających w tego typu sprawach będzie mniej niż obecnie.
Nie będzie rozbieżności w interpretacji przepisów

Eksperci oceniają, że zmiana poprawi funkcjonowanie sądownictwa. – Zasada jest słuszna. Tematyka prawa autorskiego komplikuje się z roku na rok ze względu na niezwykłe przyspieszenie rozwoju nowych technologii. Poważniejsze spory dotyczące tej materii mogą być tak skomplikowane, że bez szerszej znajomości tematu nie sposób byłoby orzekać. Jeżeli te same sądy miałyby przy okazji rozpatrywać sprawy frankowe, rozwodowe i tysiące innych, mogłyby nie dać rady – mówi mecenas Maciej Ślusarek.

Radca prawny Michał Wołoszański zwraca uwagę, że dzięki wyspecjalizowanym sądom uniknie się rozbieżności w interpretacji przepisów. – Pamiętam nawet, że sądy w różnych okręgach przyjmowały różne tryby postępowania: w jednych gospodarcze, w innych zwykłe. To pokazuje, jak wielkie są te rozbieżności. Własność intelektualna to wysoce wyspecjalizowane zagadnienia, do których trzeba mieć wiedzę i praktykę. Jeżeli będą sądy specjalistyczne, łatwiej będzie rozwiązywać problemy na przykład co do ich interpretacji – zaznacza Wołoszański.