Zdaniem dziennikarzy Radia Zet zwolnienie Marzeny Chełminiak nie było zasadne. Część z nich napisała w tej sprawie do redaktora naczelnego Radia Zet Michała Celedy, który spotkał się z zespołem. – Nie poznaliśmy jednak żadnych merytorycznych powodów rozstania z Marzeną – mówi jeden z dziennikarzy Zetki.
Z naszych informacji wynika, że zespół poprosił o spotkanie z zarządem Eurozetu i oddelegował ze swojego grona przedstawicieli. Do rozmów może dojść jeszcze w tym tygodniu. Do zarządu miał również trafić podpisany przez pracowników list, ale firma temu zaprzecza.
– Nie mamy w zwyczaju komentowania naszych wewnętrznych spraw, niemniej żaden list zespołu w sprawie zwolnienia Marzeny Chełminiak nie trafił do zarządu – mówi Małgorzata Kozieł, rzeczniczka Eurozetu. – Zarząd zawsze jest otwarty na rozmowy z pracownikami – zaznacza. Marzena Chełminiak komentuje: – Wyrazy solidarności zespołu są dla mnie niezwykle ważne, bo one przypominają ducha radia, które tworzyliśmy. To szalenie budujące.
Marzena Chełminiak otrzymała wypowiedzenie w piątek 30 listopada. „Kochani. To mieli być goście tego weekendu. Nie usłyszycie ich, ponieważ mój p.o. szef zdecydował się wczoraj zlikwidować program i zwolnić mnie z radia” – napisała na Facebooku dziennikarka, dołączając zdjęcia osób, które miały pojawić się w jej audycji.
Z Radiem Zet była związana od początku istnienia stacji (w 2000 roku przez kilka miesięcy pracowała w RMF FM). Prowadziła też takie programy, jak „Dzień dobry bardzo”, „Hip-hop Zet”, „Słodka szesnastka Radia Zet” czy „Kuferek Radia Zet”. Od września 2015 roku była gospodarzem weekendowego magazynu „Życie jak marzenie”.