Poseł kupuje reklamy we własnym tytule ze środków publicznych – wydawcy oburzeni

Opłacanie ze środków publicznych reklam przez posła Marka Jakubiaka (Kukiz’15) w ciechanowskim „Tygodniku Ilustrowanym”, którego polityk jest właścicielem, to skandaliczne i nieetyczne zachowanie – oceniają wydawcy gazet lokalnych.

3 kwietnia br. Marek Jakubiak był pytany w RMF FM o opłacanie reklam w ciechanowskim „Tygodniku Ilustrowanym” (jest bezpłatny i ma nakład 10 tys. egz.) ze środków na prowadzenie biura poselskiego. Wydawcą pisma jest założona przez Jakubiaka w 2014 roku firma BRJ Media. Poseł zapewnił, że przez rok wydał 2,5 tys. zł na ogłoszenia w swoim piśmie i przyznał, że przesłał do Biura Analiz Sejmowych pytanie, czy „robi właściwie, ponieważ ma wątpliwość”.

Opłacanie ogłoszeń przez posła w tygodniku, którego jest właścicielem, w dodatku publicznymi pieniędzmi, krytycznie oceniają wydawcy i redaktorzy naczelni lokalnych tytułów. – Jeżeli poseł otrzymuje pieniądze z budżetu państwa, to on decyduje o tych środkach. Jeżeli są jednak inne media, które są w ten sposób poszkodowane, nie jest to w porządku – mówi „Presserwisowi” wydawca i redaktor naczelny „Kuriera Słupeckiego” Janusz Ansion. I dodaje: – Złamaniem prawa tego nazwać nie można. To jest kwestia etyki.

Ryszard Pajura, przewodniczący Stowarzyszenia Gazet Lokalnych, podkreśla, że powinna istnieć zasada rozdziału władzy od mediów. – Jeżeli reklamy są finansowane z Kancelarii Sejmu, jest to co najmniej nieetyczne. Jeżeli sięga się po władzę, powinno się trzymać z daleka od mediów zarówno w sensie własnościowym, jak i wpływu na media. Bycie z jednej strony politykiem, a z drugiej wydawcą gazety jest też nieetyczne – oświadcza Pajura.

Andrzej Andrysiak, wydawca „Gazety Radomszczańskiej”, dodaje: – Poseł w żadnym wypadku nie powinien posiadać tytułu prasowego. Tego się nie da zakazać, ale to jest standard etyczny, którego powinni przestrzegać posłowie. To, że Marek Jakubiak wydaje gazetę i jest posłem, uważam za skandal – podkreśla Andrysiak.