List do papieża w obronie Radia Maryja i o. Rydzyka

Podpisali go Jarosław Kaczyński i posłowie PiS

Ojciec Tadeusz Rydzyk

Prezes PiS Jarosław Kaczyński, szefowa kancelarii premiera – Beata Kempa oraz kilku ministrów i parlamentarzystów podpisało się pod listem do papieża Franciszka, jaki w obronie Radia Maryja wystosowała posłanka Anna Sobecka (PiS).

– Ze smutkiem, niestety, informujemy Waszą Świątobliwość, że w naszej Ojczyźnie wolność katolickich mediów jest bardzo poważnie zagrożona. To zagrożenie wynika z działań „totalnej opozycji”, związanych z nią polityków oraz mediów liberalno-lewicowych. Posługując się kłamstwem i manipulacją próbują zdyskredytować w oczach opinii publicznej dyrektora Radia Maryja o. dr. Tadeusza Rydzyka oraz dzieła ewangelizacyjne utworzone i działające z Jego inspiracji – pisze posłanka Anna Sobecka. Pod listem do Ojca Świętego podpisali się już m. in. ministrowie: obrony (Antoni Macierewicz), rodziny (Elżbieta Rafalska), spraw wewnętrznych i administracji (Mariusz Błaszczak) rolnictwa (Krzysztof Jurgiel), a także posłowie do Parlamentu Europejskiego z ramienia PiS. List został też podpisany przez prezesa PiS – Jarosława Kaczyńskiego.

Pismo ma być odpowiedzią na petycję skierowaną do papieża w sprawie rzekomej politycznej i sprzecznej z katolicyzmem działalności o. Tadeusza Rydzyka.

– Tym listem pragniemy wobec Waszej Świątobliwości zaświadczyć o ogromnej roli, jaką pełni Radio Maryja oraz dzieła w jego klimacie wyrosłe i rozwijające się. Ta katolicka rozgłośnia wiernie służy Panu Bogu, Kościołowi i Polakom wspomagając ich formację katolicką i patriotyczną. Jako jedyna rzetelnie informuje oraz broni wartości chrześcijańskich – czytamy w petycji.

Kilka dni temu o. Tadeusz Rydzyk, szef i założyciel Radia Maryja, poskarżył się w Telewizji Trwam, że dostaje bardzo mało reklam od spółek państwowych. – Mimo że jest ta dobra zmiana w Polsce, my ze spółek Skarbu Państwa mamy mniej niż kot napłakał. Ale TVN dostaje i inni – mówił o. Rydzyk.

Na początku maja o. Tadeusz Rydzyk odpowiadał na zarzuty .Nowoczesnej i jej lidera, jakoby instytucje powołane do życia przez redemptorystę z Torunia, otrzymywały wielomilionowe wsparcie od rządu PiS. – Radio Maryja, jak wiemy od samego początku – i to jest nawet do skontrolowania – jest utrzymywane przez jego słuchaczy. Ludzi rozumiejących powagę ewangelizacji Polski i świata, wiedzących, jak bardzo ważne są media katolickie i rozróżniających media polskie od polskojęzycznych. Każdy umiejący odczytywać nawet podteksty wie, iż mówiący, że utrzymuje nas rząd, bezwstydnie kłamią, a przez te kłamstwa chcą zniechęcić ludzi do wspierania, utrzymywania naszych mediów, chcą doprowadzić, by Radio Maryja i Telewizja Trwam upadły – powiedział wówczas dyrektor Radia Maryja.

Według badania Radio Track w pierwszym kwartale br. Radio Maryja miało 2,4 proc. udziału w rynku słuchalności. Rozgłośnia ma status nadawcy społecznego, w związku z czym nie emituje reklam komercyjnych. W styczniu br. jej koncesja na nadawanie została przedłużona przez KRRiT o 10 lat, do czerwca 2028 roku.

Telewizja Trwam od ponad trzech lat jest dostępna w naziemnej telewizji cyfrowej. Nie jest objęta pomiarem oglądalności realizowanym przez Nielsen Audience Measurement.