Incydenty z udziałem reporterów na otwarciu przekopu mierzei, a koncert bez disco polo
Ani jednego discopolowego utworu i żadnych zbliżeń na prezesa TVP – to najbardziej wyraziste różnice pomiędzy sobotnim koncertem z okazji przekopu Mierzei Wiślanej, a podobnymi tego typu imprezami za czasów Jacka Kurskiego. Do tego publiczność licząca tylko 999 osób publiczność – po to, by nie przekroczyć 1000 i nie uczynić z koncertu „imprezy masowej, według ustawy.