Łukasz Ernestowicz, dziennikarz „Gazety Pomorskiej” (Polska Press Grupa) z 10-letnim stażem, odszedł z dziennikarstwa po tym, jak przegrał proces karny z paragrafu o zniesławienie. – Boję się już podejmować kontrowersyjne tematy. Może mój przypadek przyczyni się do zniknięcia tego paragrafu z polskiego prawa – mówi Ernestowicz w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.
Według projektu nowelizacji ustawy abonamentowej wszyscy użytkownicy płatnej telewizji zostaną uznani za posiadaczy odbiorników telewizyjnych i radiowych. Operatorzy będą mieli dwa miesiące na przekazanie Poczcie Polskiej danych tych osób i firm, wcześniej informując je o tym. Dostaną za to zwrot kosztów oraz dodatkowe 6-10 proc. jako zysk.
Bronisław Wildstein nie musi przepraszać spadkobierców Jana Kulczyka za materiał wyemitowany w TV Republika. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozew w tej sprawie. Wyrok nie jest prawomocny, skarżący zapowiadają, że będą się od niego odwoływali, ale dziennikarz mówi nam, że większe znaczenie ma co innego: – Sąd dał sygnał, że nie będzie zgody na kneblowanie wolnych mediów.
W sezonie wiosennym cykle wideo Agnieszki Burzyńskiej, Renaty Kim, Andrzeja Stankiewicza i Bartosza Węglarczyka będą emitowane z nowymi nazwami, opartymi na markach Onetu, „Faktu” i „Newsweeka”. Grupa Onet-RAS Polska pokaże też nowe odcinki programów Tomasza Lisa, Michała Pola, Katarzyny Janowskiej, Pauliny Młynarskiej, Łukasza Grassa i Marcina Cejrowskiego. Na razie nie będą natomiast kontynuowane programy Iwony Kutyny i Andrzeja Gajcego – dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl.
Działający w Agorze związek zawodowy NSZZ „Solidarność” poinformował, że razem z radą pracowników i działem zarządzania zasobami ludzkimi pracuje nad zasadami programu dobrowolnych odejść z firmy. Przy czym zarząd spółki uważa, że taki program należy uruchomić tylko w przypadku konieczności przeprowadzenia znaczących zwolnień.
Marcin Kędryna z Kancelarii Prezydenta interweniował w sprawie tweeta „Tygodnika Podhalańskiego”, który sugerował, że Andrzej Duda jadł mięso w piątek podczas postu.
Miejska spółka zarządzająca warszawskimi autobusami zdecydowała się wstrzymać emisję w nich reklamy „Gazety Polskiej” (Niezależne Wydawnictwo Polskie). Powodem jest pojawiające się w spocie hasło „Bić k… i złodziei”. Reklama bez tego sloganu cały czas jest pokazywana w stołecznych tramwajach.
Andrzej Siezieniewski, były prezes Polskiego Radia, krytycznie ocenił stwierdzenia z listu przewodniczącego Solidarności w tej firmie do szefa Rady Mediów Narodowych. Przypomniał, że za jego kadencji zawarto Zakładowy Zbiorowy Układ Pracy, natomiast w ostatnich miesiącach nadawca pożegnał się z wieloma pracownikami.