Dziennikarze białoruskich mediów są już nie tylko zatrzymywani czy karani grzywnami, ale trafiają też do aresztów. W piątek zakończył się proces szóstki reporterów, którym świadkowie-milicjanci zarzucali „koordynowanie protestu” studentów przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim z 9 sierpnia.
Wielkim sukcesem zakończyła się walka dwójki polskich dziennikarzy – Piotra Czabana i Karoliny Bacy-Pogorzelskiej – o sprowadzenie do Polski rodziny Omara Al-Halabiego, reportera z Syrii. Mężczyzna wraz z żoną Assmą i synami – 9-letnim Ahmedem oraz blisko rocznym Abdelem we wtorek wieczorem, 1 września, wylądował na lotnisku Chopina w Warszawie. Radości i łzom szczęścia nie było końca. – Niech ta jedna historia będzie symbolem tego, że w Syrii od 2011 roku trwa wojna, a na syryjsko-tureckiej granicy koczuje kilka milionów ludzi, którzy za chwilę, jak przyjdzie zima, znowu będą zamarzać – mówi Baca-Pogorzelska.
W piątek, późnym popołudniem, policja poinformowała o zatrzymaniu trzech osób w sprawie śmiertelnego potrącenia Anny Karbowniczak. Szczegóły mają być znane najwcześniej w sobotę. My ujawniamy wątek gróźb, które Ania dostała tuż przed śmiercią. Sprawę wypadku i gróźb przejęła Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.
Telegram stał się głównym narzędziem komunikacji na Białorusi w epoce protestu. Działają tam również wszystkie niezależne media, m.in. te, których władze dotąd nie zablokowały. Według analityka Arcioma Szrajbmana Telegram stał się „oazą wolności słowa”.
W radzie nadzorczej Polskiej Agencji Prasowej Maciej Świrski objął funkcję przewodniczącego, Tomasz Giziński – wiceprzewodniczącego, a Agnieszka Glapiak – sekretarza.
Na terenie gminy Gołańcz wągrowieccy policjanci odnaleźli poszukiwane auto, które w czwartek śmiertelnie potrąciło naszą dziennikarkę Annę Karbowniczak, jadącą na rowerze. Funkcjonariusze zatrzymali też trzy osoby.
W czwartek, 3 września, około godz. 14.20, straż pożarna została poinformowana o zdarzeniu na drodze w pobliżu miejscowości Brzekiniec, pod Budzyniem. Nieznany sprawca potrącił samochodem rowerzystkę. Kobieta zmarła. Sprawca wypadku uciekł.
Członkowie prezydium Sejmu z PiS zdecydowali o anulowaniu nagany posłance tej partii Joannie Lichockiej, ukaranej przez komisję etyki za pokazanie posłom opozycji środkowego palca.
Trwają poszukiwania kierowcy, który w czwartek, 3 września śmiertelnie potrącił jadącą rowerem, naszą redakcyjną koleżankę. Do zdarzenia doszło w miejscowości Brzekiniec na granicy powiatu chodzieskiego i wągrowieckiego. Policja uruchomiła specjalny numer telefonu i wyznaczyła nagrodę.
W piątki na Gazeta.pl (Agora) zamiast „Porannej rozmowy Gazeta.pl” pojawiać się będzie program „Zielony poranek”. Każde wydanie będzie poświęcone tematom związanym ze zmianami klimatycznymi i ekologią.