Spór Interii i Polsatnews z portalem Gazeta.pl

"Kto pali contentowym węglem brunatnym"

Redaktor naczelny Gazety.pl zarzuca portalom Polsatu i Interii stosowanie trików sztucznie generujących ruch w sieci

– Aby podważyć nas sukces, redaktor naczelny Gazeta.pl Rafał Madajczak snuje insynuacje, zarzucając nam stosowanie tricków sztucznie zwiększających ruch na portalach – mówi Piotr Witwicki, dyrektor pionu informacji i publicystyki Telewizji Polsat.

Interia jest od dwóch miesięcy liderem wśród polskich wydawców internetowych. Według badań Mediapanelu (maj 2024) portal Interia i serwisy Polsatnews.pl oraz Polsatsport.pl odwiedziło łącznie 20,46 mln realnych użytkowników.

W ocenie Piotra Witwickiego ten sukces wynika z sprawnego połączenia newsroomów Interii i Polsatu. – Udało nam się osiągnąć efekt synergii. Nie bez znaczenia było pozyskanie najwybitniejszych specjalistów, m.in. od SEO – mówi.

„Teoretycznie liczby mówią same za siebie i trudno spierać się o fakty” – napisał na profilu LinkedIn Piotr Witwicki. „Są jednak tacy, którzy to robią. Jeśli ktoś nie chce żyć w zgodzie z rzeczywistością, to jego problem. Tyle że przy okazji został publicznie zaatakowany najlepszy zespół w Polsce. Mój zespół”.

– Podczas wystąpienia na forum Związku Pracodawców Branży Mediowej naczelny Gazeta.pl starał się podważyć nasze osiągnięcia. Powiedział: „Gratuluję Interii, ale co z tego wynika, że jesteście numerem 1? I tak wszyscy wiemy, jak to zrobiliście. Na szczęście Mediapanel pracuje nad poprawką w danych” – zauważa Piotr Witwicki.

W ocenie dyrektora pionu informacji i publicystyki Polsatu Rafał Madajczak stosuje znaną z polityki strategię insynuacji. – Mediapanel faktycznie pracuje nad poprawkami mającymi wydzielić do innego węzła wszelkie przekierowania, które duże portale stosują od kilkunastu lat – mówi Piotr Witwicki. – Ale to nie ma związku z wynikami, o których mowa. Przekierowania sprawiają, że czytelnicy zostają dłużej w naszych serwisach. Nie wpływa to jednak w żaden sposób na zasięg całej grupy. Z jednej prostej przyczyny: na strony grupy przenoszeni są użytkownicy, którzy już z nami byli. Wie to każdy, to zajmuje się analityką w internecie – dodaje.

Szef pionu informacji i publicystyki Polsatu nie ma wątpliwości, że Rafał Madajczak ewidentnie pozazdrościł sukcesu serwisom Polsatu i Interii. – Dlatego kąsa – mówi. – Zarzuca nam stosowanie mechanizmu back, dzięki któremu czytelnicy dłużej zostają na naszych stronach. Zabawne, bo Gazeta.pl również stosuje ten mechanizm. Madajczak zaatakował nas za coś, co od nas skopiował – dodaje.

Na zarzuty Piotra Witwickiego naczelny Gazeta.pl odpowiedział w serwisie LinkedIn.
„W prezentacji (na forum Związku Pracodawców Branży Mediowej – przyp. red.) mówiłem o tym, jak jako portale »psujemy« internet. Że jako branża staliśmy się Elektrownią Bełchatów palącą contentowym węglem brunatnym. Jako Gazeta.pl szykujemy rozwiązanie”.

I dalej: „Co do wystąpienia i trików, których się od Was nauczyliśmy – przemyślałem swoje wystąpienie i dziś bym je zmienił. Na takie: Gratuluję Interii pierwszego miejsca i życzę dalszych milionów zadowolonych Czytelników!”.

Po pytaniu „Presserwisu” Rafał Madajczak nie chciał odnieść się bezpośrednio do zarzutów Piotra Witwickiego. – Wydawcy internetowi stoją przed wyzwaniami w postaci asymetrii w relacji z takimi platformami jak Google, a także – jak wynika z naszych badań – rosnącego niezadowolenia z jakości naszej pracy. Po wymianie zdań z redaktorem naczelnym Interii wolę skupić się na odpowiedzi Gazeta.pl na te wyzwania i nie będę recenzował praktyk redakcyjnych naszej konkurencji.