Wydawcy apelują do premiera w sprawie implementacji dyrektywy o prawie autorskim

Implementacja dyrektywy o prawie autorskim nie jest po myśli polskich wydawców. Chcą oni interwencji premiera Donalda Tuska

Siedem organizacji twórców, wydawców i dziennikarzy oraz wielu redaktorów naczelnych wystąpiło z listem otwartym do premiera Donalda Tuska. W przygotowanym przez rząd projekcie dyrektywy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zaszyto niekorzystne dla twórców zapisy dotyczące wynagradzania twórców za ich treści.

Zdaniem wydawców duże firmy technologiczne w dalszym ciągu mogą za darmo trenować swoje algorytmy na treściach twórców, czerpiąc z tego zyski. Rząd wycofał się bowiem z przepisu, który przedstawił w pierwszej wersji dokumentu, nakładającego na Big Tech obowiązek płacenia za treści wykorzystywane przez producentów AI.

Oczekiwanie na godziwe wynagrodzenie uzasadnione

– Udostępnienie Chata GPT zmieniło wiele w realnym świecie i sposobie tworzenia, choć wciąż nie znalazło to odzwierciedlenia w przepisach prawa. Duże firmy technologiczne budują swoje modele biznesowe w oparciu o treści, których powstanie wymaga zaangażowania twórców, wydawców czy dziennikarzy – wskazuje dr Damian Flisak, ekspert prawa autorskiego i prawa nowych technologii.

– Skoro narzędzia sztucznej inteligencji funkcjonują dzięki tym treściom, uzasadnione jest oczekiwanie na godziwe wynagrodzenie za pracę ich autorów. Chodzi tutaj nie tylko o uchwalenie odpowiedniego prawa, ale również o jego skuteczną egzekucję – dodaje Flisak.

Wydawcy uważają też, że rząd nie zapewnia w obecnym projekcie arbitrażu pod nadzorem organu państwowego, który pozwalałby na realne dochodzenie praw do wynagrodzenia w przypadku nieosiągnięcia porozumienia.

Andrzej Andrysiak: „Interwencja organu konieczna”

– Duże firmy technologiczne nie mają interesu w tym, żeby porozumieć się z twórcami. Dlatego też interwencja organu wydaje się konieczna, żeby realnie móc wynegocjować sprawiedliwe warunki wynagradzania – mówi Andrzej Andrysiak, prezes Rady Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych.

Pod listem do premiera podpisali się m.in.:

  • Bartosz Węglarczyk, przewodniczący Rady Polskich Mediów i redaktor naczelny Onetu,
  • Jerzy Baczyński, redaktor naczelny „Polityki”,
  • Bogusław Chrabota, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”,
  • Roman Imielski, I zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”,
  • Krzysztof Jedlak, redaktor naczelny „Dziennika Gazety Prawnej”,
  • Magdalena Jethon, redaktorka naczelna Radia Nowy Świat,
  • Paweł Kapusta, redaktor naczelny Wirtualnej Polski,
  • Marcin Lewicki, prezes Press Club Polska,
  • Rafał Madajczak, redaktor naczelny Gazeta.pl,
  • Michał Mańkowski, redaktor naczelny NaTemat.pl,
  • Piotr Mucharski, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”,
  • Tomasz Sekielski, redaktor naczelny „Newsweek Polska”,
  • Michał Wodziński, redaktor naczelny „Faktu”
  • i Grzegorz Zasępa, redaktor naczelny „Super Expressu”.

Wśród sygnatariuszy listu są również wydawcy prasy lokalnej.