Za produkcję odpowiedzialne jest studio Aurum Film. W opisie powstającego filmu napisano: „To opowieść o zbrodni bez kary, ale przede wszystkim o totalitarnej władzy, która nie cofnie się przed niczym – nawet najbardziej absurdalnym kłamstwem – aby osiągnąć swój cel”.
Kilka dni temu na swoim profilu facebookowym Cezary Łazarewicz opublikował post, w którym napisał, że twórcy filmu szukają statystów do sceny pogrzebu Przemyka (na który w 1983 roku przybyło ok. 40 tys. osób). Kilkanaście godzin później usunął post i nie chce komentować sprawy.
Jan P. Matuszyński jest autorem m.in. filmu „Ostatnia rodzina” o Zdzisławie Beksińskim i jego bliskich. Ostatnią produkcją reżysera jest serial „Król” na podstawie książki Szczepana Twardocha, który zadebiutuje jesienią w Canal+ Premium.
Scenariusz „Żeby nie było śladów” napisała Kaja Krawczyk-Wnuk, natomiast Cezary Łazarewicz będzie jednym z głównych konsultantów filmu. Za książkę „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka” z 2016 roku otrzymał Nagrodę Nike. Jego ostatnią książką jest reportaż „Nic osobistego. Sprawa Janusza Walusia” (Wydawnictwo Sonia Draga) z 2019 roku.