– Junko postanowił wrócić do Polski, będzie pracował dla PAP – wyjaśnia „Presserwisowi” prezes agencji Wojciech Surmacz. Zapewnił też, że wkrótce ujawniony zostanie następca ukraińskiego wysłannika. Jarosław Junko pracował jako korespondent na tej placówce od 2005 roku. Planowany przez PAP nowy serwis miałby ukazywać się w języku ukraińskim.