Śledztwo wszczęto w styczniu 2018 roku po emisji reportażu „Superwizjera” TVN. Bertold Kittel oraz dwoje współpracujących z nim dziennikarzy pokazali w nim obchody urodzin Hitlera, podczas których członkowie stowarzyszenia „Duma i Nowoczesność”, przebrani w mundury Wehrmachtu i SS, sławili Hitlera.
O rozwiązanie stowarzyszenia wnioskowali prokuratura i starosta wodzisławski. To w Wodzisławiu Śląskim mieści się siedziba DiN, w jego okolicach odbyły się obchody rocznicy urodzin. Postępowanie w sprawie trwało od stycznia, przesłuchiwani członkowie zaprzeczali, by organizatorem spotkania była DiN.
Zdaniem sądu członkowie DiN afirmowali postać przywódcy III Rzeszy. „Jest to uroczyste obchodzenie 128. rocznicy urodzin Adolfa Hitlera” – powiedziała sędzia Bożena Klimaszewska. Zaznaczyła też, że organizacja obchodów oznaczała chęć prezentowania zachowań afirmujących nazizm i uczczenie Hitlera. Dodała, że takie praktyki nie były jednorazowym wydarzeniem, bo członkowie DiN prezentowali symbolikę nazistowską także podczas koncertów.
Postanowienie nie jest prawomocne, kurator stowarzyszenia Joanna Wojas-Pawlak zapowiedziała odwołanie. Argumentowała, że nie wszyscy członkowie stowarzyszenia brali udział w spotkaniu w lesie i że w jej ocenie nie było to propagowanie ustroju nazistowskiego.
Za propagowanie nazistowskiego ustroju państwa sześcioro uczestników obchodów urodzin odpowiada w osobnym procesie karnym, rozpoczętym w lipcu w Wodzisławiu Śląskim. Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Wszyscy podkreślają prywatny, niepubliczny charakter imprezy i zaprzeczają, by byli wyznawcami ideologii nazistowskiej.