W programie „Salon Dziennikarski”, wyemitowanym w TVP Info z 23 lutego br. prowadzący program Jacek Karnowski i jego goście rozmawiali m.in. o Deklaracji „Warszawska Polityka Miejska na Rzecz Społeczności LGBT+”, zaproponowanej przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego.
Dokument określono jako „program deprawacji i molestowania dzieci za publiczne pieniądze”, a także „promocję pedofilii i zachowań zaburzonych”. W odniesieniu do osób LGBT używano sformułowań „dziwaki” i „osoby zaburzone”, a homoseksualność nazwano „wampiryzmem” i „zawłaszczaniem bezbronnych dzieci”. Prowadzący program ostrzegał widzów, że przewidziane w Deklaracji działania z obszaru edukacji antydyskryminacyjnej będą wydaniem ich dzieci na „łup aktywistów”. Postawił również tezę, że przekaz proponowany przez lewicę wpływa na „zaburzenie tożsamości u dużej grupy młodzieży”.
Jak przekazała teraz portalowi Wirtualnemedia.pl, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w sprawie tego odcinka programu do organu wpłynęło w sumie 10 skarg.
– W tej sprawie zwrócili się: Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, Poseł na Sejm RP Monika Rosa, radny m.st. Warszawy Marek Szolc, prezes Zarządu Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Konrad Dulkowski oraz sześć osób indywidualnych. Zdaniem skarżących podczas rozmowy na temat Warszawskiej Karty LGBT doszło do propagowania mowy nienawiści wobec osób o innej orientacji seksualnej. Osoby homoseksualne utożsamiono w TVP Info z pedofilami – przekazało nam biuro prasowe KRRiT.
RPO interweniuje w KRRiT: Przekaz ma znamiona mowy nienawiści
W piśmie skierowanym do KRRiT Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar podkreślił, że „taki przekaz, mający znamiona mowy nienawiści wobec osób nieheteroseksualnych, nie może być obecny w mediach publicznych”.
– Wskazane wypowiedzi i określenia należy ocenić jako jednoznacznie homofobiczne i naruszające godność osób LGBT – stwierdził w swoim piśmie Adam Bodnar. – Miały charakter obraźliwy i poniżający, sprzyjający utrwalaniu negatywnych stereotypów na temat tej społeczności i wynikających z nich uprzedzeń. Tego rodzaju przekaz, noszący znamiona mowy nienawiści wobec osób nieheteroseksualnych, nie może być obecny w mediach, w szczególności publicznych – podkreślił.
RPO zaznaczył również, że „realizując szczególną misję społeczną, media te powinny dokładać wszelkich starań aby wyeliminować język pogardy z debaty publicznej”.
– Jego obecność może mieć bowiem tragiczne konsekwencje i godzić w fundamenty demokratycznego i pluralistycznego społeczeństwa – dodał Adam Bodnar.
Rzecznik powołał się także na art. 18 ust. ustawy o radiofonii i telewizji, który wskazuje, że audycje lub inne przekazy „nie mogą propagować działań sprzecznych z prawem oraz postaw i poglądów sprzecznych z moralnością i dobrem społecznym, a zwłaszcza nie mogą zawierać treści dyskryminujących lub nawołujących do nienawiści” oraz na art. 21 („programy emitowane w mediach publicznych powinny sprzyjać integracji społecznej, w tym przeciwdziałać wykluczeniu społecznemu”).
– W obliczu postępującej brutalizacji języka i niebezpiecznej tendencji do porzucania konstruktywnego dialogu na rzecz radykalnych opinii, przeciwdziałanie mowie nienawiści w przekazach medialnych powinno stanowić dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zadanie priorytetowe – ocenił Rzecznik.
W piśmie do KRRiT dodano, że łączenie homoseksualizmu i pedofilii jest nieprawdziwe i krzywdzące, a przedstawione w programie TVP Info tezy „zostały sformułowane w sposób sugerujący, że są oparte na faktach – nie tylko nie zostały poparte żadnymi obiektywnymi argumentami lub danymi, ale w świetle dostępnej wiedzy są oczywiście sprzeczne z prawdą”.
– Światowa Organizacja Zdrowia już w 1990 r. usunęła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych. Wiele razy podkreślała później, że orientacja homoseksualna jest zdrową i naturalną formą ekspresji ludzkiej seksualności – wskazano.
RPO: TVP naruszyła normy etyczne
Rzecznik uznał również, że program TVP Info był naruszeniem norm etycznych zgodnie z ustawą Prawo prasowe, która wskazuje, że dziennikarz jest obowiązany zachować szczególną staranność i rzetelność przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych – zwłaszcza sprawdzić zgodność z prawdą uzyskanych wiadomości lub podać ich źródło.
– Zachowanie wymogów dobrej sztuki i etyki zawodowej, w tym rzetelności dziennikarskiej przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów, to ponadto próg graniczny dla ochrony swobody wypowiedzi dziennikarskiej – stwierdził RPO.
Dodał, że „wolność słowa i wolność mediów wyrażone w Konstytucji, mimo fundamentalnej roli jaką pełnią w demokratycznym państwie, nie mają charakteru absolutnego”.
– Dlatego są uzasadnione podstawy, aby dążyć do zbadania, czy w przedmiotowym programie telewizyjnym granice tych wolności nie zostały przekroczone – podsumował Adam Bodnar.
Zgodnie z procedurą, KRRiT po otrzymaniu skargi zwraca się do nadawcy o nagranie programu i prosi o przedstawienie stanowiska w sprawie zastrzeżeń widzów. Potem regulator decyduje czy zakończyć sprawę, czy prowadzić dalsze działania, które mogą skończyć się ukaraniem nadawcy lub wezwaniem go do przestrzegania Ustawy o radiofonii i telewizji.
Udział TVP Info w rynku telewizyjnym wśród wszystkich widzów w 2018 roku wyniósł 3,43 proc.