Polskie Radio zamiast odnieść się do listu podpisanego przez 177 dziennikarzy i pracowników radia w obronie zwolnionych związkowców, komentuje publikację prasową o przebiegu spotkania prezes Polskiego Radia z dziennikarzami.
Większość polskich mediów informacyjnych włączyła się do akcji #DzieńBezPolityków. Na portalach nie ma zdjęć polityków, nie zostali zaproszeni do radia i telewizji. „Fakt” zamazał twarze posłów i senatorów, ale tekstów i wywiadów z politykami w prasie nie brakuje.
Monika Olejnik, Ewa Milewicz, Jarosław Kurski, Tomasz Lis, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Grzegorz Miecugow, Seweryn Blumsztajn, Piotr Pacewicz i kilkudziesięciu innych dziennikarzy protestowało przed Sejmem w związku z planowanymi zmianami w pracy korespondentów sejmowych.
Dziennikarz Trójki Wojciech Mann zdementował podaną przez „Gazetę Wyborczą” informację, jakoby prezes Polskiego Radia Barbara Stanisławczyk-Żyła podczas poniedziałkowego spotkania zarzuciła mu braki warsztatowe. Okazuje się, że Stanisławczyk-Żyła mówiła ogólnie o brakach warsztatowych dziennikarzy.
177 dziennikarzy i pracowników Polskiego Radia w liście do prezes spółki Barbary Stanisławczyk zaprotestowało przeciwko dyscyplinarnemu zwolnieniu szefów Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programów III i II Polskiego Radia. ”Nie godzimy się na to, by za takie działania wyciągano konsekwencje wobec ludzi, którzy nas reprezentują” – czytamy w liście. Sygnatariusze domagają się przywrócenia do pracy zwolnionych związkowców.
Posłanka PiS Elżbieta Kruk, członkini Rady Mediów Narodowych i sejmowej komisji kultury i środków przekazu, uważa, że dzięki zmianom w Telewizji Polskiej rynek mediów się spluralizował. Kruk zaznacza, że z mediów publicznych zostały zwolnione tylko pojedyncze osoby spośród tysięcy pracowników.
Przypomnijmy, że jakiś czas temu Marek Czyż zrezygnował z dalszego prowadzenia publicystycznej audycji „Bez retuszu” na antenie TVP Info. Dziennikarz wciąż jednak pozostawał gospodarzem programów: „Czyżby?” i informacyjnego „Aktualności” na antenie TVP3 Katowice. Niestety, wkrótce okazało się, że prezenter został zwolniony również i z tych dwóch produkcji. A to wszystko przez konflikt, w jaki wdał się z Tomaszem Szymborskim, dyrektorem stacji.