– Nie ma w Polsce prawnego obowiązku bycia prezesem publicznego radia, a moim zdaniem Rada Mediów Narodowych nie ma już o czym rozmawiać z panią prezes – tak Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych w rozmowie z Wirtualnemedia.pl komentuje sobotnie oświadczenie prezes Polskiego Radia, Barbary Stanisławczyk-Żyła.
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich wydało zaskakujące oświadczenie. Wynika z niego, że apel Reporterów bez Granic jest celową manipulacją o podłożu politycznym.
Jacek Żakowski w porannym programie radia Tok FM (Agora, Polityka) przeprosił za słowa Jana Wróbla o przedstawieniu „Klątwa” i aktorach, którzy biorą w nim udział. Stanowisko w sprawie zabrało Towarzystwo Dziennikarskie.
Towarzystwo Dziennikarskie skrytykowało niektóre publikacje i działania mediów dotyczące kontrowersyjnego przedstawienia teatralnego „Klątwa”, m.in. decyzje prezesa TVP Jacka Kurskiego wobec aktorki Julii Wyszyńskiej oraz wypowiedź Jana Wróbla w TOK FM. – Apelujemy do wszystkich osób i instytucji, które chcą żyć i działać w wolnym i demokratycznym społeczeństwie o obronę artystów warszawskiego Teatru Powszechnego. Broniąc ich prawa do nieskrępowanej artystycznej ekspresji bronimy po prostu wolności – uważa organizacja.
Działający przy Polskim Radiu związek zawodowy „Solidarność” wysłał list do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych w obronie Barbary Stanisławczyk-Żyły, prezes Polskiego Radia. – Chcemy, żeby pani prezes wróciła, ona już się namyśliła i wie, że da radę – mówi w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Edward Pikuła, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność. – Ten list to nieporozumienie – komentuje członek RMN, Juliusz Braun.
Wydawca tygodnika „Wprost”, sugerując Michałowi Tuskowi popełnienie przestępstwa w aferze Amber Gold, naruszył jego dobra osobiste, jednak nie musi płacić mu zadośćuczynienia – zdecydował Sąd Apelacyjny. AWR „Wprost” zapowiada kasację wyroku, a Michał Tusk oświadcza: – Rośnie lista redakcji, które za insynuacje w tej sprawie zostały zmuszone do przeprosin.
Mathias Doepfner, CEO koncernu Axel Springer, w felietonie na Politico.eu wymienił działania Jarosława Kaczyńskiego wśród przykładów decyzji rządzących polityków ograniczających wolność mediów. Szczegółowo opisał aresztowanie tureckiego dziennikarza „Die Welt”. Krytycznie opisał też przygotowywanie nowych przepisów dotyczących rynku medialnego w Polsce, porównał je z prawem obowiązującym od roku w Rosji.
Konfederacja Lewiatan krytycznie ocenia projekt nakładania na operatorów płatnej telewizji obowiązku zbierania od klientów oświadczeń o posiadaniu telewizorów, a następnie przekazywanie ich Poczcie Polskiej. – To fatalny pomysł – czytamy we wspólnym stanowisku Lewiatana i Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka oceniła propozycję nowelizacji prawa prasowego, przygotowywanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Kierunek jest dobry, ale do zagwarantowania standardów swobody wypowiedzi jeszcze daleko – uważa HFPC.
Towarzystwo Dziennikarskie zaniepokojone jest procesem uchwalania zmian w prawie prasowym. – Znając zwyczaje rządzących obawiamy się, że będą chcieli ograniczyć wolność mediów – piszą członkowie organizacji w oświadczeniu.