Dzieje się (opinie i polemiki)
Publikowane poniżej teksty nie są oficjalnym stanowiskiem Zarządu Oddziału.
Dziennikarze o ataku kibiców Legii Warszawa na Jacka Kurskiego: skandaliczna agresja czy skutek prowokacji?
Podczas niedzielnego meczu Legii Warszawa z Lechią Gdańsk prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski został zaatakowany przez niektórych kibiców stołecznego klubu, bo miał flagę gdańskiej drużyny. Według części dziennikarzy to skandaliczny akt agresji, natomiast niektórzy uważają, że Kurski niepotrzebnie prowokował fanów Legii.
Zadyma w Chorzowie: Policjanci przebrani za fotoreporterów łapią kiboli
Zadyma w Chorzowie po meczu Ruch – Górnik Łęczna. Fani Niebieskich doprowadzili w drugiej połowie do przerwania meczu. Do zadymy i starć między policją a kibolami doszło również po końcowym gwizdku. Interweniowała policja konna. Niestety policjanci zastosowali też nieodpowiedzialny fortel. Część funkcjonariuszy przebrała się za fotoreporterów. Dziennikarze na Śląsku protestują.
Dziennikarze oburzeni działaniem policjantów
Pożegnanie z ekstraklasą – czyli ostatni mecz Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna. Na boisku remis, za to na trybunach zażarta walka. W wyniku burd siedmiu kibiców pożegnało się z wolnością, ale na tym nie koniec. W trakcie pacyfikacji najbardziej krewkich pseudokibiców policjanci podszyli się pod dziennikarzy i fotoreporterów. Ci, oburzeni są działaniem policji, ponieważ budowany latami wizerunek obiektywnych komentatorów widowisk sportowych – przez to, co stało się w Chorzowie – może lec w gruzach.
Zadyma po meczu Ruch Chorzów – Górnik Łęczna
Zadymy w trakcie 2. połowy i tuż po meczu Ruch Chorzów – Górnik Łęczna. W 2, połowie na murawę poleciały race, sędzia dwukrotnie przerywał spotkanie. Po meczu kibole wtargnęli na murawę. Wtedy na boisku pojawili się policjanci na koniach i …w kamizelkach przeznaczonych dla fotoreporterów – z napisem FOTO.
Policjanci – nie udawajcie dziennikarzy! – stanowisko Press Clubu
Podczas i po meczu Ruch Chorzów – Górnik Łęczna, rozegranego w piątek, 2 czerwca, co najmniej kilku policjantów, ubranych po cywilnemu, miało na sobie kamizelki z napisami „FOTO” lub „MEDIA”. Policjanci ci podejmowali interwencje wobec osób, które znalazły się na murawie, stosując wobec nich środki przymusu bezpośredniego w postaci m.in. siły fizycznej i gazu. Dla postronnych obserwatorów wyglądało to, jakby czynności te wykonywali fotoreporterzy. Dla oceny tej sytuacji nie ma znaczenia, kto wystąpił z inicjatywą użycia kamizelek „FOTO” i „MEDIA” – organizator meczu czy policja.