Dzieje się (opinie i polemiki)
Publikowane poniżej teksty nie są oficjalnym stanowiskiem Zarządu Oddziału.
„Gazeta Wyborcza” ma kolejne „taśmy Kaczyńskiego”
– Nie będzie tak, że będziemy planować duże odstępy pomiędzy publikacjami, ale termin kolejnych zależy od decyzji redakcji. Jest w nich kilka bardzo ciekawych wątków – zapowiedział Wojciech Czuchnowski, współautor publikacji „Gazety Wyborczej” o tzw. taśmach Kaczyńskiego w rozmowie z Wirtualnemedia.pl. Pytany, kiedy redakcja planuje kolejne publikacje, powiedział, że nagrania są już opracowane, ale nie będą zamieszczane dzień po dniu.
Mało prawdopodobny kredyt od Banku Pekao SA na zakup Eurozetu
W opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą” (Agora SA) nagraniach rozmów z prezesem PiS pojawił się wątek finansowania mediów przez Bank Pekao SA. Spółka Fratria stara się o kredyt na zakup Eurozetu właśnie w tym banku. Zapytaliśmy dziennikarzy ekonomicznych, czy publikacja może mieć wpływ na przebieg negocjacji.
PiS po publikacji „Gazety Wyborczej” szybko otrząsnął się z paniki
Opublikowane przez „Gazetę Wyborczą” tzw. taśmy Kaczyńskiego to tylko przykład kryzysu w polityce i kolejnej afery. Zdaniem większości ekspertów od marketingu politycznego nie zagrożą dotychczasowej pozycji w społeczeństwie, bo nie ujawniają nic kompromitującego. Publikacja dziennika jest w ich ocenie medialną bańką, którą sztucznie pompuje się dla sensacji, zbijania kapitału i rozgłosu. Nie zawierają też nic, co mogłoby podważyć wizerunek Jarosława Kaczyńskiego – człowieka uczciwego i niemal ascetycznego w swoich upodobaniach.
Dziennikarze podzieleni w ocenach tekstu „Taśmy Kaczyńskiego” w „GW”
Tekst „Taśmy Kaczyńskiego” w „Gazecie Wyborczej” (Agora) spotkał się z mieszanymi opiniami dziennikarzy. Przeważają głosy rozczarowania po szumnych zapowiedziach dotyczących publikacji dziennika. Jednak nie brakuje też komentarzy, że materiał Wojciecha Czuchnowskiego i Iwony Szpali może poważnie zagrozić partii rządzącej.
Tomasz Sakiewicz: „Gazeta Polska” przynosi zyski, tekst „Gazety Wyborczej” o braku płynności to czyn nieuczciwej konkurencji
Według Tomasza Sakiewicza, redaktora naczelnego „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”, „GP” przynosi obecnie zyski. Tymczasem prezes spółki wydającej „GPC” w nagraniu ujawnionym przez „Gazetę Wyborczą” w lipcu ub.r. narzekał, że firma straciła płynność finansową. – To jest czyn nielegalnej konkurencji ze strony innego medium – komentuje Sakiewicz.