IWP reaguje: Zasięg prasy mierzyć trzeba zasięgiem wydań drukowanych oraz wydań cyfrowych

50,2 proc. Polaków czyta prasę drukowaną, a 74,5 proc. - prasę cyfrową, w tym 30,4 proc. na komputerze stacjonarnym, a 69,2 proc. na urządzeniach mobilnych

Izba Wydawców Prasy zwraca uwagę, że w czasie, gdy „wzrasta temperatura medialnych debat”, co „sprzyja publicznym dywagacjom na temat roli, jaką w tych debatach odgrywają poszczególne media”, „publikowane czasem dane nie mają nic wspólnego z faktycznym zasięgiem prasy, która dociera do 85% Polaków w wieku 15–75 lat czyli 25,1 mln osób”. Izba protestuje przed umniejszaniem roli prasy.

„Niektóre z tych dywagacji, a nawet wyniki niektórych badań muszą budzić zdumienie, zwłaszcza wydawców prasy i dziennikarzy” – zauważa Izba w najnowszym stanowisku. Przypomina, że prawdziwe zasięgi pokazują badania prowadzone regularnie i na dużych próbach przez Polskie Badania Czytelnictwa. Faktyczny zasięg prasy zatem mierzy się dziś zasięgiem wydań drukowanych oraz zasięgiem wydań cyfrowych. 50,2 proc. Polaków czyta prasę drukowaną, a 74,5 proc. Polaków – prasę cyfrową, w tym 30,4 proc. na komputerze stacjonarnym, a 69,2 proc. na urządzeniach mobilnych.

„Tytuły prasowe zgłaszane są dziś w rejestrach sądowych zarówno jako tytuły drukowane, jak i cyfrowe. Wydawcy prowadzą biznes w postaci wydań drukowanych, e-wydań, subskrypcji cyfrowych, aplikacji mobile czy stron WWW. Każda z tych form jest dzisiaj prasą i w zależności od strategii wydawcy wydają swoje tytuły we wszystkich tych formach lub tylko w wybranych” – przypomina Izba Wydawców Prasy.

Przypomnijmy, że Kantar Polska oraz Polskie Badania Czytelnictwa regularnie prezentują na stronie pbc.pl wyniki badań (na reprezentatywnej próbie 23 tysięcy osób rocznie), które – podobnie jak na całym świecie – pokazują prasę jako medium wielokanałowe. Z badań wynika, że zasięg prasy w ostatniej dekadzie nie zmienił się, za to zmieniają się platformy czytania prasy.