Sąd zabezpieczył roszczenie sędziego Piebiaka ws. słów Węglarczyka

Łukasz Piebiak

Do zakończenia procesu z powództwa Łukasza Piebiaka przeciwko Bartoszowi Węglarczykowi i Ringier Axel Springer Polska nie mogą oni rozpowszechniać informacji o tym, że sędzia używał wobec I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf słów powszechnie uważanych za obraźliwe.

– I tak nie zamierzam przeprowadzać w najbliższym czasie wywiadów w sprawie farmy trolli w Ministerstwie Sprawiedliwości – komentuje w rozmowie z „Presserwisem” naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk.

W sporze prawnym z Łukaszem Piebiakiem chodzi o wywiad Węglarczyka z posłem Jackiem Ozdobą z Prawa i Sprawiedliwości z 7 października. Naczelny Onetu stwierdził w nim, że Piebiak „pisze do I prezes Sądu Najwyższego »spier…j«”. Piebiak w pozwie zaznaczył, że nigdy nie wypowiedział takich słów i że nigdy nie zarzucono mu skierowania ich do Małgorzaty Gersdorf. Sędzia skierował też prywatny akt oskarżenia przeciw Węglarczykowi.

– Jeżeli wulgarnych słów wobec I prezes Sądu Najwyższego używał inny urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości niż pan Piebiak, to oczywiście naprawię szkodę wyrządzoną mu i przeproszę. Ale uważam, że ma dużo większe problemy niż to, co ja powiedziałem na jego temat. Meritum tej sprawy jest zupełnie gdzie indziej i zupełnie nie zostało wyjaśnione także przez pana Piebiaka – mówi Bartosz Węglarczyk.

Onet pisał w sierpniu ub.r., że ówczesny wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak aranżował i kontrolował akcję, która miała m.in. skompromitować szefa sędziowskiego Stowarzyszenia „Iustitia” Krystiana Markiewicza. Między Ministerstwem Sprawiedliwości a mediami sprzyjającymi PiS pośredniczyła kobieta o imieniu Emilia, która anonimowo rozsyłała kompromitujące materiały. Za opisanie tego procederu dziennikarka Onetu Magdalena Gałczyńska została uhonorowana w konkursie Grand Press 2019 nagrodą w kategorii News.

Naczelny Onetu zapewnia, że wciąż nie otrzymał powiadomienia z sądu w sprawie zabezpieczenia. Jak poinformowała „Presserwis” rzeczniczka prasowa ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie Sylwia Urbańska, postanowienie zostało wydane 11 grudnia, a sąd oddalił inne wnioski o zabezpieczenie. Jako pierwszy informował o tym serwis Wpolityce.pl.