Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

10-02-2012, 13:19

World Press Photo 2012 dla Samuela Arandy, nagrody dla Polaków – Tomasza Lazara i Tomasza Gudzowatego  »

Gazeta Wyborcza
mo, kid
10-02-2012

Zdjęcie Hiszpana Samuela Arandy z Jemenu przedstawiające muzułmańską kobietę trzymającą rannego zwyciężyło w tegorocznym World Press Photo, najważniejszym konkursie fotografii prasowej na świecie. Jednym z nagrodzonych w konkursie jest Polak – Tomasz Lazar. – Zdjęcie zrobiłem, kiedy zaczęły się protesty Occupy Wallstreet w czasie aresztowania ludzi, którzy zabarykadowali wejście do komisariatu w Harlemie – powiedział nam Lazar, kiedy tuż po ogłoszeniu nagrody zadzwoniliśmy z gratulacjami. Trzecią nagrodę w kategorii fotoreportaż sportowy zdobył Tomasz Gudzowaty.

Samuel Aranda - World Press Photo 2012

Dziś o godz. 11 ogłoszono laureatów World Press Photo, najważniejszego konkursu fotografii prasowej na świecie. Co roku bierze w nim udział kilka tysięcy fotografów z całego świata.

Konkurs World Press Photo od początku swojego istnienia (1955) nagradzał zdjęcia zrobione przez profesjonalistów. Zdjęcia amatorów i przypadkowych świadków nie mogły być zgłaszane. W 2010 r. po raz pierwszy w historii konkursu jury postanowiło zmodyfikować regulamin. Jurorzy mogli zgłaszać fotografie amatorów bądź kadry z filmów video, które były w prasie istotne.

W ubiegłym roku na najlepszą fotografię świata wybrane zostało zdjęcie Jodi Bieber z RPA przedstawiające Bibi Aishę – Afgankę, której mąż odciął nos. Okaleczona kobieta mieszka obecnie w USA gdzie przeszła serię operacji plastycznych.

Aranda – incognito w Jemenie

Hiszpański fotograf zrobił nagrodzone zdjęcie w Jemenie, w szpitalu polowym w meczecie w Sanie, podczas demonstracji zakończonych interwencją sił bezpieczeństwa. 15 listopada 2011 r. na ulice stolicy kraju wyszli przeciwnicy autorytarnego prezydenta Alego Abdullaha Salaha.

Zdjęcie przedstawia ono ubraną w czarną burkę kobietę, która tuli rannego młodego mężczyznę.

Historię podróży Hiszpana, Samuela Arandy do Jemenu, można przeczytać na blogu “New York Times’a”.

Jak relacjonują jego autorzy, zachodnim dziennikarzom trudno było wjechać do Jemenu, by obserwować przebieg arabskiej wiosny. Samuel Aranda spędził ponad miesiąc szukając sposobu, by bezpiecznie wjechać do kraju, w którym w czasie protestów zginęły setki osób.

Aranda, “wolny strzelec”, pracował wcześniej na Bliskim Wschodzie, ale nigdy w Jemenie. – Spodziewałem się, że Jemen będzie jak Irak w 2004 r., Pakistan czy Afganistan, mówił w wywiadzie. – Ale okazało się, że jest całkiem inaczej, oni kochają obcokrajowców.

Aranda był jedynym fotoreporterem z Zachodu i nie ujawniał swojej tożsamości. Do zeszłego tygodnia NY Times nie podpisywał jego zdjęć.

Aranda opowiadał, że w pracy – i w uniknięciu aresztowana – pomagali mu jemeńscy fotoreporterzy. Nosił takie ubrania jak miejscowi, zapuścił brodę. Poruszał się na motocyklu. Na terenach kontrolowanych przez opozycję był witany ciepło. Ale zdarzyło się, że został ostrzelany przez wojsko na terenach kontrolowanych przez jemeńskie władze. Jak relacjonował – najbardziej w czasie wyjazdu podobało mu się stare miasto Sana. Ocenił, że to “najlepsze miejsce, w którym był w całym jego życiu”.

Drugie miejsce w kategorii "Ludzie i wydarzenia", fotografia Tomasza Lazara

W 2012 r. jury World Press Photo rozdało nagrody w dziewięciu kategoriach 57 fotografom z 24 krajów, m.in. z Afganistanu, Argentyny, Kanady, Francji, Niemiec, Indii, Japonii, Holandii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Afryki Południowej. Dwie nagrody zdobyli Polacy – Tomasz Gudzowaty i Tomasz Lazar.

Tomasz Lazar zdobył drugą nagrodę w kategorii People in the News. – Brałem wtedy udział w warsztatach Edi Adams Workshop. Zdjęcie zrobiłem, kiedy zaczęły się protesty Occupy Wallstreet. Postanowiłem zrobić materiał na ten temat. Nagrodzone zdjęcie zrobiłem w czasie aresztowania ludzi, którzy zabarykadowali wejście do komisariatu w Harlemie – powiedział nam Tomasz Lazar, kiedy tuż po ogłoszeniu nagrody zadzwoniliśmy z gratulacjami.

Polacy często nagradzani

Wśród dotychczasowych laureatów World Press Photo jest dziewiętnastu Polaków. Laury World Press Photo (za pierwsze, drugie bądź trzecie miejsca) zdobyli do tej pory: Roman Pienkowski (1956 r), Zygmunt Wdowiński (1957), Henryk Grzęda (1962 r.), Stanisław Jakubowski (1969 r.), Tadeusz Trapanowski i Krzysztof Niemiec (1975 r.), Józef Czarnecki (1981 r.), Leopold Dzikowski i Grzegorz Rogiński (1985 r.), Chris Niedenthal (1986 r., ma polskie obywatelstwo), Jan Morek (1986 r.), Radosław Sikorski (1989 r.), Witold Krassowski (1992 i 2003 r.), Maciej Skawiński (1998 r.), Kacper Kowalski (2009 r.), Filip Ćwik za reportaż z żałoby Polaków po katastrofie smoleńskiej (2011 r.), oraz absolutny polski rekordzista w tym konkursie Tomasz Gudzowaty (1999, 2000, dwukrotnie w 2003, 2006, 2008, 2009 i 2011 r.)

Całość: http://wyborcza.pl/1,75248,11120326,Dzisiaj_ogloszenie_wynikow_World_Press_Photo.html#ixzz1lyXcMtac

09-02-2012, 21:15

Muzeum Śląskie nagrodziło katowicką “Gazetę”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
is
09-02-2012

Nasza redakcja po raz kolejny znalazła się w gronie Przyjaciół Muzeum Śląskiego. Placówka honoruje tym tytułem osoby, instytucje i firmy wspierające jej działalność.

Dyrektor Muzeum Śląskiego Leszek Jodliński nagrody wręczył w czwartek podczas gali zorganizowanej w pięknych wnętrzach Galerii Malarstwa Polskiego. Niewykluczone, że to ostatni raz gdy ceremonia odbywała się w tym miejscu. Za rok można będzie najprawdopodobniej przenieść ją do niewykończonej jeszcze nowej siedziby na terenie po kopalni “Katowice”.

- Ten tytuł to wyraz uznania dla osób, które pomagają nam kultywować pamięć o przeszłości – mówił Jodliński. Chwilę później wręczał już nagrodę Dariuszowi Kortko, redaktorowi naczelnemu katowickiej “Gazety Wyborczej” i Dorocie Pastewce reprezentującej nasz dział promocji.

Na tytuł Przyjaciela Muzeum Śląskiego zasłużyliśmy sobie m.in. współpracą przy projekcie dotyczącym powstań śląskich, która zaowocowała wydaniem “Spacerownika powstańczego”.

W kategorii “media” uhonorowany został także Michał Łyczak z Radia Eska i Tomasz Nieć z Telewizji Polskiej. Nagrodzonymi “mecenasami” są m.in. ING Bank Śląski SA i Tauron Ciepło SA. W najliczniejszej kategorii “partner społeczny” instytucja wyróżniła m.in. profesor Ludgardę Buzek za wspieranie budowy nowej siedziby muzeum, Barbarę Grześ z Polskiego Związku Niewidomych za pomoc przy tworzeniu trasy zwiedzania dla osób z deficytami wzroku i profesora Ryszarda Kaczmarka za konsultacje merytoryczne projektów historycznych.

Uhonorowani otrzymali reprodukcję “Bitwy pod Grunwaldem na Karowej” Łodzi Kaliskiej, jednego z nowych nabytków placówki.

To drugi raz, gdy ustanowiona trzy lata temu nagroda wędruje do naszej redakcji. W zeszłym roku Przyjacielem Muzeum został także Łukasz Kałębasiak, ówczesny szef działu kultury katowickiej “Gazety”.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,11119205,Muzeum_Slaskie_nagrodzilo_katowicka__Gazete_.html#ixzz1ly7BdnBm

09-02-2012, 18:35

Dziennikarze Wiadomości24 w “Polityce”  »

Wiadomości24.pl
Anna Pawlaczyk
09-02-2012

Tygodnik “Polityka” poświęcił cztery strony dziennikarstwu obywatelskiemu. W artykule przeczytamy m. in. o dwójce naszych autorów, Ewie Krzysiak i Marcinie Borowiczu.

Serwisy, w których można publikować własne teksty i fotografie cieszą się wielką popularnością wśród internautów. Zauważyła to “Polityka” i w najnowszym numerze (nr 6, 8-14 lutego) pojawił się artykuł dotyczący tego zjawiska.

"Polityka"

W tekście wspomniano o Wiadomościach24 i ich autorach, czyli o Marcinie Borowiczu i Ewie Krzysiak. Obydwoje są w naszym serwisie od 2008 roku. Pani Ewa opublikowała ponad 900 tekstów, natomiast pan Marcin – 9, bo jak sam powiedział dziennikarzowi “Polityki”, traktuje pisanie, jako hobby i wysyła materiały do wielu serwisów zajmujących się dziennikarstwem obywatelskim. Swoją nieregularną aktywność nadrabia całkiem sporą liczbą odsłon – prawie każdy jego artykuł ma ich ponad 2 tys, a jeden nawet 20 tys. Borowicz ma u nas tabliczkę debiutanta, bliska jest mu tematyka koncertów i imprez masowych.

Z kolei Pani Ewa może się pochwalić tabliczką redaktora i tym, że ma już ponad 4 mln czytelników. Pisze dużo o kulturze, ale interesują ją też aktualne wydarzenia z kraju i ze świata. Ma na swoim koncie kilka wyróżnień i wygranych rankingów.

Dziennikarstwo obywatelskie za oceanem
Na całym świecie funkcjonują serwisy oparte na dziennikarstwie obywatelskim. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie za najbardziej znaną opiniotwórczą gazetę internetową uznaje się “Huffington Post”, założony przez dziennikarkę Ariannę Huffington. Serwis zrzesza tysiące blogerów, specjalizujących się w różnych dziedzinach. “HuffPost” to nie tylko dzienniki internetowe, można tam znaleźć także wiadomości, zdjęcia, filmy oraz wypowiedzi polityków i światowej sławy celebrytów.

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/dziennikarze_wiadomosci24_w_polityce_224870-1-2-- d.html#artykul-narzedzia

08-02-2012, 18:40

Kolenda-Zaleska vs Rutkowski. REM: Dziennikarka dała się ponieść emocjom  »

media2.pl
08-02-2012

Rada Etyki Mediów otrzymała kilkadziesiąt skarg w sprawie piątkowego wywiadu Katarzyny Kolendy Zaleskiej z detektywem Krzysztofem Rutkowskim. – Nadmiar emocji doprowadził do osłabienia profesjonalizmu dziennikarki – powiedział przewodniczący REM Ryszard Bańkowicz.

Katarzyna Kolenda - Zaleska

Wywiad Katarzyny Kolendy Zaleskiej z Krzysztofem Rutkowskim miał miejsce 3 lutego. Podczas rozmowy dziennikarka wyraźnie stanęła po jednej stronie i krytykowała działania detektywa. Kolenda-Zaleska zarzucała Rutkowskiemu to, że całe jego działanie ws. zaginięcia Madzi M. z Sosnowca to “show”. - Mieliśmy do czynienia – i dalej mamy – z szopką – mówiła. Pod adresem detektywa popłynęło wiele oskarżeń, a rozmowa momentami przeradzała się w obfitą w złośliwości i docinki kłótnię.

Po wywiadzie na dziennikarkę spadła fala krytyki. Internauci na portalach społecznościowych głośno domagają się zwolnienia Kolendy-Zaleskiej z TVN-u. W środę w dyskusję włączyła się także Rada Etyki Mediów.

- Dostaliśmy kilkadziesiąt skarg w tej sprawie – mówi portalowi Gazeta.pl przewodniczący Rady Etyki Mediów Ryszard Bańkowicz. Dodaje, że autorzy skarg domagają się radykalnego tonu odpowiedzi Rady. Wyjaśnia, że nie wszyscy członkowie rady oglądali ten program. - Ale już wszyscy się z nim zapoznali i analizujemy sprawę – zapewnia Bańkowicz.

- Myślę, że w czasie tego programu Katarzyna Kolenda-Zaleska dała się nazbyt ponieść emocjom. Złożyło się na to wiele przyczyn. Zachowanie jednego z rozmówców utrudniało jej utrzymanie emocji na wodzy, ale to nie jest wytłumaczenie - ocenia Bańkowicz, dodając, że niebawem na stronie REM ukaże się oficjalne oświadczenie.

Wg Bańkowicza styl przeprowadzania wywiadów, w którym autorka odpowiada się po jednej ze funkcjonuje już na zachodzie, w Polsce jednak widzowie nie są do tego przyzwyczajeni. Dziennikarka nie przewidziała zachowania i emocji jakie wzbudzi u polskiego audytorium.

Całość: http://media2.pl/media/88542-Kolenda-Zaleska-vs-Rutkowski.-REM-Dziennikarka-dala-sie- poniesc-emocjom.html

08-02-2012, 13:11

Warszawa – Dziennikarze “Echa” wyróżnieni  »

Górnośląski Tygodnik Echo
pp
08-02-2012

W piątek 3 lutego w Warszawie dwóm dziennikarzom “Echa”: Jarosławowi Jędrysikowi i Zdzisławowi Barszewiczowi, wręczono dyplomy będące wyróżnieniem za nominowanie do nagrody w ogólnopolskim konkursie Stowarzyszenia Gazet Lokalnych Local Press 2011. Uroczysta gala odbyła się w Sejmie RP. Uczestniczyła w niej między innymi Ewa Kopacz, marszałek Sejmu, która objęła konkurs patronatem.

Jarosław Jędrysik i Zdzisław Barszewicz

Igor Janke, publicysta “Rzeczpospolitej”, przewodniczący dziewięcioosobowego jury, w skład którego wchodzili dziennikarze największych polskich gazet, stwierdził, że konkurs SGL Local Press 2011 był ciekawym wydarzeniem z dwóch powodów: po pierwsze – w jury pracowali zgodnie dziennikarze np. “Gazety Wyborcze” i “Gazety Polskiej”. Po drugie – miało się wrażenie, że wszystkie nadesłane teksty pisane były z poczuciem misji. To zjawisko, jak można było usłyszeć, obecne jest już praktycznie jedynie w prasie lokalnej.

Na konkurs przysłano 381 artykułów z całej Polski. Rozpatrywane były w siedmiu kategoriach. Prawie 130 zgłoszeń dotyczyło kategorii: “Społeczeństwo”.

Całość: http://www.tygodnikecho.pl/#?&news_id=1724&module=news

07-02-2012, 22:03

“Portret pamięciowy” – reportaż Gabrieli Kaczyńskiej (PR Katowice)  »

Polskie Radio
07-02-2012

Wtorek, 7 lutego, godzina 21.05, Program 1. Magazyn Reporterów “Bez znieczulenia” prowadzi Jerzy Zawartka. Sprawa “zaginionej” Magdy, jako punkt wyjścia do dyskusji o roli dziennikarzy w tej i innych podobnych sprawach.

Krzysztof Rutkowski przekazuje policji Katarzynę Waśniewską

Dokładnie dwa tygodnie temu cała Polska na chwile wstrzymała oddech. A to za sprawą półrocznej Magdy z Sosnowca, która rzekomo została porwana po napadzie na jej matkę. Dramatyczne apele rodziny, tysiące plakatów ze zdjęciami dziewczynki i setki ludzi do tego zaangażowanych. Wszystko po to, by pomóc w odnalezieniu dziecka. Dziecka, które – jak się okazało po 10 dniach – zostało zakopane przez swoja matkę na obrzeżach sosnowieckiego parku. Dramatyczne wyznania i zeznania najbliższej rodziny – w tym także i matki półrocznej Magdy w reportażu.

Sprawa “zaginionej” Magdy, jako punkt wyjścia do dyskusji o roli dziennikarzy w tej i innych podobnych sprawach. To także przyczynek do dyskusji o kondycji polskiego dziennikarstwa w kwestiach związanych z etyką zawodu i odpowiedzialnością za słowo wobec walki o słuchacza, widza, czytelnika.

Goście w studiu:
Helena Kowalik – wiceprzewodnicząca Rady Etyki Mediów
dr Jacek Wasilewski – medioznawca

x     x     x

Oświadczenie REM, 26 marca 2012

Dramatyczne okoliczności śmierci półrocznej dziewczynki z Sosnowca skłaniają wielu dziennikarzy do nakręcania spirali sensacji. Już nie tylko tabloidy, ale i poważne gazety publikują doniesienia sugerujące, że są dowody, jakoby rodzice dziecka planowali morderstwo córki. Autorzy tych informacji powołują  się na  rzekome dowody i anonimowych informatorów z prokuratury. Nieetyczne działania mediów, a z drugiej strony pi-arowskie manipulacje detektywa wystawiają  rodziców dziecka  pod publiczny pręgierz, przed czym nie są oni w stanie się bronić.

REM prosi dziennikarzy o powściągliwość w formułowaniu oskarżeń i – niezależnie od wyników niezakończonego jeszcze śledztwa – o postępowanie zgodne z zasadami Karty Etycznej  Mediów.

http://www.radaetykimediow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=224:owiadczenie-rem-26-marca-2012-roku&catid=38:owiadczenia-rem-2012&Itemid=20

Całość: http://www.polskieradio.pl/80/1007/Artykul/533740,Portret-pamieciowy-reportaz-Gabrieli- Kaczynskiej-%28PR-Katowice%29