Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

07-02-2012, 15:20

Michał Kobosko nowym naczelnym “Wprost”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
07-02-2012

Michał Kobosko został nowym redaktorem naczelnym tygodnika “Wprost” (AWR “Wprost”). Zastąpi zwolnionego przez wydawcę Tomasza Lisa.

- Dziękuję Tomaszowi Lisowi za przyjęcie mojej oferty poprowadzenia tygodnika WPROST i dobrze wykonywaną przez ponad 20 miesięcy pracę - mówi Michał M. Lisiecki, prezes Platformy Mediowej Point Group – Życzę mu sukcesów w jego prywatnym przedsięwzięciu mediowym. Szanuje czyste reguły w biznesie i one są powodem mojej decyzji. Michałowi Kobosko, doświadczonemu redaktorowi naczelnemu, życzę powodzenia na stanowisku naczelnego “Wprost” - dodaje.

Michał Kobosko

Michał Kobosko jest od września ub.r. redaktorem naczelnym wydawanego przez Platformę Mediową Point Group dwutygodnika ekonomicznego “Bloomberg Businessweek Polska”. Od dawna nieoficjalnie mówiło się, że w razie rozstania wydawcy z Lisem, to właśnie on ma go zastąpić.

Michał Kobosko był m.in. zastępcą redaktora naczelnego “Pulsu Biznesu”. W latach 2005-2006 pełnił obowiązki zastępcy redaktora naczelnego oraz redaktora naczelnego miesięcznika “Forbes”. Od 2006 r. był redaktorem naczelnym “Newsweek Polska”, a od 2009 – gazety “Dziennik. Polska-Europa-Świat”. Później, po fuzji “Gazety Prawnej” i “Dziennika” został redaktorem naczelnym “Dziennika Gazety Prawnej”. W 2010 r. został wydawcą czasopism “Newsweek Polska” i “Forbes”. Od września 2011 r. jest redaktorem naczelnym “Bloomberg Businessweek Polska”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/michal-kobosko-nowym-naczelnym-wprost

07-02-2012, 15:16

Tomasz Lis: dziękuję wszystkim moim koleżankom i kolegom  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
masz
07-02-2012

Tomasz Lis, który od wtorku nie jest już naczelnym tygodnika “Wprost” (AWR “Wprost”), wydał specjalne oświadczenie w tej sprawie.

- Chciałem z całego serca podziękować wszystkim moim koleżankom i kolegom za 22 miesiące wspólnej przygody. Przejmowaliśmy upadające pismo i niemal nikt nie dawał nam szans. Dziś sprzedaż tego pisma jest o 2/3 wyższa, a operacja ratunkowa zakończyła się niekwestionowanym sukcesem. To zasługa dziennikarek i dziennikarzy Wprost, który jestem absolutnie wdzięczny – powiedział Tomasz Lis.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-dziekuje-wszystkim-moim-kolezankom-i-kolegom

07-02-2012, 15:10

Dziennikarze odchodzą z “Wprost”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
07-02-2012

Po zwolnieniu Tomasza Lisa z funkcji redaktora naczelnego “Wprost” (AWR Wprost) w geście solidarności czterech dziennikarzy tygodnika złożyło wypowiedzenia.

Wprost

Jak się dowiedział portal Wirtualnemedia.pl, z tytułem rozstają się wydawca Tomasz Plata i sekretarz redakcji Łukasz Ramlau, którzy dołączyli do “Wprost” w maju ub.r. razem z Lisem, a także szefowa działu “Społeczeństwo” Renata Kim i szef działu “Biznes” Ryszard Holzer. Część dziennikarzy tygodnika zapowiedziała też, że nie pojawi się na dzisiejszej gali Człowieka Roku “Wprost”, gdzie nagrodę odebrać ma premier Donald Tusk.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-odchodza-z-wprost

07-02-2012, 15:02

Tomasz Lis zwolniony. Nie jest już naczelnym “Wprost”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
07-02-2012

Tomasz Lis nie jest już redaktorem naczelnym tygodnika “Wprost” (AWR “Wprost”). Został zwolniony przez wydawcę – potwierdziła Wirtualnemedia.pl rzeczniczka wydawcy Anna Pawłowska -Pojawa.

Tomasz Lis

Jednym z powodów zwolnienia Lisa przez wydawcę ma być fakt, że Tomasz Lis zaangażował się w budowę serwisu internetowego, którego sam określał mianem polskiego “Huffington Post”. Tych funkcji – zdaniem wydawcy “Wprost” – nie da się łączyć. Inne doniesienia medialne mówią o konflikcie Lisa z Michałem M. Lisieckim, prezesem Platformy Mediowej Point Group, właściciela AWR “Wprost”.

- To prawda – potwierdza portalowi Wirtualnemedia.pl informację o zwolnieniu Lisa Anna Pawłowska, rzecznik prasowa PMPG. Ale powodów tej decyzji nie chce komentować. – Wszystkie szczegóły podamy jutro w komunikacie – ucina.

Tomasz Lis został naczelnym “Wprost” prawie dwa lata temu, pod koniec maja 2010 roku. Wcześniej, w latach 90. był korespondentem TVP w USA, potem współtworzył Fakty w TVN i kierował redakcją “Wydarzeń” w Polsacie. Prowadzi publicystyczny program “Tomasz Lis na żywo” w TVP2.

Razem z Lisem z redakcji tygodnika zwolniona została też jego zastępczyni Aleksandra Karasińska. Przed pracą we “Wprost” była m.in. szefową newsroomu “Wydarzeń” w Polsacie.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/tomasz-lis-zwolniony-nie-jest-juz-naczelnym-wprost

07-02-2012, 12:56

Zebrano prawie 250 000 zł na 14. Balu Dziennikarzy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kk/pr/zr/pap/zpe
07-02-2012

Dochód z 14. Charytatywnego Balu Dziennikarzy wyniósł blisko 250 tys. zł. Pieniądze zostaną przekazane na stypendia edukacyjne dla wyrównania szans ubogiej młodzieży ze wsi i małych miast.

Dochód z tegorocznego 14. Charytatywnego Balu Dziennikarzy wyniósł blisko 250 tys. zł. Jak podają organizatorzy, udało się utrzymać zeszłoroczny wynik, mimo iż ceny biletów-cegiełek zostały w tym roku nieco obniżone.

Podczas tegorocznego balu goście mieli okazję zlicytować m.in.: podarowany przez Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego unikatowy album nagrań Ignacego Jana Paderewskiego “Paderewski. The Historical Recordings 1937″, który kupiono za kwotę 4 tys. zł. Na całym świecie wyprodukowano tylko 21 egzemplarzy albumu. Ma go m.in. prezydent USA Barack Obama. Album zawiera specjalne przesłanie dla hojnego ofiarodawcy z podpisem prezydenta. Pod młotek poszła również podarowana przez Prezydent Miasta St. Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz piłka, którą Legia Warszawa grała z Rapidem Bukareszt w eliminacjach do Ligi Europejskiej. Legia wygrała. Piłka z podpisami wszystkich zawodników została zlicytowana za 6 tys. zł.

Jednak największym zainteresowaniem spośród przedmiotów ofiarowanych na tegoroczną licytację cieszył się samochód sterowany radiem Porsche Verva Racing Team, z autografem Kuby Giermaziaka, jednego z najlepszych naszych kierowców. Wyścigówka została wylicytowana za kwotę 18 tys. zł.

Bal odbył się w sobotę 4 lutego w auli Politechniki Warszawskiej. Wejściówka dla dziennikarza kosztowała 150 zł, za bilet z rezerwacją miejsca przy stoliku trzeba było zapłacić 350 zł. Pozostali goście balu nabywali cegiełki-wejściówki za 250 zł lub za 450 zł, jeżeli chcieli mieć miejsce siedzące przy stoliku.

Cały dochód z tegorocznego balu zostanie przeznaczony stypendia edukacyjne dla wyrównania szans ubogiej młodzieży ze wsi i małych miast.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zebrano-prawie-250-000-zl-na-14-balu-dziennikarzy-foto

06-02-2012, 13:37

Huta Katowice dała mi życie  »

Gazeta Wyborcza Katowice
Anna Malinowska
06-02-2012

Bogdan Kułakowski: Władza dostawała świra

Pochodzę z Krakowa. Na Śląsk ściągnęła mnie żona, rodowita gliwiczanka. Zacząłem pracować jako fotograf w różnych zakładach przemysłowych. Znajomi podpowiedzieli: idź do Trybuny Robotniczej, szukają fotoreportera. Czerwona oaza, wszyscy mówi do siebie per towarzyszu, a w mojej rodzinie nikt nigdy nie należał do partii. Z drugiej strony redakcja stwarzała ogromne możliwości rozwoju. W całym województwie pracowało tylko kilkunastu fotoreporterów. Mieliśmy najlepszy sprzęt, auta z kierowcami, mogliśmy być blisko ważnych ludzi i wydarzeń.

Bogdan Kułakowski

Jedno z pierwszych moich zadań polegało na sfotografowaniu rosnącej huty. Krajobraz niemal księżycowy, na którym potężne, nowoczesne maszyny do ubijania terenu, jakich Polska dotąd nie widziała. Na Górce Łosieńskiej wybudowano specjalny taras widokowy dla gości. Kolejny wyjazd właśnie tam. Musiałem obfotografować Leonida Breżniewa, który wizytował budowę wraz z Edwardem Gierkiem, Piotrem Jaroszewiczem i Zdzisławem Grudniem. Potem przyjechał prezydent Francji Giscard d’Estaing. Musiałem uważać na kadry – francuski prezydent był o głowę wyższy od Gierka, czego na zdjęciach nie wolno było pokazać.

W każdym wydaniu gazety musiała się obowiązkowo znaleźć choćby wzmianka o hucie. Co dwa dni zdjęcie. Po terenie budowy wożono nas ze specjalną obstawą. Każdy dziennikarz miał trzech opiekunów: z organizacji partyjnej, z BHP i z wydziału wojskowego. Mogłem fotografować tylko to, na co ta trójka wyraziła zgodę. Musiałem się nauczyć autocenzury, ale pozwoliło mi to ćwiczyć warsztat. Jak zrobić ciekawe zdjęcie i poprawne politycznie? Cholernie trudne wyzwanie.

Władza miała świra na punkcie huty. Gdy zakład rozpoczął produkcję, w każdego sylwestra trzeba było uwieczniać pierwszy spust surówki w nowym roku.

Kiedy przyjechał do Polski Jim Nachtwey, czołowy reporter wojenny, i chciał zrobić cykl związany z ekologią, poprosił, żebym został jego przewodnikiem po śląskich zakładach. Pokazałem mu huty i kopalnie. Wiem, jak się poruszać i jak w takich miejscach fotografować. Nauczyłem się tego w Hucie Katowice.

Bogdan Kułakowski był fotoreporterem m.in. w “Panoramie”, “Gościu Niedzielnym” i “Dzienniku Zachodnim”. W 1980 r. jego zdjęcie zostało wyróżnione w World Press Photo w kategorii życie codzienne.

Całość: http://katowice.gazeta.pl/katowice/56,35055,10984817,Bogdan_Kulakowski__Wladza_dostawala_swira,,4.html