Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

24-04-2012, 18:55

Dziennikarze skazani, bo ujawnili fakty o molestowaniu  »

Gazeta Wyborcza Poznań
Piotr Żytnicki
24-04-2012

Dziennikarze legalnie przeczytali akta utajnionego procesu. Ale publikując zawarte w nich informacje, złamali prawo – uznał poznański sąd.

Dwa lata temu w tygodniku “Wiadomości Wrzesińskie” ukazał się artykuł pt. “Gdy szef kocha inaczej”. Przedstawiał sprawę Hansa S., wtedy dyrektora zakładu produkującego pod Miłosławiem sauny i łaźnie, którego skazano za molestowanie pracowników. Tygodnik pisał: “Był przerażony. Miał ściągnięte spodnie i majtki. Szef masturbował go. W magazynie całował go z języczkiem. Witając, podawał prawą dłoń, a lewą wkładał za pasek spodni i dotykał genitaliów”.

Autor tekstu poznał relacje molestowanych pracowników z akt sądowych. Sam proces został bowiem utajniony. Gdy zakończył się prawomocnym wyrokiem, dziennikarz poprosił o dostęp do dokumentów. Napisał, że są mu potrzebne do pracy nad artykułem. Sąd nie robił problemu i akta pokazał.

Ale Hans S. zawiadomił prokuraturę o przestępstwie. A ta uznała, że doszło do “publicznego rozpowszechnienia wiadomości z rozprawy prowadzonej z wyłączeniem jawności”. To przestępstwo, za które grożą dwa lata więzienia.

Dziennikarz i jego szef nie przyznali się do winy. Tłumaczyli, że pokazując im akta, sąd wiedział, że na ich podstawie napisany zostanie artykuł.

Poznański sąd – po blisko rocznym procesie – uznał jednak, że dziennikarze złamali prawo. Bo podawanie informacji z utajnionego procesu jest bezwzględnie zabronione i nawet zgoda sądu tego nie zmienia. A dziennikarze powinni o tym wiedzieć.

Ale uznając ich winę, sąd postanowił jednocześnie skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary. I zrezygnował z jej wymierzania. Powód? Choć – zdaniem sądu – ich to nie usprawiedliwia, dziennikarze nie byli świadomi, że łamią prawo.

- Czujemy się niewinni. Będziemy się odwoływać – mówi nam Tomasz Szternel, skazany autor artykułu. I przekonuje: – Sąd wiedział, że prosimy o akta, by napisać artykuł. Nie zastrzegł, nie uprzedził, że nie możemy ich wykorzystać. Dlaczego teraz mamy ponosić konsekwencje?

Bo choć sąd nie wymierzył dziennikarzom kary, Szternel obawia się teraz procesu cywilnego, który może wytoczyć opisany w artykule Hans S. Jeszcze w trakcie procesu domagał się od dziennikarzy 30 tys. zł.

Dlaczego dziennikarzom pokazano tajne akta, skoro nie mogli napisać o tym, co wyczytali? Gdy “Gazeta” pytała o to przed rokiem, rzecznik sądu nie chciał odpowiadać, zasłaniając się toczącym się procesem dziennikarzy. Wczoraj tłumaczył, że nie zna jeszcze wyroku.

Dziennikarzy broni Dominika Bychawska-Siniarska z Obserwatorium Wolności Mediów działającego przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Obserwator fundacji uczestniczył w rozprawach. – Dziennikarze prosili o dostęp do akt, by poinformować społeczeństwo o ważnej sprawie. Skoro nie mieli do tego prawa, sąd nie powinien się na to zgodzić. Oni zgodę jednak uzyskali i za to są ciągani po sądach. Tak być nie powinno – mówi Bychawska-Siniarska. I zapowiada, że fundacja również poprosi o uzasadnienie wyroku.

Całość: http://wyborcza.pl/1,75248,11607322,Dziennikarze_skazani__bo_ujawnili_fakty_o_molestowaniu.html#ixzz1t20LDuuv

24-04-2012, 17:56

Górny Śląsk: Adam K. Podgórski, dziennikarz W24, laureatem “Zielonego Czeku”  »

Wiadomości24.pl
Anna Jach
24-04-2012

Z okazji Dnia Ziemi, 23 kwietnia w siedzibie Polskiego Radia w Katowicach odbyła się uroczystość wręczenia dorocznych nagród “Zielonych Czeków”.

Zielone Czeki to prestiżowe i znaczące nagrody finansowe, przyznawane nieprzerwanie od 1994 roku przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, ludziom zasłużonym dla przyrody i ekologii w województwie śląskim.

- Są to osoby, którzy twórczo myślą i zrażają tym myśleniem oraz pasjami innych – powiedziała Gabriela Lenartowicz, prezes WFOŚIGW.

Jest to jedyna w Polsce tego rodzaju nagroda przyznawana za działalność ekologiczną osobom indywidualnym podejmującym działania na rzecz środowiska naturalnego poza swymi obowiązkami zawodowymi.

Prawo zgłaszania kandydatów do nagród przysługiwało instytucjom ochrony środowiska z województwa śląskiego, organizacjom pozarządowym o charakterze regionalnym, szkołom wyższym i instytucjom naukowym, izbom gospodarczym i Klubowi Publicystów Ochrony Środowiska EKOS oraz Komisji Ochrony Środowiska Sejmiku Województwa Śląskiego.

W tym roku, do Zielonych Czeków nominowano aż 64 osoby. Przyznano dziewięć nagród, w tym sześć indywidualnych i jedną zespołową. O wyborze laureatów decyduje kapituła nagrody, złożona z ekspertów, pracowników naukowych oraz działaczy na rzecz ochrony środowiska i popularyzacji przyrody.

Z decyzją kapituły zapoznał obecnych jej przewodniczący – senator Andrzej Misiołek.

Adam Podgórski prezentuje swój "Zielony Czek"

W kategorii “Działania popularyzatorskie i promocja postaw proekologicznych” nagroda przypadła Adamowi K. Podgórskiemu za ponad 5-letnią działalność społeczną w założonym przez siebie Rudzkim Towarzystwie Przyjaciół Drzew, a w szczególności za organizowanie masowych akcji ekologiczno-edukacyjnych, za działalność wydawniczą i dziennikarską służącą upowszechnianiu wartości ekologicznych i historycznych regionu, za promowanie turystyki ekologicznej, za inicjatywy służące ustanawianiu drzew – pomników przyrody ożywionej. Adam K. Podgórski jest dziennikarzem W24, razem z żoną Barbarą często podejmującym watki przyrodnicze i ekologiczne.

Drugą nagrodę w tej samej kategorii przyznano Tomaszowi Jonderko – przyrodnikowi – amatorowi i działaczowi za inwentaryzację pomników przyrody w Brennej i opracowanie na ten temat publikacji, za zainicjowanie powstania zespołu przyrodniczo-krajobrazowego “Góra Bucze”, za przeprowadzenie inwentaryzacji źródeł z martwicami wapiennymi na Pogórzu Śląskim i opracowaniu szeregu publikacji na ten temat.

Wyróżniono również:

- w kategorii “Innowacje i technologie” – zespół w składzie: dr inż. Krystyna Kubica, prof. dr hab. inż. Andrzej Szlęk, dr inż. Robert Kubica, za pracę badawczą “Opracowanie technologii niskoemisyjnego spalania paliw stałych – węgla i biomasy, w kotłach małej mocy oraz strategii ich wdrażania”;

- w kategorii “Programy i akcje proekologiczne w tym dotyczące ochrony przyrody” – Marcelego Ślusarczyka, za propagowanie postaw proekologicznych poprzez zaangażowanie w powstanie Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego Jury, za aktywny udział w programie czynnej ochrony dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego Skał Kroczyckich i Podlesickich, w tym rezerwatu przyrody Góra Zborów oraz aktywizację społeczności lokalnej wokół programu.

- w kategorii “Prace naukowo-badawcze” – prof. UŚ dr hab. Stanisława Czaję, za opracowanie i opublikowanie monografii “Powodzie dorzeczu górnej Odry”, stanowiącej próbę odpowiedzenia na pytanie, w jakim zakresie zmiany klimatyczne są efektem działalności gospodarczej człowieka, a w jakim naturalnych przyczyn.

- w kategorii “Edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży” – Ewę Dziekońską, za ponad 40-letnią konsekwentną popularyzację idei zrównoważonego rozwoju i ochrony przyrody oraz promocje postaw proekologicznych wśród społeczeństwa województwa śląskiego.

Nagrodą specjalną, za 40-letni dorobek dziennikarski w podejmowaniu tematów ekologicznych uhonorowano Macieja Bakesa, znanego redaktora Polskiego Radia Katowice.

W części artystycznej wystąpił aktor i reżyser Robert Talarczyk z zespołem, prezentując recital piosenek z płyty “Słowa”.

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/gorny_slask_adam_k_podgorski_dziennikarz_w24_laureatem_23 1311.html

23-04-2012, 19:52

Kuba Wojewódzki nauczycielem na uczelni w Katowicach  »

Dziennik Zachodni
Tomasz Szymczyk
23-04-2012

Jezu! Wy wszyscy chcecie być dziennikarzami? Nie ma tylu gazet – od takich słów rozpoczęło się spotkanie Kuby Wojewódzkiego z młodzieżą w gmachu Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach-Ligocie.

Kuba Wojewódzki na wykładzie w Wyższej Szkole Technicznej w Katowicach-Ligocie

Popularnego dziennikarza i jurora programów telewizyjnych zobaczyć chciało ponad 1000 osób nie tylko z Katowic, ale i z innych miast Śląska i Zagłębia. Wojewódzki to kolejna znana osoba, która odwiedziła siedzibę tej uczelni. Wcześniej ze studentami rozmawiali m.in. ekonomista Ryszard Petru, architekt Tomasz Konior i były premier Jerzy Buzek.

W Wyższej Szkole Technicznej Kuba Wojewódzki wygłosił krótki wykład pod hasłem Dziennikarstwo – zawód czy pasja.

Mylił się jednak ten, kto myślał, że spotkanie będzie czymś w rodzaju telewizyjnego show.

- Nie potrafię dziś powiedzieć, kto jest dziennikarzem. Naczelna zasada New York Timesa mówi, że drukujemy wszystko, co nadaje się do informowania. To, co się nie nadaje, drukują inne media. To bardzo kuszący rodzaj dziennikarstwa, bo ci dziennikarze, którzy łamią zasady etyki są lepiej opłacani – mówił zebranym Wojewódzki. Odniósł się też do tytułu wykładu. -Moje serce, moje doświadczenie i mój los jest po stronie pasji. To zawód, który wymaga wyrzeczeń, ale moment, kiedy stajesz przed kamerą, albo piszesz tekst to coś niepowtarzalnego i piekielnie podniecającego – powiedział.

Chętni, którzy chcieli zobaczyć Wojewódzkiego oprócz uczelnianej auli zapełnili też siedem innych sal, gdzie wykład gościa docierał za pośrednictwem kamer. Każde z pomieszczeń Wojewódzki odwiedził potem osobiście, a uczniowie i studenci mogli zadawać mu pytania. Te dotyczyły zarówno dziennikarstwa, jak również show-biznesu, celebrytów i tego, jak wyobraża sobie siebie za dwadzieścia lat. Jednym z najtrudniejszych pytań było to, czym jest sukces.

- Dla mnie sukces to umiejętność sprostania własnym marzeniom – odpowiedział Wojewódzki, który w Wyższej Szkole Technicznej rozpocznie pracę pedagoga.

Czy takim marzeniem byłby udział w jego programie najbardziej kontrowersyjnego w Polsce księdza o. Tadeusza Rydzyka?

- Prowadzę rozmowy na temat udziału ojca Rydzyka w moim programie – zdradził Kuba Wojewódzki.

Zadowoleni ze spotkania byli studenci. – Wrażenia są bardzo pozytywne. Bardziej spodziewaliśmy się, że Kuba będzie showmanem, a okazało się, że było bardziej na poważnie. Tego chyba oczekiwaliśmy – mówili Claudia Błaszczyk i Tomasz Zawada.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/560125,kuba-wojewodzki-nauczycielem-na-uczelni-w- katowicach-zdjecia,id,t.html

23-04-2012, 17:18

Grupa Gumułka będzie przeprowadzać sondaże dla “Dziennika Zachodniego”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pr
23-04-2012

Grupa Gumułka zawarła porozumienie z Polskapresse, wydawcą “Dziennika Zachodniego”. Ankieterzy Grupy Gumułka będą dla tej największej regionalnej gazety rzeprowadzać telefoniczne badania opinii społecznej.

Zgodnie z umową Dziennik Zachodni będzie zlecał Grupie Gumułka – Euroedukacja telefoniczne badania opinii publicznej.  Każde z badań zawierać będzie kilka pytań dotyczących bieżących wydarzeń w kraju i regionie. Wyniki sondażu będą następnie wykorzystywane w artykułach w Dzienniku Zachodnim, Echu Miasta i na portalach naszemiasto.pl oraz dz.com.pl.  Eksperci Grupy Gumułka będą też komentować wyniki niektórych badań na łamach Dziennika Zachodniego.

- Wiele sobie obiecujemy po współpracy z tak znaną marką, jaką prezentuje Grupa Gumułka. Krótki czas od zamówienia sondażu do otrzymania wyników, rzetelność  ankieterów,  liczna próba respondentów oraz ich reprezentatywność  do populacji  woj. śląskiego to główne atuty, które zdecydowały o nawiązaniu współpracy między Dziennikiem Zachodnim  a Grupą Gumułka – mówi Marek Twaróg, redaktor naczelny Dziennika Zachodniego.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/grupa-gumulka-bedzie-przeprowadzac-sondaze-dla- dziennika-zachodniego

23-04-2012, 16:42

Zielone Czeki 2012 dla Macieja Bakesa i Adama K. Podgórskiego  »

Dziennik Zachodni
PAP
23-04-2012

Naukowcy, działacze i autorzy publikacji poświęconych środowisku znaleźli się wśród laureatów tegorocznej edycji Zielonych Czeków – nagród za działalność proekologiczną, przyznawanych przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

W poniedziałek w Studiu Koncertowym Radia Katowice wręczono sześć indywidualnych nagród i jedną zespołową. Laureaci otrzymali po 7 tys. zł.

Wśród nagrodzonych Zielonymi Czekami znaleźli się Maciej Bakes i Adam K. Podgórski - członkowie naszego Stowarzyszenia

Zielone Czeki przyznawane są corocznie z okazji Dnia Ziemi. Od 1994 roku otrzymują je osoby wyróżniające się w działalności proekologicznej w regionie. To jedyna w Polsce tego rodzaju nagroda przyznawana za działalność ekologiczną osobom podejmującym działania na rzecz środowiska naturalnego poza swymi obowiązkami zawodowymi. Spośród nominowanych kapituła nagrody, składająca się z ekspertów, pracowników naukowych oraz działaczy na rzecz ochrony środowiska i popularyzacji przyrody, wyłoniła laureatów w kilku kategoriach.

W kategorii innowacje i technologie Zielone Czeki otrzymał zespół w składzie: dr inż. Krystyna Kubica, prof. dr hab. inż. Andrzej Szlęk, dr inż.Robert Kubica – za wyniki pracy badawczej “Opracowanie technologii niskoemisyjnego spalania paliw stałych – węgla i biomasy, w kotłach małej mocy oraz strategii ich wdrażania”.

W kategorii “programy i akcje proekologiczne w tym dotyczące ochrony przyrody” nagrodę przyznano Marcelemu Ślusarczykowi. Doceniono go m.in. za propagowanie postaw proekologicznych poprzez zaangażowanie w powstanie Centrum Dziedzictwa Przyrodniczego i Kulturowego Jury.

Prof. Stanisław Czaja z Uniwersytetu Śląskiego został nagrodzony w kategorii “prace naukowo-badawcze” – za opracowanie i opublikowanie monografii pt. “Powodzie w dorzeczu górnej Odry”. Publikacja jest próbą odpowiedzi na pytanie w jakim stopniu zmiany klimatyczne są efektem działalności gospodarczej człowieka, a w jakim wynikają z naturalnych przyczyn.

W kategorii “edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży” Zielony Czek wręczono Ewie Dziekońskiej. Kapituła doceniła jej wieloletnią konsekwentną popularyzację idei zrównoważonego rozwoju i ochrony przyrody oraz promocję postaw proekologicznych wśród mieszkańców woj. śląskiego.

Za działania popularyzatorskie i promocję postaw proekologicznych nagrodzono dwie osoby. Tomasz Jonderko otrzymał ją m.in. za inwentaryzację pomników przyrody w Brennej i opracowanie na ten temat publikacji. Adam Kazimierz Podgórski został doceniony za działalność społeczną w założonym przez siebie Rudzkim Towarzystwie Przyjaciół Drzew, a w szczególności za organizowanie masowych akcji ekologiczno-edukacyjnych.

Nagrodę specjalną przyznano Maciejowi Bakesowi z Polskiego Radia Katowice za 40-letni dorobek dziennikarski w podejmowaniu tematów ekologicznych.

Zgodnie z regulaminem prawo zgłaszania kandydatów do Zielonych Czeków przysługuje instytucjom ochrony środowiska z woj. śląskiego, organizacjom pozarządowym o charakterze regionalnym, szkołom wyższym i instytucjom naukowym, izbom gospodarczym i Klubowi Publicystów Ochrony Środowiska EKOS oraz Komisji Ochrony Środowiska Sejmiku Woj. Śląskiego. W tym roku nominowano do Zielonych Czeków 64 osoby.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/560069,katowice-wreczono-nagrody-ekologiczne-zielone-czeki-2012,id,t.html

22-04-2012, 13:16

Jan Suzin – legenda TVP nie żyje  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
22-04-2012

Jan Suzin

W nocy z soboty na niedzielę, po ciężkiej chorobie zmarł Jan Suzin, jeden z kultowych i bardziej rozpoznawalnych głosów Telewizji Polskiej. Był także spikerem i prowadzącym programy TVP. Przeżył 82 lata.

Jan Suzin z Telewizją Polską związany był przez kilkadziesiąt lat. Prace w telewizji rozpoczął w połowie lat 50-tych dwudziestego wieku, a zakończył pod koniec 1996 roku. Był spikerem telewizyjnym, prowadził także “Dziennik Telewizyjny”, a czasami także programy rozrywkowe (jak np. “Dobry wieczór, tu Łódź”). Posiadał także charakterystyczny głos, który doskonale znany jest widzom Telewizji Polskiej – przez wiele lat był także lektorem, czytał teksty filmów i programów popularnonaukowych.

Całość: http://media2.pl/media/91323-Nie-zyje-legenda-TVP-Jan-Suzin.html