Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

17-05-2012, 15:19

Dziennikzachodni.pl w nowej, odświeżonej odsłonie  »

Dziennik Zachodni
Redakcja
17-05-2012

Od dzisiaj strona dziennikzachodni.pl ma nowy wygląd. Zmieniliśmy przede wszystkim sposób prezentacji najważniejszych informacji w głównej, lewej kolumnie.

Chcemy, by strona była bardziej czytelna i przejrzysta. Użytkownikom Facebooka umożliwiliśmy logowanie się do strony za pomocą ich konta. Zapraszamy do korzystania z nowej strony!

To dopiero początek zmian. Nad kolejnymi już pracujemy. Jak oceniasz odświeżony serwis? Nad czym powinniśmy popracować? Czekamy na Twoje opinie i komentarze. Pisz na forum pod artykułem, e-maile na adres internet@dz.com.pl. Do Twojej dyspozycji jest też profil “Dziennika Zachodniego” na Facebooku.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/576859,dziennikzachodni-pl-w-nowej-odswiezonej- odslonie-jak-wam,id,t.html

17-05-2012, 12:12

Nowela Prawa prasowego wg PSL – sprostowania, bez odpowiedzi  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kk/pap/pr/zr
17-05-2012

Projekt noweli Prawa prasowego, który zgłosi PSL, będzie zakładał pozostawienie sprostowań jako jedynej formy reakcji na publikacje prasowe. Zostało to uzgodnione z resortem kultury – poinformował rzecznik partii Krzysztof Kosiński.

Obecnie redaktor naczelny pisma jest obowiązany do opublikowania na wniosek zainteresowanej osoby “rzeczowego i odnoszącego się do faktów wiadomości nieprawdziwej lub nieścisłej” sprostowania albo odpowiedzi “na stwierdzenie zagrażające dobrom osobistym”. W grudniu 2010 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy te nie precyzują, czym jest sprostowanie, a czym odpowiedź, wobec czego decyzję musi podejmować sam redaktor naczelny, co stawia go w sytuacji, która “nie jest dla niego przewidywalna”. TK uznał, że jest to niekonstytucyjne; termin utraty mocy tych przepisów odroczył do 14 czerwca 2012 r.

Opracowany przez PSL projekt początkowo zakładał pozostawienie w Prawie prasowym zarówno sprostowań, jak i odpowiedzi prasowych. O tym, że będą to jednak tylko sprostowania poinformowano podczas zorganizowanych przez PSL w czwartek w Sejmie konsultacji.

Odejście od odpowiedzi prasowych zakładał projekt resortu kultury. Dotąd nie trafił on jednak do Sejmu. Za pozostawieniem wyłącznie sprostowań ostatecznie opowiedziały się też ostatnio trzy senackie komisje – drugie czytanie senackiego projektu zaplanowane jest na 23 maja.

Jak powiedział w czwartek wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak z PSL, projekt tej partii jest szerszy niż projekt senacki. Reguluje nie tylko kwestie dotyczące reakcji na publikacje prasowe, ale też przewiduje wykonywanie innych wyroków TK (w tym dotyczącego obowiązku rejestracji czasopism). Uwzględnia też orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który w lipcu 2011 r. uznał, że nie można karać dziennikarza za publikację wywiadu bez autoryzacji. Projekt PSL usuwa też obecne w Prawie prasowym odniesienia do konstytucji PRL.

Grzeszczak podkreślił, że projekt zostanie zgłoszony jako poselski – taki może zostać uchwalony przez Sejm szybciej niż projekt rządowy, który wymaga uzgodnień międzyresortowych.

Pytany o to, czy projekt został uzgodniony z koalicyjną PO, wicemarszałek powiedział: “ta próba nie będzie torpedowana, bo (…) okazuje się być niekontrowersyjna w konsultacji ze środowiskiem, a z drugiej strony – potrzebę wprowadzania i uregulowania w tym zakresie widzą wszyscy”.

Uczestniczący w czwartkowych konsultacjach wiceminister kultury Piotr Żuchowski dodał, że “głęboko wierzy”, że to przedłożenie ma szanse uzyskać większość w parlamencie i zostać w miarę szybko uchwalone.

Zwrócił uwagę, że projekt PSL przewiduje też uchylenie odpowiedzialności karnej redaktora naczelnego za uchylanie się od publikacji sprostowania, co przewidywał też projekt ministerstwa.

Prezes Izby Wydawców Prasy (IWP) ocenił, że projekt PSL zasługuje na poparcie, a jego połączenie z projektem MKiDN “może być tym, które będzie do zaakceptowania przynajmniej przez środowisko wydawców prasy”.

Zastrzeżenia do niektórych z proponowanych przez PSL rozwiązań zgłosiła dyrektorka biura Stowarzyszenia Gazet Lokalnych (SGL) Ewa Barlik. Jej zdaniem nie odzwierciedlają one obecnej sytuacji na rynku prasowym. Zwróciła m.in. uwagę, że dziś wydawcą prasy może być każdy, tymczasem w projekcie wymieniono uprawnione do tego osoby i podmioty, zaznaczając, że “w szczególności” chodzi o organy władzy publicznej, przedsiębiorstwa państwowe, partie polityczne, związki zawodowe, organizacje spółdzielcze i samorządowe lub inne organizacje społeczne, Kościół i inne związki wyznaniowe.

“Dlaczego +w szczególności+? Dlaczego ja nie mogę być +w szczególności+, a organ władzy publicznej ma być +w szczególności+ tymże wydawcą? Po co wymieniać jakichś szczególnie uprzywilejowanych wydawców? To dla mnie nie ma absolutnie żadnego uzasadnienia i absolutnie się z tym nie zgadzamy” – mówiła.

Zdaniem Barlik nowelizacji Prawa prasowego powinna towarzyszyć też nowela Kodeksu karnego, zwłaszcza artykułu 212, który mówi o odpowiedzialności karnej za zniesławienie, m.in. w mediach.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nowela-prawa-prasowego-wg-psl-sprostowania-bez-odpowiedzi

16-05-2012, 21:12

Śmierć gazet papierowych jednak nadejdzie? Internet bierze wszystko  »

naszemiasto.pl
Aldona Minorczyk-Cichy, Arkadiusz Ławrywianiec
16-05-2012

Czy tradycyjne gazety znikną? Czy szelest papieru zostanie zastąpiony przez elektronikę? To tylko kwestia czasu. Media już przenoszą się do internetu. Co do tego zgodni byli wszyscy uczestnicy prowadzonej przez Kamila Durczoka z TVN24 dyskusji na temat mediów.

Dyskusja o nowych mediach na EKG 2012

- Zgodnie z wyliczeniami YouTobe w ciągu jednej minuty na tym serwisie przybywa 60 minut nagrań wideo. To pokazuje jak niezwykłe jest społeczne zaangażowanie w tworzenie informacji. To może być wykorzystane w sposób bardzo dobry, jak i dramatycznie zły – podkreślał Adam Pieczyński, redaktor naczelny TVN 24.

Dodał, że dostęp do mediów masowego przekazu zdecydowanie się zdemokratyzował.

- W TVN 24 uruchomiliśmy Kontakt 24. Zainteresowanie nim przerosło nasze najśmielsze oczekiwania – mówił Pieczyński.

Grzegorz Haftarczyk, wiceprezes Polskapresse, wydawcy Dziennika Zachodniego podkreślił: – Dzisiaj redakcje to nie jest już tylko papier. Zajmują przygotowaniem materiałów różnego rodzaju i do różnych mediów.

Dyskutowano także na temat wolności wypowiedzi w inter-necie i granic etycznych, które niestety często są przekraczane.

- Fora powinny być moderowane. Mamy kilka tysięcy dziennikarzy obywatelskich. Część z nich może publikować bezpośrednio, część jest moderowana – mówił wiceprezes Haftarczyk.

Artur Potocki, prezes Interii pytał, czy skoro w ciągu ostatnich trzech lat powstało tyle nowych możliwości wypowiadania się w globalnej sieci, to czy jesteśmy w stanie uregulować to prawnie?

- Każda informacja o regulacji jest natychmiast zakrzykiwana wolnością słowa. Obserwują fora mam wrażenie, że administratorzy często zbyt długo tolerują wpisy, jakie tam się pojawiają – podkreślał Kamil Durczok.

Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny Rzeczpospolitej przestrzegał przed cywilizowaniem ludzi, także na internetowych forach i portalach społecznościowych: – Tylko rynek jest w stanie to zrobić.

Z kolei Pieczyński ostrzegał media tradycyjne, że powinny wejść w nurt nowych mediów, wykorzystywać nowe trendy, korzysta z kontaktów z czytelnikami i informacji, jakie od nich napływają.

Zgodnie podkreślano, że w najlepszej sytuacji są media wyspecjalizowane, w tym dzienniki regionalne, które mają unikalne informacje. Prasa inwestuje w swoje portale internetowe.

Całość: http://slask.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1405127,smierc-gazet-papierowych-jednak-nadejdzie-internet-bierze,id,t.html#8ae3108571e59ead,1,3,4

16-05-2012, 19:17

Maksymilian Rigamonti zrobił Zdjęcie Roku  »

Press
16-05-2012

Maksymilian Rigamonti (”Newsweek Polska”) jest autorem Zdjęcia Roku w konkursie Grand Press Photo 2012.

Maksymilian Rigamonti - Grand Press Photo 2012

Nagrodzone zdjęcie przedstawia prace ekshumacyjne prowadzone na cmentarzu w Bykowni, gdzie odkryto groby polskich oficerów. Spoczywający tam Polacy to ofiary mordu dokonanego na podstawie decyzji najwyższych władz ZSRR z 5 marca 1940 roku – tej samej, której skutkiem była śmierć w sumie ok. 22 tys. Polaków m.in. w Katyniu i Charkowie. W Bykowni pochowano ok. 3,5 tys. polskich ofiar zbrodni katyńskiej. Poszukiwania szczątków rozpoczęto w 2001 roku, ekshumacje zaczęły się w maju 2011 roku. Mają być ostatnim etapem prac poprzedzających budowę nekropolii polskich ofiar zbrodni katyńskiej.

Zdjęcie jest częścią fotoreportażu na ten temat, który otrzymał I nagrodę w kategorii Życie codzienne. Zrobiono je w maju 2011 roku.

Autor Zdjęcia Roku otrzymał w nagrodę 10 tys. zł. O wyborze Zdjęcia Roku decydowało jury, któremu w tym roku przewodniczyła fotoreporterka z Republiki Południowej Afryki Jodi Bieber, której zdjęcie wygrało World Press Photo w 2011 roku. Oprócz niej w jury zasiadali: Filip Ćwik (Napo Images, ”Newsweek Polska”), Maciek Nabrdalik (VII Photo), Chris Niedenthal, Andrej Reiser (Czech Press Photo), Tomasz Wierzejski (Fotonova).

Jodi Bieber podkreśla, że Zdjęcie Roku jest bardzo symboliczne i odnosi się do tego co u nas w Polsce wciąż jest ważnym tematem, czyli do sprawy Katynia. – Porusza bardzo poważny dla wszystkich temat, a jednocześnie jako obraz jest subtelne i delikatne – mówi Bieber.

Przewodnicząca jury nie znając polskiej historii od początku prac jury uważała zdjęcie Maksymiliana Rigamontiego za bardzo interesujące, estetyczne i według niej widać na nim, że fotoreporter myślał, gdy je robił.
 
W konkursie Grand Press Photo 2012 jury wybierało nie tylko Zdjęcie Roku, ale też najlepsze fotografie w poszczególnych kategoriach.

ZDJĘCIA POJEDYNCZE

Kategoria Wydarzenia:

I nagroda

–   zdjęcie Tomasza Lazara zrobione podczas zamieszek w Harlemie, które towarzyszyły protestom organizowanym w ramach Occupy Wall Street

II nagroda

–   zdjęcie Wojciecha Wojtkielewicza („Gazeta Współczesna”) zrobione po pożarze w niewielkiej wsi Bieńdziuga

III nagroda

–   zdjęcie Marcina Łobaczewskiego (dla Agence France Presse) zrobione w pierwszą rocznicę katastrofy w Smoleńsku, gdy posłowie Prawa i Sprawiedliwości próbują przerwać kordon chroniący dostępu do Pałacu Prezydenckiego

Kategoria Życie codzienne:

I nagroda

–   zdjęcie Renaty Dąbrowskiej („Gazeta Wyborcza Trójmiasto”) zrobione przed klubem Venus Planet w Konecku

II nagroda

–   zdjęcie Tomasza Padły (Visavis.pl) z fotoreportażu przedstawiającego życie i krajobrazy nad rzeką Neretwą

III nagroda

–   zdjęcie Marcina Płonki pochodzące z fotoreportażu o ludziach reprezentujących styl vintage

Kategoria Ludzie:

I nagroda

–   zdjęcie Piotra Bednarka (Edytor.net) zrobione przed jedną z częstochowskich kamienic

II nagroda
 
–   zdjęcie Agnieszki Rayss (Sputnik Photos) – portret Saszy Szewczenko, aktywistki feministycznej grupy Femen

III nagroda i Nagroda NIKONA – mecenasa konkursu

–   zdjęcie Tomasza Jodłowskiego (dla „Rzeczpospolitej”) – portret premiera Donalda Tuska

Kategoria Sport:

I nagroda

–   zdjęcie Tomasza Gudzowatego (Fundacja Yours Gallery) zrobione podczas ćwiczeń przed mistrzostwami Miss Pole Dance Australia

II nagroda

–   zdjęcie Łukasza Sokoła (dla Forum Agencji Fotografów) zrobione w Indiach: uczestnik festynu z okazji Shivaratri w studni śmierci

III nagroda

–   zdjęcie Tomasza Gudzowatego pokazujące amatorski mecz bokserski na ringu ustawionym w pobliżu wiaduktu Glicerio w São Paulo w Brazylii

Kategoria Przyroda:

I nagroda

–   zdjęcie Marcina Osmana („Foto”) pochodzące z fotoreportażu o reniferach z półwyspu Jamał

II nagroda

–   zdjęcie Cezarego Aszkiełowicza („Gazeta Wyborcza Szczecin”) zrobione w niemieckim Raminie, gdy silny wiatr podrywa ziemię z okolicznych pól, powodując burzę piaskową

III nagroda

–   zdjęcie Kacpra Kowalskiego (Panos Pictures) – widok z góry osadnika z odpadami poprzemysłowymi w Inowrocławskich Zakładach Chemicznych Soda Mątwy

FOTOREPORTAŻE

Kategoria Wydarzenia:

Nagród nie przyznano.

Kategoria Życie codzienne:

I nagroda

–   fotoreportaż Maksymiliana Rigamontiego („Newsweek Polska”) zrobiony podczas prac ekshumacyjnych na cmentarzu w Bykowni, gdzie odkryto groby polskich oficerów

II nagroda

–   fotoreportaż Renaty Dąbrowskiej („Gazeta Wyborcza Trójmiasto”) o młodzieży bawiącej się na wiejskich dyskotekach

Kategoria Ludzie:

I nagroda

–   fotoreportaż Michała Szlagi zrobiony podczas akcji artystycznej „Koziołek 2011” przeprowadzonej w Brasilii przez polskiego artystę Pawła Althamera

II nagroda

–   fotoreportaż Kuby Kamińskiego („Rzeczpospolita”) zrobiony w okolicach Bielska Podlaskiego, w którym to regionie częścią lokalnej kultury są szeptuchy, czyli kobiety mające specjalną moc od Boga

Kategoria Sport:

I nagroda

–   fotoreportaż Tomasza Gudzowatego (Fundacja Yours Gallery) o zawodnikach lucha libre, meksykańskiej odmiany profesjonalnego wrestlingu

II nagroda

–   fotoreportaż Tomasza Gudzowatego poświęcony nada kusti, popularnej niegdyś odmianie indyjskich zapasów w stanie Karnataka

Kategoria Przyroda:

I nagroda

–   fotoreportaż Jana Brykczyńskiego (dla Sputnik Photos) zrobiony na Białorusi, we wsiach na obrzeżach Puszczy Białowieskiej

II nagroda

–   fotoreportaż Kacpra Kowalskiego (Panos Pictures) – widziane z góry ślady cywilizacji, a konkretnie: przemysłu

FOTOKASTY

I nagroda

–   „Kolej pierwszej damy” – autor: Bartek Solik (dla Polskich Kolei Linowych SA) 

II nagroda

–   „Call center” – autor: Piotr Małecki (Napo Images, dla „Polityki”)

Wszystkie nagrodzone zdjęcia do zobaczenia na Grandpressphoto.pl.

Autorem Zdjęcia Roku w konkursie Grand Press Photo 2012 jest Maksymilian Rigamonti (”Newsweek Polska”).

W Grand Press Photo 2012 oceniano fotografie wykonane między 1 kwietnia 2011 roku a 31 marca 2012 roku. Fotoreporterzy zgłosili ponad 3,5 tys. zdjęć, które konkurowały w pięciu kategoriach: Wydarzenia, Życie codzienne, Ludzie, Sport, Przyroda. 

Do finału zakwalifikowano prace 45 fotoreporterów z całej Polski – w sumie 147 zdjęć: 39 pojedynczych i 16 fotoreportaży. Nagrody przyznawane były oddzielnie za zdjęcia pojedyncze, oddzielnie za fotoreportaże.

W ramach oddzielnej kategorii w konkursie Grand Press Photo konkurowały fotokasty, czyli multimedialne formy fotoreportażu. Zgłoszono 20 prac, które oceniało jury specjalistów w składzie: Jarosław Barzan (montażysta wielu znanych filmów, laureat nagród polskich i międzynarodowych), Piotr Janowski (reżyser i operator), Michał Łuczak (fotograf, członek Sputnik Photos). Do finału przeszło 6 materiałów

Wszystkie nagrodzone zdjęcia do zobaczenia na Grandpressphoto.pl.

Konkurs Grand Press Photo od ośmiu lat organizuje miesięcznik „Press”. Mecenasem Grand Press Photo 2012 jest Nikon Polska. 

Sponsorami konkursu i wystawy są: Grupa Żywiec, PKN Orlen, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo SA. Partnerami wystawy są: Epson oraz Adobe. Partnerzy wspierający to: Fundacja Universitatis Varsoviensis, Hotel Hyatt Regency Warsaw, Drukarnia Lamart, Motion Brand.

Patroni medialni: TVP Kultura, Tok FM, Onet, Fotopolis.pl, Miesięcznik “Foto”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/28969,Maksymilian-Rigamonti-zrobil-Zdjecie-Roku

16-05-2012, 18:37

Grand Press Photo 2012. Częstochowscy fotoreporterzy wśród najlepszych  »

Gazeta Wyborcza Częstochowa
js
16-05-2012

Zdjęcia współpracujących “Gazetą” fotoreporterów Sebastiana Adamusa i Piotra Bednarka zostały zaliczone do grona najlepszych fotografii, które powstały na przestrzeni roku – od maja 2011. 

Fotografia Sebastiana Adamusa z katastrofy kolejowej pod Szczekocinami

16 maja jurorzy Grand Press Photo ogłosili, kto zwyciężył w tegorocznej edycji konkursu. Z ponad 3,5 tys. prac zgłoszonych do tej prestiżowej imprezy wybrali do finału 39 zdjęć pojedynczych i 16 fotoreportaży.

Współpracujący kiedyś z “Gazetą” Piotr Bednarek zwyciężył w kategorii “Ludzie”, fotografując częstochowian przy grillu. Zdjęcie Sebastiana Adamusa znalazło się w finałowej ósemce fotografii pojedynczych (kategoria “Wydarzenia”). – Nagrody nie dostało, ale już udział w finale to ogromne wyróżnienie – mówi autor. Fotografię zrobił 3 marca, w noc katastrofy kolejowej pod Szczekocinami.

Konkurs Grand Press Photo jest organizowany od ośmiu lat. Teraz wystawa najlepszych polskich zdjęć jak zwykle ruszy w objazd po kraju.

Całość: http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,11738668,Grand_Press_Photo_2012__Czestochow scy_fotoreporterzy.html#ixzz2GQlZ83oQ

16-05-2012, 18:22

Prof. Maciej Mrozowski: Stankiewicz? To “dziennikarstwo barbarzyńskie”  »

Wiadomości24.pl
Artur Prosty
16-05-2012

“Ewa Stankiewicz, gdyby jej wkładano kamerę w oko, prawdopodobnie również wpadłaby w furię, a gdyby w ten sposób ktoś potraktował prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to Adam Hofman natychmiast przybyłby z odsieczą” – twierdzi prof. Maciej Mrozowski na łamach “Wprost”.

Prof. Maciej Mrozowski

Jako ewidentne nadużycie wolności mediów, prof. Mrozowski uznał zachowanie Ewy Stankiewicz. Chodzenie za politykami, by złapać ich na jakiejś słabości, prowokowanie czyjejś agresji czy czekanie na wpadki, to w kulturze anglosaskiej “dziennikarstwo barbarzyńskie” – ocenił medioznawca na łamach Wprost.

Mrozowski stwierdził, że film, nakręcony przez Stankiewicz, nie wnosi nic dobrego do życia publicznego. Pokazuje tylko, że polityk nie może wyjść spokojnie na ulicę, bo dziennikarz uznał, że może go bezkarnie nagabywać. To taki film, który zaognia i tak już napiętą sytuację w polityce. Podtykanie mikrofonu komuś pod nos, to naruszenie jego intymności.

Magdalena Bajer

Z kolei profesor Wiesław Godzic większą winą obarcza posła Niesiołowskiego, który dał się sprowokować. Przyznaje dziennikarzowi prawo do bycia nieustępliwym, a nawet może on, według profesora, przekroczyć pewne obowiązujące normy, ponieważ dziennikarz działa w imieniu obywateli.

Była przewodnicząca Rady Etyki Mediów, Magdalena Bajer, uważa, że dziennikarka powinna była zaprzestać filmowania, na które nie miała zgody. Jeżeli ktoś mówi wyraźnie, że nie chce rozmawiać z dziennikarzem, to należy to uszanować. W razie odmowy zawsze można to skomentować przed kamerą. Choć dodaje też: “Uważam, że to, co zrobiła i jak się zachowała pani Stankiewicz mieści się w granicach zachowania dociekliwej dziennikarki.

PiS i Solidarna Polska składają zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie. Nie wiadomo tylko dlaczego milczały, gdy ekipa filmowa TVN została pobita na pielgrzymce telewizji Trwam.

Całość: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/prof_maciej_mrozowski_stankiewicz_to_dziennikarstwo_23311 9.html