Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

07-09-2012, 10:40

Polacy za opłacaniem mediów publicznych z budżetu i przeciw ich prywatyzacji  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kk/pap/pr/zr
07-09-2012

Dwie trzecie Polaków (66 proc.) opowiada się za finansowaniem mediów publicznych z budżetu państwa, a jedna czwarta (25 proc.) – z abonamentu. Na ich prywatyzację nie zgadza się ponad połowa ankietowanych (52 proc.) – wynika z najnowszego sondażu CBOS.

Poparcie dla finansowania mediów publicznych z budżetu państwa dominuje we wszystkich grupach społecznych i nie zależy w sposób znaczący ani od sytuacji materialnej, ani od dochodów. Na tle ogółu badanych, finansowanie z opłat abonamentowych najczęściej wskazują najmłodsi respondenci, w tym także uczniowie i studenci, mieszkańcy największych aglomeracji oraz prywatni przedsiębiorcy.

Większość Polaków dopuszcza finansowanie mediów publicznych z emisji reklam – siedmiu na dziesięciu (71 proc.) uważa, że powinny one mieć możliwość pozyskiwania środków od reklamodawców; przeciwny temu jest co czwarty (24 proc.).

Polacy są raczej przeciwni prywatyzacji publicznego radia i telewizji – nie zgadza się na nią ponad połowa z nich (52 proc.). Z kolei ponad jedna trzecia (37 proc.) opowiada się za jakąś formą prywatyzacji, w tym co ósmy (12 proc.) za całkowitą, a jedna czwarta (25 proc.) – za częściową.

Ankietowani przez CBOS w większości deklarowali, że płacą abonament (57 proc. gospodarstw domowych). Jedynie dwie piąte (39 proc.) przyznało, że w ich domach abonament nie jest opłacany. CBOS podkreśla, że deklaracje te mogą zaniżać skalę zjawiska niepłacenia abonamentu – badani mają świadomość istnienia takiego obowiązku, więc niechętnie przyznają się do łamania prawa.

Zdania na temat kontroli opłacania abonamentu są podzielone, jednak w niewielkim stopniu przeważa opinia, że publiczne media nie muszą lepiej niż dotychczas kontrolować tego, czy abonament jest płacony (46 proc. wobec 42 proc. opowiadających się za ściślejszą kontrolą). Jednocześnie ponad trzy czwarte Polaków (77 proc.) jest przeciwnych prowadzeniu kontroli rejestracji odbiorników radiowo-telewizyjnych przez uprawnionych do tego pracowników Poczty Polskiej. Przeciwną opinię wyraża co piąty (17 proc.).

Według obecnie obowiązującego prawa na realizację misji publicznej przez publiczną telewizję i radiofonię przeznaczane są środki z abonamentu, który opłaca się za używanie odbiorników rtv. Przyjęto domniemanie, że odbiornika używa każda osoba, która posiada takie urządzenie w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu.

Według danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaległości abonamentowe Polaków na koniec lipca 2012 r. wynosiły 2 mld 136 mln 900 tys. zł. Na ok. 13 mln gospodarstw domowych abonament regularnie płaci obecnie niespełna milion; regularnie płacących odbiorców instytucjonalnych jest zaledwie 175 tys. Według wyliczeń KRRiT ustawowe zwolnienia niektórych grup społecznych z płacenia abonamentu zmniejszyły dochody z jego tytułu o ok. 650 mln zł rocznie.

Według szacunków KRRiT media publiczne otrzymają w tym roku z abonamentu w sumie ok. 500 mln zł – o 30 mln zł więcej niż prognozowano wcześniej.

Rok 2011 TVP zamknęła stratą w wysokości 88 mln zł, a plan na ten rok przewiduje stratę rzędu 60 mln zł. Z ostatnich wypowiedzi medialnych prezesa tej spółki Juliusza Brauna wynika jednak, że będzie ona większa. Przychody spółki z abonamentu z roku na rok maleją – w 2007 r. było to 515 mln zł, w roku ubiegłym – 205 mln zł (to tylko 13 proc. budżetu telewizji). W podobnej sytuacji jest Polskie Radio, które w ub.r. z abonamentu otrzymało 131,7 mln zł (52,7 proc. przychodów spółki); to o ponad 25 mln zł mniej niż w roku 2010 i o ponad 40 mln zł mniej niż w roku 2009.

W marcu minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zadeklarował, że do końca sierpnia powstanie projekt nowej ustawy medialnej. W ub. tygodniu ocenił jednak, że w 2012 i 2013 roku nie ma potrzeby dokonywania zmian systemowych w mediach publicznych. Dodał, że “dziś warto rozpocząć debatę na temat zadań i finansowania radia i telewizji, tak aby te rozwiązania wprowadzać w życie np. od 2015 roku”.

W tym tygodniu minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski poinformował, że maksymalnie za dwa tygodnie przedstawi premierowi Donaldowi Tuskowi projekty dotyczące możliwych rozwiązań dotyczących przyszłości mediów publicznych, w tym sposobu ich finansowania. Premier wielokrotnie deklarował, że nie jest zwolennikiem abonamentu.

Zdrojewski ocenił, że za dwa lata abonament mógłby być zastąpiony niższą, ale bardziej powszechną i łatwiejszą do wyegzekwowania opłatą audiowizualną. Zapowiedział też, że przedstawi “możliwość projektu przejściowego, z funduszem misji publicznej”. Wyjaśnił, że byłaby to forma “pomostowego pomagania telewizji poprzez instytucję, która byłaby kompletnie niezależna od rządu, a pilnowałaby pewnych standardów związanych z misją publiczną”. Rozwiązania takie przewidywał tzw. projekt twórców, którym zajmował się parlament poprzedniej kadencji. Nie został on jednak uchwalony.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/polacy-za-oplacaniem-mediow-publicznych-z-budzetu-i- przeciw-ich-prywatyzacji

07-09-2012, 09:03

Związkowcy wynegocjowali z Agorą korzystne warunki zwolnień  »

Press
(MW)
07-09-2012

Związek Zawodowy “Solidarność” w Agorze SA wywalczył dla zwalnianych od września grupowo pracowników dodatkowy płatny miesiąc po wypowiedzeniu umów o pracę.

Zgodnie z kodeksem pracy osoby zwalniane grupowo, które przepracowały w spółce co najmniej osiem lat, mają prawo do wynagrodzenia przez trzy miesiące i do odprawy w wysokości trzykrotnego wynagrodzenia. Oprócz tego dzięki negocjacjom, pracownicy otrzymają od Agory wynagrodzenie za dodatkowy miesiąc w wysokości zależnej od stażu pracy, ale nie niższej niż 4,5 tys. zł. Zwalniani, których staż w spółce przekracza 20 lat, dostaną ponadto 2 tys. zł na dofinansowanie dowolnego kursu przysposobienia zawodowego. – To bardzo korzystny układ dla zwalnianych, dużo lepszy niż przyjęte w innych wydawnictwach, które przeprowadzały zwolnienia grupowe – mówi Wojciech Orliński, przewodniczący “Solidarności” w “Gazecie Wyborczej”.

Agora zwolni do końca stycznia przyszłego roku 250 osób spośród 2382 zatrudnionych na etatach. Odchudzone mają być w równym stopniu wszystkie działy spółki.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/39825,Zwiazkowcy-wynegocjowali-z-Agora-korzystne-warunki-zwolnien

07-09-2012, 08:52

Ziemkiewicz przeprasza Durczoka, Durczok przeprosiny przyjmuje  »

Press
(AO, KOZ)
07-09-2012

“Przepraszam i wyciągam rękę do zgody” – napisał wczoraj wieczorem na stronie Rp.pl publicysta “Rzeczpospolitej” i “Uważam Rze” Rafał Ziemkiewicz, kierując te słowa do Kamila Durczoka, szefa “Faktów” TVN. Nie wiadomo, czy Durczok przeprosiny przyjął i wycofa sprawę, którą założył Ziemkiewiczowi.

Rafał Ziemkiewicz

Chodzi o felietony Ziemkiewicza opublikowane w “Galicyjskim Tygodniku Informacyjnym Temi” i “Rzeczpospolitej”. W pierwszym z nich publicysta napisał, że Durczok prowadził “Fakty po faktach” w TVN 24 “urżnięty”. W drugim – że Durczok podczas programu “zdradzał objawy filipińskiej grypy”. Felietony dotyczyły programu z 16 lutego ub.r., w którym gośćmi Kamila Durczoka byli Janusz Palikot, Agata Passent i Jacek Santorski.

Dziennikarz TVN skierował do sądu pozew przeciwko publicyście „Rz” o ochronę dóbr osobistych, gdyż – jak twierdzi – zarzuty, że był na wizji po alkoholu, są nieprawdziwe i godzą w jego profesjonalny wizerunek. Proces zaczął się we wrześniu ub.r.

Wczoraj w felietonie zatytułowanym „Zaczynam od siebie” Rafał Ziemkiewicz napisał m.in.: „Faktem jest, że nie znalazłem czasu na dociekanie, jakie były przyczyny szeroko komentowanego zachowania Durczoka (…) Oczywiście, mogłem zadzwonić i go zapytać, skoro znamy swoje numery telefonów. Przyjąłem jednak za dobrą monetę krążące po Internecie domniemane »urżnięcie«, uprawdopodobnione aluzjami jego ekranowego gościa, bo się jak zwykle spieszyłem z tekstem na wczoraj, i bo mi to »urżnięcie« bardzo pasowało do złośliwej pointy, a w końcu bez złośliwości nie ma felietonu”. Przyznał jednocześnie, że przekonała go wersja wydarzeń przedstawiona w sądzie przez Durczoka i świadków, a zaprzeczająca podejrzeniom, że prowadzący program był nietrzeźwy. Felieton zakończył przeprosinami i wyciągnięciem ręki.

”Cieszę się, że Rafał Ziemkiewicz uznał swój błąd i dostrzegł to, co dla większości moich widzów od początku było oczywiste: w moich programach nie ma miejsca na lekceważące podejście do obowiązków i nonszalancję” – napisał Kamil Durczok w oświadczeniu, cytowanym przez portal Gazeta.pl. Dodał jednak, że szkoda, że publicysta zauważył to tak późno. ”Lepiej późno niż wcale. Przyjmuję wyciągnięta rękę i przeprosiny uznając, że to, co napisał, pozwoli zakończyć proces, który wytoczyłem mu przed warszawskim sądem” – zakończył Durczok.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/39821,Ziemkiewicz-przeprasza-Durczoka

06-09-2012, 07:37

Abonament rtv ma zostać zastąpiony powszechną opłatą audiowizualną  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
kk/pap/pr/zr
06-09-2012

Za dwa lata abonament radiowo-telewizyjny mógłby zostać zastąpiony niższą, ale bardziej powszechną opłatą audiowizualną. Projekty dotyczące możliwych rozwiązań będą przedstawione premierowi do dwóch tygodni – zapowiedział szef MKiDN Bogdan Zdrojewski.

Bogdan Zdrojewski

Minister kultury poinformował dziennikarzy, że projekty dotyczące przyszłości mediów publicznych są przygotowane i będą przedstawione premierowi Donaldowi Tuskowi.

“Umówiliśmy się na dyskusję w najbliższym czasie, w przeciągu kilku dni, maksymalnie dwóch tygodni. Wydaje mi się, że po tej dyskusji z premierem spróbujemy ustalić tok postępowania z kierunkowymi projektami, które zostały przygotowane” - powiedział Zdrojewski.

Zaznaczył, że dwa modele, które zaproponuje do rozważenia uwzględniają “troszeczkę różne od siebie sposoby myślenia”.

“Będę proponować odejście od rejestracji odbiorników telewizyjnych i radiowych, uznając anachronizm tego wymogu (…) i doprowadzenie do sytuacji takiej, żeby w okresie przejściowym utrzymać obecną formę opłaty abonamentowej, natomiast spróbować pomóc telewizji (…) poprzez tworzenie dodatkowego finansowania dotychczasowych obowiązków” - powiedział.

Na realizację zadań misyjnych, m.in. spektakli Teatru Telewizji, MKiDN przekaże w tym roku TVP i Polskiemu Radiu od 12 do 16 mln zł.

Jak dodał Zdrojewski, za dwa lata mógłby wejść w życie tzw. niemiecki model funkcjonowania mediów publicznych (w Niemczech z góry założono, że do wnoszenia opłat jest zobowiązane każde gospodarstwo domowe – red.).

“Model niemiecki, który mógłby wejść w życie za dwa lata, bo tyle trwałoby przygotowanie, oznaczałoby zastąpienie obecnego abonamentu opłatą audiowizualną – niższą od abonamentu w chwili obecnej, ale bardziej powszechną, łatwiejszą także do egzekucji” – wyjaśnił Zdrojewski.

Dodał, że przedstawi także “możliwość projektu przejściowego, z funduszem misji publicznej”. Wyjaśnił, że byłaby to forma “pomostowego pomagania telewizji poprzez instytucję, która byłaby kompletnie niezależna od rządu, a pilnowałaby pewnych standardów związanych z misją publiczną” (podobne rozwiązanie przewidywał tzw. projekt twórców – red.).

Minister ocenił, że “nie ma możliwości preferowania takiego projektu, który nazywa się +telewizja bez reklam+.

“Rynek reklam w chwili obecnej wynosi w Polsce 3,5 mld zł – mamy spadek w tym roku o ok. 4,5-5 proc. w stosunku do prognoz. Samoopodatkowanie nadawców prywatnych na rzecz telewizji publicznej może wchodzić w rachubę w granicach do 20 proc. To oznacza, że TVP po rezygnacji z reklam otrzymałaby nie więcej niż 700 mln zł, a więc strata netto wynosiłaby ok. 400 mln zł w następnym roku. Oczywiście telewizja by tego nie przeżyła” - podkreślił.

Minister ocenił, że “państwa polskiego nie stać” na to, by zwiększyć środki finansowe przeznaczane na pomoc dla mediów publicznych. “Nie stać na to także obywateli, więc nie ma możliwości dodatkowego opodatkowania podmiotów prawnych czy osób fizycznych” – dodał.

Zdrojewski podkreślił, że w tym roku udało się poprawić ściągalność abonamentu (przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji mówił ostatnio, że z tytułu abonamentu dochody mediów publicznych wyniosą w tym roku 500, a nie – jak prognozowano wcześniej – 470 mln zł). Ocenił, że zwłaszcza Polskiemu Radiu daje to szansę zakończenia br. “w kondycji nie gorszej niż końcówka ubiegłego roku, a nawet lekko lepszej”.

“Zbilansowanie telewizji publicznej w tej chwili dokonuje się. Ma charakter dynamiczny, ale mogę powiedzieć, że ten czarny scenariusz, który był opisywany jeszcze w maju czy czerwcu, odnoszący się do TVP, w dniu dzisiejszym jest na szczęście już nierealny. Sytuacja telewizji publicznej nie jest łatwa, ale czarne scenariusze powolutku się oddalają” – dodał.

W ub. tygodniu minister administracji i cyfryzacji Michał Boni ocenił, że w 2012 i 2013 roku nie ma potrzeby dokonywania zmian systemowych w mediach publicznych. Dodał, że “dziś warto rozpocząć debatę na temat zadań i finansowania radia i telewizji, tak aby te rozwiązania wprowadzać w życie np. od 2015 roku”. W marcu Boni deklarował, że do końca sierpnia będzie przygotowany projekt nowej ustawy medialnej. Z kolei w czerwcu premier Donald Tusk powiedział, że projekt rozwiązań dot. finansowania mediów publicznych powinien być gotowy “w najbliższych tygodniach”. Nie wykluczył wówczas, że rządowa propozycja w tej sprawie będzie w sierpniu przedstawiona w Sejmie.

Rok 2011 TVP zamknęła stratą w wysokości 88 mln zł, a plan na ten rok przewiduje stratę rzędu 60 mln zł. Przychody spółki z abonamentu z roku na rok maleją – w 2007 r. było to 515 mln zł, w roku ubiegłym – 205 mln zł (to tylko 13 proc. budżetu telewizji). W podobnej sytuacji jest Polskie Radio, które w ub.r. z abonamentu otrzymało 131,7 mln zł (52,7 proc. przychodów spółki); to o ponad 25 mln zł mniej niż w roku 2010 i o ponad 40 mln zł mniej niż w roku 2009.

Zaległości abonamentowe Polaków na koniec lipca 2012 r. wynosiły 2 mld 136 mln 900 tys. i obniżyły się o około 2 mln 500 tys. zł w porównaniu z rokiem ubiegłym. Po akcji wysyłania upomnień wzrosły wpływy z abonamentu uzyskiwane przez Pocztę Polską w wyniku ściągania zaległych opłat.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/abonament-rtv-ma-zostac-zastapiony-powszechna-oplata-audiowizualna

05-09-2012, 16:05

Inside Russia  »

Podróż studyjna dla polskich i niemieckich dziennikarzy
do Moskwy od 26 listopada do 1 grudnia 2012

Od dawna głoszona teza o braku społeczeństwa obywatelskiego w Rosji okazała się nieprawdziwa. Społeczeństwo rosyjskie obudziło się. Kim są jego reprezentanci? Dlaczego i tym razem kraj wybrał jednak Putina? Czy nasze postrzeganie Rosji nie opiera się na fałszywych przesłankach? A może po prostu Polacy i Niemcy, pamiętając o historycznych doświadczeniach, spoglądają na wielkiego sąsiada z zupełnie różnych perspektyw?

Pięciu polskich i pięciu niemieckich dziennikarzy, reporterów i fotoreporterów spotka się w Moskwie i poza stolicą z działaczami ruchu obrony praw człowieka, z opozycjonistami, blogerami i politykami, żeby poszukać odpowiedzi na te pytania. Zaplanowaliśmy spotkania z przedstawicielami inicjatyw obywatelskich, mediów ogólnorosyjskich i regionalnych, a także z reprezentantami oficjalnych instytucji państwowych.

Adresaci projektu

Podróż skierowana jest do aktywnych zawodowo dziennikarzy mediów drukowanych i radia, a także do fotoreporterów. Znajomość rosyjskiego jest mile widziana, ale nie stanowi warunku uczestnictwa.

Język

Oficjalnym językiem podróży studyjnej będzie angielski – w tym języku porozumiewają się ze sobą uczestnicy, po angielsku odbędzie się większość spotkań (jeśli zajdzie potrzeba, spotkania będą tłumaczone na angielski).

Opłata za uczestnictwo

Niemcy: - 80 euro (dziennikarze nieetatowi), – 180 euro (dziennikarze na etatach)

Polska:  – 300 PLN (dziennikarze nieetatowi), – 700 PLN (dziennikarze na etatach)

Koszty przygotowania programu, a także koszty podróży i zakwaterowania oraz wyżywienia a także opłaty wizowe pokrywa Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej.

 ———————————————————————————————

PROGRAM (może ulec zmianie)

PONIEDZIAŁEK, 26 LISTOPADA 2012

- Przyjazd uczestników programu i zakwaterowanie w hotelu

- Wspólna kolacja

WTOREK, 27 LISTOPADA 2012

- Rozmowa z Aleksiejem Nawalnym, jednym z najbardziej znanych przedstawicieli rosyjskiej opozycji. Kontrowersyjny ze względu na powiązania z nacjonalistycznie nastawioną częścią opozycji prawnik, zdobył rozgłos, gdy jako mniejszościowy akcjonariusz dużych rosyjskich przedsiębiorstw postanowił zdemaskować przypadki korupcji wśród urzędników i w przedsiębiorstwach państwowych.

- Spotkanie w telewizji „Dożd“: ostatniej zimy stacja ta stała się jedną z najważniejszych platform debaty dla ruchów opozycyjnych. „Dożd” nadaje z położonego naprzeciw Kremla studia relacje z demonstracji, zaprasza przedstawicieli każdej frakcji politycznej, nie przejmując się cenzurą kremlowską.

- Dyskusja ze Stanisławem Biełkowskim, jednym z tzw. „polittechnologów”, którzy „stwarzali” polityków, organizowali kampanie wyborcze i forsowali debaty publiczne w ciągu ostatnich dwóch dekad. Biełkowski porusza się w szarej strefie między opozycją a Kremlem i ma zawsze własne zdanie na temat sytuacji w Rosji.

ŚRODA, 28 LISTOPADA 2012

- Spotkanie z 27-letnim politykiem „grassroots“ Maxem Katzem w moskiewskiej dzielnicy Szczukino. Jeszcze ostatniej jesieni Katz, niezwiązany z polityką, był jednym z najlepszych rosyjskich pokerzystów. Zimą zaangażował się w opozycji, a w marcu został wybrany do rady dzielnicowej Szczukino. Od tego czasu stara się zmieniać rzeczywistość na poziomie dzielnicy. Jego blogi dotyczące posiedzeń rady dzielnicowej cieszą się wielką popularnością.

- Rozmowa z Władimirem Ryżkowem, jednym z najważniejszych przedstawicieli opozycji. Przez długie lata Ryżkow był deputowanym do Dumy, potem działalność jego Partii Republikańskiej została zdelegalizowana. Współorganizował protesty zimowe. W maju 2012 roku partia powróciła na scenę polityczną – ale czy to oznacza, że ma ona rzeczywiście szansę w kolejnych wyborach?

- Spotkanie z prawnikiem i politykiem Andriejem Makarowem. Adwokat ten jest czołowym politykiem partii Jedna Rosja i wiceprzewodniczącym Dumy Państwowej. Należy on do liberalnego skrzydła „partii oszustów i złodziei”, jak opozycja nazywa partię rządzącą. Jest on także moderatorem programu „Wolność i sprawiedliwość”, który początkowo emitowany był przez niezależną stację „REN-TV”, a od roku jest na antenie pierwszego kanału rosyjskiej telewizji.

CZWARTEK, 29 LISTOPADA 2012

- Wyjazd do miasta Żukow, podczas którego uczestnicy mają przekonać się, czym jest wolność prasy poza Moskwą: spotkanie z Natalią Znamienską, redaktorką naczelną gazety “Żukowskije Wiesti” i innymi dziennikarzami gazety, która walczy na poziomie regionalnym z korupcją w kręgach władzy i, sądząc po liczbie abonentów, cieszy się zaufaniem obywateli.

- Kolacja i dyskusja z dziennikarzem i pisarzem Zacharem Prilepinem, którego powieści o wojnie w Czeczenii i walce młodego bolszewika-narodowca z systemem Putina (“Sańkja” – powieść wydana w Polsce, a ostatnio także w Niemczech), sprawiły, że jest on jednym z najbardziej kontrowersyjnych autorów dzisiejszej Rosji. Prilepin nie tylko ostro krytykuje rząd, ale także uważnie przygląda się liberalnej opozycji.

- Kolacja i dyskusja z korespondentami polskich i niemieckich mediów w Moskwie: spojrzenie na Rosję z polskiej i niemieckiej perspektywy.

PIĄTEK, 30 LISTOPADA 2012

- Pierwsza część dnia: czas na indywidualne spotkania.

- Wywiad z Michaiłem Fiedotowem, przewodniczącym Rady Prezydenckiej ds. Praw Człowieka i Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego. Jaki wpływ może wywierać komórka “usankcjonowana” przez prezydenta, mająca swą siedzibę w budynkach rządowych? Fiedotow, ekspert ds. mediów, opowie o planowanym na maj 2013 roku utworzeniu publicznej telewizji i o sytuacji rosyjskich mediów.

- Zwiedzanie Centrum Sztuki Współczesnej “Winzavod” z Andriejem Jerofiejewem, jednym z najbardziej znanych kuratorów współczesnej sztuki rosyjskiej, który w 2010 za krytyczną wobec religii wystawę „Zakazana sztuka” został ukarany grzywną za “podżeganie do nienawiści religijnej”. Co wolno sztuce współczesnej w Rosji? Kiedy zaczyna się ingerencja państwa? Co oznacza wyrok skazujący „Pussy Riot” dla sztuki?

SOBOTA, 1 GRUDNIA 2012

- Wyjazd uczestników

 ———————————————————————————————

Prosimy o nadsyłanie zgłoszeń z następującymi załącznikami:

list motywacyjny W JĘZYKU ANGIELSKIM
życiorys W JĘZYKU ANGIELSKIM (z listą najważniejszych publikacji)
dwie nowsze publikacje

Kompletne zgłoszenia prosimy nadsyłać w wersji elektronicznej (format PDF) w terminie do 15 września 2012 do Moritza Gathmanna: moritz.gathmann(at)sdpz.org

Ważne: Prosimy zwrócić uwagę na termin ważności paszportu: min. 3 miesiące (w przypadku uczestników niemieckich) i min. 6 miesięcy (w przypadku uczestników polskich) od daty zakończenia podróży studyjnej.

Podróż studyjna jest projektem Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej realizowanym wspólnie z n-ost Network for Reporting on Eastern Europe.

Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej Büro Berlin
Schumannstraße 2
D-10117 Berlin
T: (+49 30) 240478510
www.sdpz.org

n-ost
Netzwerk für Osteuropa-Berichterstattung
Neuenburger Straße 17
D-10969 Berlin
T: (+49 30) 259 32 83-0
www.n-ost.org

Barbara Owsiak
pełnomocnik ds. Polsko-Niemieckich Dni Mediów | Beauftragte für die Deutsch-Polnischen Medientage
Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej
Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit
ul. Zielna 37, 00-108 Warszawa
Tel.: + 48 22 338 67 54 I Fax: + 48 22 338 62 01
www.fwpn.org.pl
www.portalpoint.info
www.dnimediow.org | www.medientage.org

Całość: http://sdrp.katowice.pl/archiwum/archiwum/3464

04-09-2012, 09:09

Gazeta “Echo Miasta” zmieni się w “Nasze Miasto”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
04-09-2012

Polskapresse szykuje rebranding bezpłatnego dziennika “Echo Miasta”. Od 17 września br. tytuł ukazywać się będzie pod marką “Nasze Miasto” – taką samą, pod którą funkcjonuje serwis internetowy wydawcy. Gazeta zyska nowy layout i zmienioną zawartość.

- Rebranding jest efektem połączenia dziennika z serwisem internetowym www.naszemiasto.pl, dzięki czemu powstaje wspólna, silna marka “Nasze Miasto”. Logotyp marki został odświeżony na potrzeby projektu gazetowo-internetowego – głosi komunikat Polskapresse.

“Nasze Miasto” pozostanie miejską gazetą, ale zwiększona w niej zostanie liczba informacji kulturalnych i treści rozrywkowych. Zmianie ulegnie makieta i kolorystyka tytułu.

Echo Miasta - winieta

Obecnie “Echo Miasta” ukazuje się w poniedziałki i czwartki w siedmiu miastach Polski: Katowicach, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Trójmieście, Warszawie i Wrocławiu, a także w kilkunastu mniejszych miejscowościach. W I półroczu br. średni nakład jednorazowy dziennika wyniósł 265 501 egz. (dane ZKDP, opracowane przez portal Wirtualnemedia.pl).

Miejski serwis Naszemiasto.pl prezentuje wiadomości lokalne z 226 miast z 16 regionów Polski.  Na stronie znaleźć można także m.in. bazę firm, lokali gastronomicznych i urzędów. Witryna w czerwcu br. miała 2,7 mln realnych użytkowników i ponad 35 mld odsłon (dane Megapanel PBI/Gemius).

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gazeta-echo-miasta-zmieni-sie-w-nasze-miasto