10-02-2013, 13:40
Dziennikarze zakończyli karnawał na dwóch konkurencyjnych balach »
(JF, PAP)
10-02-2013
Z tradycyjnym Charytatywnym Balem Dziennikarzy w auli Politechniki Warszawskiej po raz pierwszy konkurował bal dziennikarzy, którzy określają się mianem niepokornych. W Warszawie goście bawili się do muzyki Perfectu i licytowali bilet na mecz Polska-Ukraina, a w Krakowie tańczono poloneza i na aukcji sprzedano szablę, pióro Ewy Stankiewicz i pismo procesowe prawnika Adama Michnika.
Na 15. Charytatywnym Balu Dziennikarzy w auli Politechniki Warszawskiej bawiło się blisko tysiąc dziennikarzy, polityków, biznesmenów i celebrytów. Media reprezentowali m.in. Grażyna Torbicka, Katarzyna Kolenda-Zaleska, Monika Olejnik, Beata Tadla, Dominika Wielowieyska, Kamil Durczok, Olivier Janiak. Świat polityki i biznesu: Roman Giertych, Grzegorz Napieralski, Paweł Graś, Jacek Rostowski, Andrzej Halicki, Wojciech Olejniczak i Zbigniew Niemczycki.
- Frekwencja dopisała, pewnym zaskoczeniem była obecność Joanny Lichockiej, która po przyjściu stwierdziła, że wprawdzie wolałaby bawić się na zorganizowanym w tym samym czasie w Krakowie balu niepokornych, jednak nie mogła tam pojechać, a bardzo chciała wziąć udział w imprezie charytatywnej – relacjonuje Dominika Wielowieyska, publicystka “Gazety Wyborczej” i była prezes organizatora balu – Fundacji Charytatywny Bal Dziennikarzy.
Muzyczną gwiazdą wieczoru był zespół Perfect, punktem kulminacyjnym zaś aukcja, podczas której zlicytowano m.in. butelkę wina podarowaną Ewie Błaszczyk przez Janusza Morgensterna. Alkohol sprzedano za 3 tys. zł. Zlicytowano także (za 1,5 tys. zł) kombinezon startowy Patryka Szczerbińskiego, który miał na sobie podczas Verva Street Racing 2012. Pod młotek poszły również bilety na mecz kwalifikacyjny Polska-Ukraina do Mistrzostw Świata 2014 (za 3,5 tys. zł) oraz sportowe spotkanie z Robertem Lewandowskim za (7,5 tys. zł.).
Część dochodów z licytacji zostanie przeznaczona na rzecz fundacji Akogo?, której założycielką jest popularna aktorka Ewa Błaszczyk.
- Mam nadzieję, że w tym roku dochód z imprezy przekroczy zebraną w ubiegłym roku kwotę 250 tys. zł – mówi Dominika Wielowieyska. Pieniądze zebrane podczas sobotniego wieczoru zostaną przekazane na pomoc świetlicom środowiskowym i terapeutycznym dla dzieci i młodzieży.
- Niestety, licytacja szła w tym roku niemrawo, zapewne dlatego, że 80 proc. uczestników stanowili dziennikarze, a to środowisko wyjątkowo dotknięte kryzysem – mówi Iwona Maruszak, prezes zarządu Fundacji Charytatywny Bal Dziennikarzy. Bal organizowany jest od 1998 roku. Mogą na niego przyjść goście, którzy wykupili bilety cegiełki: cena biletu dla dziennikarzy to 150 zł, dla osób innych zawodów – 250 zł.
Dziennikarze określający się mianem niepokornych bawili się w tym samym czasie na balu zorganizowanym w krakowskim Grand Hotelu. Imprezę rozpoczął polonezem redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz z żoną Dagną. Na balu pojawili się m.in. Ewa Stankiewicz, Krzysztof Feusette, satyryk Ryszard Markowski, wybrany z listy PiS poseł Artur Górski. – Bawił się z nami również prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krzysztof Skowroński – relacjonuje Tomasz Sakiewicz. – W sumie w balu wzięło udział około 200 osób. To pierwszy taki bal, mamy nadzieję, że w przyszłym roku uczestników będzie więcej – dodaje. Na balu w Krakowie również przeprowadzono licytacje. Jak informuje Tomasz Sakiewicz, za największą kwotę – 1,2 tys. zł zlicytowano pamiątkową szablę. Ok. 1 tys. zł zapłacono za pamiątkowe pióro Ewy Stankiewicz. Cenę 670 zł osiągnęło pismo procesowe pełnomocnika Adama Michnika skierowane przeciwko “Gazecie Polskiej” w 2006 roku.
Dochód z imprezy zostanie przeznaczony na rzecz Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I Stopnia im. Ignacego Paderewskiego w Krakowie.
- Bawiliśmy się do godziny czwartej nad ranem, tańcząc i śpiewając pieśni biesiadne – wspomina Tomasz Sakiewicz.







