19-09-2013, 11:15
Sto lat, Czesiu! »
ów
19-09-2013
Nasz znakomity Kolega – Redaktor Czesław Ludwiczek kończy dzisiaj 80 rok życia. Z tej okazji wszyscy bez wyjątku Koleżanki i Koledzy, składają mu, za naszym pośrednictwem, najserdeczniejsze życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności.
Sto lat, Czesiu!
Nie wszyscy wiedzą, że red. Ludwiczek przepracował w dziennikarskim rzemiośle ponad 60 lat, co także jest ewenementem. A jak się to wszystko zaczęło, opowie Wam sam.
Przygodę dziennikarską rozpocząłem bezpośrednio po maturze w roku 1952, co oznacza, że trwała ona 60 lat, bo, mimo iż formalnie przeszedłem w połowie lat dziewięćdziesiątych w stan spoczynku, wciąż pisywałem teksty do różnych periodyków aż do lipca 2012 r. W zawodzie tym, ukończywszy zaocznie wyższe studia, przeszedłem wszystkie szczeble, od aplikanta poprzez reportera, publicystę, reportażystę, felietonistę, korespondenta prasy zagranicznej, po redaktora naczelnego. Moja aktywność dziennikarska koncentrowała się głównie w PAP, “Dzienniku Zachodnim”, “Trybunie Robotniczej”, “Wieczorze”, ale współpracowałem także z tygodnikami “Panoramą”, “Tak i Nie”, “Górnikiem” i z wieloma pismami poza katowickimi. Najdłużej jednak, bo kilkanaście lat przepracowałem w redakcji “Sportu”, pełniąc m.in. funkcję sekretarza redakcji. Ciekawostkę stanowi fakt, że 1 grudnia 1981 roku otrzymałem nominację na zastępcę redaktora naczelnego tego dziennika, ale funkcję tę pełniłem, przynajmniej teoretycznie, tylko 12 dni, do chwili ogłoszenia stanu wojennego w Polsce, a zatem i do zawieszenia gazety. Po wznowieniu czynności edytorskiej pisma ową decyzję anulowano. Od 1 stycznia 1987 r. do 20 lipca 1990 roku byłem naczelnym redaktorem „Wieczoru” i z funkcji tej po zmianach ustrojowych dobrowolnie zrezygnowałem. Nadal jednak pracowałem w dziale sportowym tej redakcji, aż do przejścia na emeryturę. Jedna z najciekawszych moich inicjatyw dziennikarskich wiąże się z francuskim bi-tygodnikiem “France Football”. Poczynając od początku 1985 roku byłem jedynym polskim korespondentem tego pisma. W ciągu 24 lat aktywnej współpracy zamieściłem w nim setki informacji o polskiej piłce nożnej, a równocześnie pełniłem funkcję członka międzynarodowego jury wybierającego najlepszego piłkarza występującego w Europie i nagradzanego Ballon d`Or czyli Złotą Piłką.
Ten życiorys nie byłby pełny, gdyby nie uwzględnił mojej tenisowej pasji. Sam przez większą część życia uprawiałem rekreacyjnie ten sport i przez kilkadziesiąt lat o nim pisywałem. Już w rok po podjęciu pracy dziennikarskiej relacjonowałem dla PAP wydarzenia tenisowe na terenie województwa katowickiego. W latach sześćdziesiątych byłem tylko obserwatorem turniejów, ponieważ “Dziennik Zachodni”, w którym wówczas pracowałem nie prowadził działu sportowego. Za to od lat siedemdziesiątych w redakcji “Sportu” pisałem niemal wyłącznie o tenisie.
Działalność dziennikarską łączyłem z aktywnością organizatorską, bowiem od połowy lat siedemdziesiątych byłem członkiem Zarządu Okręgowego Związku Tenisowego w Katowicach, a 3 stycznia 1981 roku wybrany zostałem jego prezesem. W tym samym roku w wyniku wyborów na Walnym Zjeździe zostałem członkiem Zarządu Polskiego Związku Tenisowego i funkcję tę sprawowałem przez trzy kolejne kadencje. Jako przedstawiciel PZT wybrany zostałem na Zgromadzeniu Generalnym d/s Młodzieży w Paryżu do dwóch międzynarodowych komitetów organizacyjnych – Komitetu Soisbault i Komitetu Galea afiliowanych przy Europejskiej Federacji Tenisowej.
Podejmowałem również wiele innych inicjatyw związanych z tenisem. W roku 1987 byłem współzałożycielem pierwszego w Polsce magazynu “Tenis”, w którym przez dłuższy czas sprawowałem funkcje zastępcy redaktora naczelnego, a następnie w roli publicysty współpracowałem z nim do 2011 roku włącznie. W latach dziewięćdziesiątych pisywałem m.in. reportaże z wielkoszlemowego turnieju Internationaux de France w Paryżu. Przetłumaczyłem także z francuskiego książkę Georgesa Deniau “Tenis-technika, taktyka, trening” wydaną przez Ossolineum w nakładzie 30.000 egzemplarzy. W ostatnich latach podejmowałem się roli rzecznika prasowego międzynarodowych turniejów tenisowych odbywających się na terenie województwa śląskiego. Pod sam koniec 2010 roku wydałem w katowickim wydawnictwie TextPartner książkę pt. “Tenis na Śląsku” i jest to jedyna pozycja wydawnicza obrazująca historię tej dyscypliny w naszym regionie. W czerwcu 2011 roku w konkursie Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Klubu Dziennikarzy Sportowych otrzymałem wyróżnienie-dyplom honorowy “Złotego Pióra” za “cykl felietonów “Okienko na świat” i autorską książkę “Tenis na Śląsku”.
Sumując ten życiorys mogę stwierdzić, że miałem dużo szczęścia, bowiem udało mi się dojść tam, gdzie w tym tekście wskazałem i że moja praca zawodowa skumulowała się z wielką przygodą, jaką od chłopięcych lat stanowiło dla mnie dziennikarstwo.
Nic dodać, nic ująć. Nas, dokonania Czesia nie zaskakują. Okupione ciężką, wieloletnią pracą, napawają dumą. Skromny, życzliwy, zawsze wsłuchany w swojego rozmówcę – po prostu dobra stara szkoła. I stale pokazuje, że jest jednym z nas.
Życzymy Ci Czesiu wszystkiego, co najlepsze, przede wszystkim zdrowia i tej pogody ducha, którą okazujesz nam na co dzień.
Zarząd Oddziału
Stowarzyszenia Dziennikarzy RP w Katowicach








