Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

10-01-2014, 07:49

“Wojtek Jagielski na żywo” w Superstacji trzy razy w tygodniu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
10-01-2014

W przyszłym tygodniu na antenie Superstacji zadebiutuje talk-show Wojciecha Jagielskiego. Dziennikarz w programie “Wojtek Jagielski na żywo” będzie komentować bieżące wydarzenia i rozmawiać z zaproszonymi gośćmi na aktualne tematy.

Wojciech Jagielski

Gośćmi Wojciecha Jagielskiego mają być politycy, publicyści, ludzie biznesu i kultury oraz eksperci z różnych dziedzin. Wraz z prowadzącym będą omawiać różne zjawiska społeczne, a także bieżące informacje.

“Wojtek Jagielski na żywo” będzie mieć zbliżoną formułę do “Wieczoru z Wampirem”, talk-show prowadzonego przez Jagielskiego pod koniec lat 90. XX wieku w RTL7 (następnie w TVP2 pod zmienioną nazwą na “Wieczór z Jagielskim”).

Pierwszy odcinek talk-show zostanie wyemitowany we wtorek 14 stycznia br. o godzinie 17.45. Program o tej samej porze będzie też nadawany w środy i czwartki. Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, każdy odcinek potrwa około 25 minut i będzie realizowany na żywo w studiu bez publiczności.

Wojciech Jagielski jest obecnie dyrektorem muzycznym Radia ZET. W przeszłości był m.in. współgospodarzem „Pytania na śniadania” w TVP2 i „Dzień dobry TVN” w TVN. W Dwójce prowadził również m.in. program “Zakręcony tydzień” i był jurorem w “Bitwie na głosy”.

Z danych Nielsen Audience Measurement wynika, że średni udział Superstacji w rynku w grudniu ub.r. wyniósł 0,20 proc.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wojtek-jagielski-na-zywo-w-superstacji-trzy-razy-w-tygodniu

09-01-2014, 23:35

Konkurs dla dziennikarzy informujących o polityce narkotykowej  »

Press
(PR)
09-01-2014

Trwa druga edycja konkursu “Pokaż ludzką twarz polityki narkotykowej” dla dziennikarzy prasowych, radiowych, telewizyjnych i internetowych.

Tematem konkursu jest polityka narkotykowa (m.in. skutki społeczne obowiązującego aktualnie prawa narkotykowego w Polsce i na świecie, przeciwdziałanie stygmatyzacji społecznej osób używających narkotyków, informowanie o działaniu substancji psychoaktywnych, informowanie o sposobach przeciwdziałania narkomanii).

Głównym celem konkursu jest rozwój racjonalnej, merytorycznej, opartej na dowodach naukowych debaty w mediach na temat nielegalnych substancji psychoaktywnych w społeczeństwie.

Do konkursu można nadsyłać prace (artykuły, wywiady, materiały publicystyczne, reportaże) powstałe w okresie od 10 maja 2013 do 10 marca 2014. Oceni je jury złożone z laureatów pierwszej edycji: Aleksandra Pawlicka “Newsweek Polska”, Dariusz Szreter “Polska Dziennik Bałtycki”, Przemek Hirniak – serwis Narkopolityka, Agnieszka Lichnerowicz – Radio Tok FM. Przewodniczącym jury jest Jacek Żakowski (“Polityka”).

Organizatorem konkursu i fundatorem nagród jest Global Drug Policy Program.

Partnerami konkursu są Polska Sieć Polityki Narkotykowej i Collegium Civitas. Patronat medialny ma magazyn “Press”.

Regulamin i karta zgłoszeniowa znajdują się na stronie Narkopolityka.pl.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/43947,Konkurs-dla-dziennikarzy-informujacych-o-polityce-narkotykowej

09-01-2014, 19:48

TVP Info nie chce Jacka Karnowskiego w programie Jana Pospieszalskiego  »

Press
09-01-2014

Kierownictwo TVP Info nie zgodziło się na udział Jacka Karnowskiego w programie Jana Pospieszalskiego. W związku z tym program ten nie zostanie dziś wyemitowany. Rzecznik TVP i producent programu wydały w tej sprawie oświadczenia.

 Oświadczenie rzecznika TVP Jacka Rakowieckiego:

Jan Pospieszalski

Program “Bliżej” Jana Pospieszalskiego nie zostanie dziś, w czwartek 9 stycznia, wyemitowany w TVP Info, w wyniku decyzji jej autora, który odrzucił warunek kierownictwa stacji. Nie zgodziło się ono na udział w dyskusji w studiu Jacka Karnowskiego. Powód tej niezgody był oczywisty: portal wSieci.pl Jacka Karnowskiego dopuścił się niedawno wyjątkowo niegodnego zachowania wobec Andrzeja Turskiego, drastycznie łamiąc zasady etyki dziennikarskiej. Sprawa ta będzie, jak wiadomo, miał swój finał w sądzie.

TVP Info uznało obecność Jacka Karnowskiego w jej studiu zaledwie dwa dni po pogrzebie Andrzeja Turskiego za co najmniej wysoce niestosowną. Zaproponowało więc Janowi Pospieszalskiemu dodanie do trzech pozostałych dyskutantów (mieli nimi być: wicepremier Janusz Piechociński, prof. Andrzej Bobiec z Wydziału Biologiczno-Rolniczego Uniwersytetu Rzeszowskiego i poseł Jan Szyszko z PiS) jakiejkolwiek innej, ale kompetentnej osoby. Trzeba bowiem dodać, że tematem czwartkowego programu miała być nowelizacja ustawy o Lasach Państwowych, w której to kwestii Jacek Karnowski nie jest – jak się wydaje – ekspertem.

Program “Bliżej” nie zostanie wyemitowany wyłącznie na skutek decyzji jego autora, za co zainteresowanych widzów i zaproszonych wcześniej dyskutantów serdecznie przepraszamy.

Oświadczenie Pawła Nowackiego, wydawcy i producenta programu “Jan Pospieszalski: Bliżej”:

Z przykrością informujemy, że czwartkowy program “Jan Pospieszalski: BLIŻEJ“ został zdjęty przez TVP SA.

Powodem było zaproszenie redaktora Jacka Karnowskiego.

TVP nie zgodziła się na jego obecność w programie, ale nie przedstawiła merytorycznych powodów uzasadniających tę decyzję.

Zakaz zaproszenia do TVP redaktora Jacka Karnowskiego ma charakter przypominający cenzuralny „zapis na nazwisko” stosowany w PRL-u. Jako człowiek, który współtworzył niezależny obieg prasowy za czasów komunistycznych, nie mogę się na to zgodzić.

Do programu zapraszaliśmy też wicepremiera Janusza Piechocińskiego, posła Jana Szyszkę oraz ekologa prof. Andrzeja Bobca z Uniwersytetu Rzeszowskiego. Debata miała dotyczyć rządowego projektu nowelizacji ustawy o Lasach Państwowych.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/43946,TVP-Info-nie-chce-Jacka-Karnowskiego-w-programie-Jana-Pospieszalskiego

09-01-2014, 15:00

Karwat: Michał Smolorz nie żyje już rok. Trudno się pogodzić  »

Dziennik Zachodni
Krzysztof Karwat
09-01-2014

Michał Smolorz nie żyje już rok. Obraz jego sylwetki natrętnie do mnie powracał przez wiele tygodni. To był rodzaj samoobrony przed szokiem, jakiego doznałem, gdy dowiedziałem się o jego nagłej śmierci. 10 stycznia mija dokładnie rok i nadal trudno pogodzić się z jego nieobecnością – pisze Krzysztof Karwat.

Michał Smolorz

Często wpadaliśmy na siebie, choć były to na ogół zdawkowe rozmowy, niekiedy wymiany ploteczek z tzw. środowiska, bo foyer teatrów świetnie się do tego nadaje. Michał Smolorz lubił ten odświętny ton, jaki towarzyszy premierom. Wykorzystywał go, mimochodem sondując wśród znajomych i oficjeli reakcje na swoje artykuły i kontrowersyjne tezy, jakie dopiero zamierzał ogłosić. Weryfikował informacje, perorował, dowcipkował, a czasem “wypuszczał” interlokutora, sprawdzając wiarygodność faktów i przebieg jakichś wydarzeń, które mogły stać się przedmiotem krytyki.

To był trwały element jego pracy i samokreacji, która – tak przypuszczam – dostarczała mu paliwa.

Większą część zawodowej drogi przebył bowiem w pojedynkę, bez zaplecza zespołów redakcyjnych. Oznaczało to, że nie mógł liczyć na to, że jak go opuści wena – ktoś mu temat podrzuci. A pole działania sam ograniczył, bo rzadko wychodził poza górnośląskie opłotki. Inna rzecz, że rozciągnął je tak szeroko, iż w końcu życia mu zabrakło.

Oczywiście, wielokrotnie działał na zamówienie, bo w tej robocie to naturalne. Niemniej każdy dzień musiał zaczynać od penetracji tego, co odkładał w sobie, co nie dawało mu spokoju lub przynajmniej zwiastowało narodzenie się pomysłu na felieton, artykuł publicystyczny albo szkic. Pamiętamy

Niemal zawsze pozostawał w kontrze, w jakimś sporze, manifestował autorskie “nie”. Dlatego nieraz sobie dobrodusznie żartowałem, że poranki Michał musiał mieć marne, nawet jeśli z łóżka nie wstał lewą nogą, a rzeczywistość zamiast skrzeczeć, odzywała się do niego radosnymi trelami ptaków (za oknami miał ich aż nadto, bo jego posesja wcięła się w niewielki, ale uroczy las, który zastępował mu przydomowy ogródek). Jak wtedy pobudzał w sobie adrenalinę? I jak kanalizował silne emocje, od których aż kipiały jego teksty?

Chroniła go – powtarzam tę hipotezę – właśnie owa umiejętność samokreacji, a bynajmniej nie używam tego pojęcia pejoratywnie. To był sposób na zespolenie rytmu codziennego życia i pisania. Stąd mocny ton etyczny w jego publicystyce, który zjednywał mu zwolenników, ale i napędzał przeciwników, wątpiących w jego kwalifikacje i moralne prawo do tak ostrego osądzania innych. Musiał więc Smolorz na co dzień “pilnować się”, by ten olbrzymi trud, sugerujący, że czyny i słowa zawsze powinny zlewać się w jednię, nie poszedł na marne.

Był tradycjonalistą i konserwatystą, co zapewne pomagało mu w konstruowaniu zbornego systemu wartości, a jednocześnie nie wyrzucało go poza rzeczywiste problemy, jakimi żyliśmy na co dzień, niezależnie od statusu społecznego czy zawodowego.

W ostatnich latach, mimo że wielu ludzi z jego profesji i generacji wyraźnie spuściło z tonu i odsunęło się poza obręb spraw publicznych, on przeciwnie – nabrał wiatru w żagle, czując się w nowych czasach niczym ryba w wodzie.

Jak wielu (jak wszyscy?) nie zawsze zgadzałem się z Michałem, zwłaszcza w odniesieniu do tzw. kultury instytucjonalnej i roli władzy publicznej w tej sferze. Zdarzyło się też ze dwa razy, że ostro ścięliśmy się na łamach prasy. Myślę o tym z rozrzewnieniem, bo właśnie jedna z tych polemik sprawiła, że się do siebie zbliżyliśmy. To on wtedy do mnie zadzwonił i uznał, że… mam rację. Do dziś myślę o tym z osłupieniem, bo skądinąd wiem, jak bardzo był uparty. Potem parę razy zaprosił mnie do swoich projektów filmowych, a ja go do sceniczno-publicystycznych. Czysta przyjemność. Zawsze był świetnie zorganizowany, przygotowany i – jak to się kiedyś mówiło – akuratny. Robotny jak stary hajer, który uczyni wszystko, by nie zamknięto mu jego kopalni.

Spotkanie wspomienie o Michale Smolorzu:
W piątek, 10 stycznia, o godz. 19 w chorzowskim Teatrze Rozrywki rozpocznie się wieczór z cyklu “Górny Śląsk – świat najmniejszy”, zatytułowany “Wspomnienie o Michale Smolorzu. Filmy i publicystyka”. Gośćmi Krzysztofa Karwata będą: prof. Andrzej Gwóźdź, reżyser Wojciech Sarnowicz, red. Teresa Semik i aktor Adam Szymura.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/1084176,karwat-michal-smolorz-nie-zyje-juz-rok-trudno-sie-pogodzic,id,t.html

09-01-2014, 09:19

Wystawa rowerów z lat 20. w Sławkowie  »

Dziennik Zachodni
sauer
09-01-2014

10 stycznia o godzinie 17 w Miejskim Ośrodku Kultury w Sławkowie (Dział Kultury Dawnej) odbędzie się wernisaż wystawy “Czar dwóch starych kółek, czyli rowery z M1 red. Wojciecha Mszycy”.

Podczas wystawy będzie można zobaczyć nie tylko zabytkowe części rowerowe, dokumenty, książki, medale, emblematy firm rowerowych, odznaki związane z historią roweru, ale przede wszystkim osiem rowerów-weteranów z lat 1926-1950 – w tym pięć przedwojennych, ponad 75-letnich. Najstarszy z eksponatów – pod nieobecność polskiego, katowickiego Ebeco z 1925 r., który jest obecnie w na wystawie w Niemczech, w Oberschlesisches Landesmuseum w Ratingen – to 88-letni Adler 23a z 1926 r. Dwa inne adlery to unikatowy 3-biegowy A-3GG z 1936 r. oraz damka A-208 z 1950 r., zdobywczyni m.in. siedmiu Złotych Plakiet “Adler-Sternfahrt”. Rzadkim egzemplarzem jest polski, warszawski Rybowski z 1935 r., a ozdobą ekspozycji 76-letnia “Piękność z Saksonii”, czyli błękitna damka Diamant 69 z 1938 r. Towarzyszą jej czerwony Naumann M30 z 1937 r. oraz niemiecko-rosyjski Simson-Awtowelo z 1950 r.

Prawdziwą gratką ma być rower z 1914 roku niemieckiej firmy Adler.

Wystawa będzie czynna do 23.02.2014 r.

Całość: http://bedzin.naszemiasto.pl/artykul/wystawa-rowerow-z-lat-20-w-slakowie-zobacz-koniecznie,2123080,t,id.html

07-01-2014, 18:57

Wspomnienie o Michale Smolorzu. Filmy i publicystyka.  »

Teatr Rozrywki w Chorzowie
07-01-2014

Mija rok od jego niespodziewanej i przedwczesnej śmierci. Ciągle trudno pogodzić się z myślą, że nie będziemy już nigdy czytali nowych felietonów red. Michała Smolorza. Bo w tym gatunku czuł się najlepiej, właśnie w felietonach ujawniał się jego niepowtarzalny i oryginalny styl. Ostre pióro i bezkompromisowe poglądy, odnoszone do bieżących wydarzeń społeczno-kulturalnych na Górnym Śląsku, stanowiły stały element naszego życia publicznego. Warto przypomnieć, że Smolorz był także autorem dwóch książek: napisanego pod pseudonimem w latach 80. pamfletu “Cysorz” oraz naukowego “Śląska wymyślonego” – zmodyfikowanej wersji jego pracy doktorskiej.

Michał Smolorz
Jako producent, scenarzysta i reżyser, współtwórca prywatnej firmy “Antena Górnośląska”, pozostawił też bogaty dorobek telewizyjny i dokumentalny. Ogromną publiczność gromadził cykl “Wesoło, czyli smutno. Kazimierza Kutza rozmowy o Górnym Śląsku” oraz “Opowieści Erwina Respondka”. Mimo upływu lat, nadal duże wrażenie robi również osobisty dokument familijny, zatytułowany “Stanika Cyronia droga do nieba”. Przypomnimy niektóre z tych materiałów filmowo-telewizyjnych.
 
Gośćmi Krzysztofa Karwata będą m.in.: filmoznawca prof. Andrzej Gwóźdź, reżyser Wojciech Sarnowicz i red. Teresa Semik. 

Całość: http://fabrykasilesia.pl/aktualnosci/wspomnienie-o-michale-smolorzu-filmy-i-publicystyka,34.html