Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

25-03-2014, 19:20

Można chodzić z politykami na wódkę i informować rzetelnie  »

Press
Elżbieta Rutkowska
25-03-2014

Rozmowa z Ewą Milewicz, dziennikarką “Gazety Wyborczej”

Czy dziennikarzowi wolno bywać na imprezach polityków?

Ewa Milewicz

Każdy ma prawo do życia prywatnego i odwiedzania, kogo chce. Zabranianie dziennikarzom prywatnych kontaktów z politykami i zawieszanie za takie spotkania – jak to zrobiła Telewizja Polska – do niczego nie prowadzi. Nie ma sensu wprowadzanie zakazów, których przestrzegania nie da się sprawdzić. Przecież pracodawca nie jest w stanie dziennikarza wytropić. Tym razem wyszło na jaw, że reporter “Panoramy” był u Grzegorza Napieralskiego. Ale może bywał też u Jarosława Kaczyńskiego, Donalda Tuska i innych? Tego nie wiemy. A nawet jeśli był, to co z tego? Prywatne spotkania z politykami nie muszą oznaczać braku obiektywizmu.

Co miała jednak zrobić Telewizja Polska: w sobotę jej widzowie mogli zobaczyć w “Fakcie” zdjęcia reportera “Panoramy” bratającego się z politykiem, a w poniedziałek mieli oglądać tego samego reportera relacjonującego wydarzenia polityczne?

Trzeba było zobaczyć, czy relacja tego dziennikarza jest w porządku czy nie – i na tej podstawie go oceniać. Bo decyduje to, co dziennikarz pisze, jakie robi materiały. Jeśli będzie stronniczy, ludzie to zobaczą, niezależnie od tego, czy wiedzą, z kim świętował urodziny. O niezależności i uczciwości dziennikarza świadczy jego praca, a nie życie prywatne. Można chodzić z politykami na wódkę i pracować rzetelnie. Można też z nikim się nie widywać, a i tak uprawiać propagandę.

Zresztą w telewizji, tak jak w innych mediach, pracują dziennikarze, którzy są synami, córkami polityków.

Albo mają braci polityków.

No właśnie. Różnie bywa. Dziennikarz nie zna polityków tylko wtedy, gdy jest jeszcze bardzo młody i jego pokolenie nie zdążyło zrobić kariery. Ale jak już człowiek ma 30-40 lat, jego znajomi mogą zajmować mniej lub bardziej eksponowane stanowiska. W małym mieście dawny kolega z klasy zostanie na przykład przewodniczącym rady miejskiej, szwagier szefem jakiejś komisji… Powiązania są rozmaite. Podobnie rzecz się ma w Warszawie.

Pani się prywatnie spotyka z politykami?

Jestem już na emeryturze, więc dokąd bym nie poszła, nic mi nie dzwoni w tyle głowy, nie mam żadnych oporów. Ale brałam udział w takich spotkaniach także będąc dziennikarzem. Miałabym nie iść na urodziny człowieka, którego znałam kilkadziesiąt lat, tylko dlatego, że wykonuję taki a nie inny zawód? W takich sytuacjach każdy dziennikarz musi sobie jednak skalkulować dobre i złe strony. Bo znajomość z politykami bardzo utrudnia życie. Kiedy w 1989 roku przyszłam do sejmu jako dziennikarz, z dużą częścią posłów postsolidarnościowych byłam na “ty”: byli moimi przyjaciółmi, kolegami, znajomymi. Pisanie o nich to była jedna wielka mordęga. Ostatecznie wszyscy się na mnie za coś poobrażali.

rozmawiała: Elżbieta Rutkowska

Całość: http://www.press.pl/wywiady/pokaz/584,Mozna-chodzic-z-politykami-na-wodke-i-informowac-rzetelnie

25-03-2014, 09:26

Reporter “Panoramy” zawieszony za udział w urodzinach posła Napieralskiego  »

Press
(RUT)
25-03-2014

Mirosław Cichy

Reporter polityczny “Panoramy” TVP 2 Mirosław Cichy został wczoraj zawieszony w obowiązkach – dowiedział się “Presserwis”. Dziennikarza odsunięto od pracy, bo wziął udział w urodzinach Grzegorza Napieralskiego, posła SLD i byłego szefa tej partii.

O imprezie urodzinowej polityka pisał w sobotę “Fakt”. Z TVP wśród gości był też Tomasz Kammel, którego jednak za to nie zdyscyplinowano. – Od dziennikarza, który codziennie przygotowuje materiały polityczne, wymaga się szczególnej przejrzystości. Udział w urodzinach polityka postawił reportera w dwuznacznej sytuacji, tym bardziej że nie uprzedził o tym kierownictwa TAI – mówi Jacek Rakowiecki, rzecznik prasowy TVP.

Cichy pracuje w Panoramie od listopada 2009 roku, a z Telewizją Polską jest związany od 2003 roku. Został zawieszony na tydzień. W tym czasie dyrekcja TAI ma zdecydować w jego sprawie.

Mirosław Cichy jest absolwentem Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, kierunku politologia, specjalność dziennikarstwo. Pracę w mediach rozpoczął w 1990 w Polskim Radiu Katowice. Pracował także w RMF FM, Radiu Puls (późniejsze Radio Plus) oraz w dzienniku “Puls Biznesu” (od 2000 do 2002 był kierownikiem oddziału w Katowicach). Od marca 2003 związany z Telewizją Polską, najpierw z katowickim oddziałem TVP,  a od stycznia 2007 w TVP Info, gdzie prowadzi “na żywo” poranne rozmowy z politykami.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/44753,Reporter-Panoramy-zawieszony-za-udzial-w-urodzinach-posla-Napieralskiego

25-03-2014, 07:44

Sąd zakazał zamojskiej “Kronice Tygodnia” pisania o sprawie posła Szeligi  »

Press
(RH)
25-03-2014

Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał tygodnikowi “Kronika Tygodnia” z Zamościa pisania przez rok o sprawie szantażowania posła Piotra Szeligi przez prostytutkę i jej wspólników. To zabezpieczenie roszczeń posła powoduje, że redakcja nie będzie mogła relacjonować jego sprawy sądowej.

"Kronika Tygodnia"

Piotr Szeliga z Biłgoraja to były parlamentarzysta PiS a potem Solidarnej Polski (obecnie niezrzeszony). Zrobiło się o nim głośno na początku br., kiedy media poinformowały, że był szantażowany przez prostytutkę, z którą spotkał się w hotelu pod Lublinem – miało to miejsce 19 grudnia 2012 roku. “Kronika Tygodnia”, która wychodzi w okręgu wyborczym posła Szeligi, w dwóch publikacjach „Szeliga ofiara szantażu” i “Panie pośle Szeliga – płacimy solidarnie” opisała kłopoty posła. W jego ocenie publikacje te zawierają nieprawdę, naruszyły jego dobre imię oraz reputację potrzebną do pełnienia funkcji parlamentarzysty. Kiedy redakcja odmówiła zamieszczenia sprostowania i zaprzestania publikowania dalszych artykułów, Piotr Szeliga wniósł do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie. Jednocześnie złożył wniosek o zabezpieczenie roszczeń przez zakazanie tygodnikowi publikowania wszelkich informacji z jego życia osobistego i intymnego niezwiązanych z jego działalnością zawodową. Domagał się też usunięcia spornych publikacji ze strony internetowej tygodnika.

Sąd w ramach zabezpieczenia zakazał Grupie Wydawniczej Słowo, wydawcy “Kroniki Tygodnia”, oraz Piotrowi Pyrkoszowi, redaktorowi naczelnemu tygodnika, publikowania przez okres jednego roku w gazecie i na stronie internetowej tygodnika informacji dotyczących posła i jego rodziny w kontekście wydarzeń z 19 grudnia 2012 roku.

- To próba cenzurowania dziennikarzy. Zaskarżymy to postanowienie – mówi Piotr Pyrkosz, redaktor naczelny “Kroniki Tygodnia”. Zaznacza, że Sąd Rejonowy w Lublinie, gdzie 3 kwietnia br. rozpocznie się proces szantażystów posła, nie zgodził się na wyłączenie jawności procesu mimo wniosku pełnomocnika parlamentarzysty. – To oznacza, że inne redakcje będą mogły proces relacjonować, a my nie – mówi Piotr Pyrkosz.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/44747,Sad-zakazal-zamojskiej-%E2%80%9EKronice-Tygodnia%E2%80%9D-pisania-o-sprawie-posla-Szeligi

24-03-2014, 18:58

Wystawa zdjęć z archiwum Dziennika Zachodniego w Strefie Centralnej od 28 marca  »

Dziennik Zachodni
Katarzyna Pachelska
24-03-2014

Déjà vu?

“Déjà vu?” – to tytuł wystawy zdjęć, którą można oglądać od 28 marca w Centrum Kultury Katowice. Zdjęcia przedstawiają codzienne życie w PRL-u.

W piątek 28 marca o godz. 17.00 w Strefie Centralnej w Centrum Kultury Katowice odbędzie się wernisaż wystawy zdjęć  “Déjà vu?” z archiwum “Dziennika Zachodniego”. W programie wernisażu spotkanie z dziennikarką “Dziennika Zachodniego” – Henryką Wach-Malicką i członkiem fundacji Napraw Sobie Miasto – Pawłem Jaworskim. Samą wystawę można oglądać od 29 marca do 30 kwietnia. Wstęp wolny.

Tak o wystawie pisze jej kuratorka, Grażyna Tereszkiewicz: Każdy z nas zapewne zna to niepowtarzalne uczucie powrotu do miejsc, z którymi wiążą się osobiste, niekiedy intymne wspomnienia. Sklep, w którym przed laty lubiliśmy robić zakupy, bo pachniało w nim trudno na rynku dostępną kawą… Albo ten budynek, którego zapewne już nie ma albo nie ma już w nim sklepu, zawsze będzie się nam kojarzyć z tymi aromatami i zapachami, które oplotły naszą pamięć jak bluszcz… Pokolenie, które żyło w czasach PRL-u z łezką w oku powraca do takich miejsc i nostalgicznie je idealizuje. Nowe pokolenie, spoglądając z dystansu na ten miniony okres, znajduje w nim jednak coś zupełnie innego. Dla młodych ludzi herbata podana w szklance jest oldskulowa i to stanowi o jej atrakcyjności.

Odwołanie się w tytule wystawy do powieści McCarthy’ego “Resztki” to próba zaprezentowania konfrontacji z przeszłością, która uobecnia się w tym, co wypieramy. Dzięki temu zabiegowi – podobnie jak bohater “Resztek” – przypominanie może stać się aktem wywołującym przyjemne i podniecające mrowienie, stan, w którym człowiek czuje się zarazem “lekki i gęsty”. Jednocześnie “praca” z pamięcią jest poszukiwaniem własnej tożsamości – zarówno nas jak i miejsca, jakie zajmujemy w czasie i przestrzeni.

Każde pokolenie rejestruje siebie i swój czas w rozmaitych narracjach, które porządkuje, hierarchizuje i periodyzuje. Może temu służyć fotografia, która – mimo że wybiórcza i subiektywna – jest ważnym elementem rekonstrukcji świata. A wyobraźnia zbiorowa potrzebuje konwencji, jaką właśnie służy sztuka. Przeglądamy się w niej niczym w lustrze, aby odkryć własną tożsamość.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3377025,wystawa-zdjec-z-archiwum-dziennika-zachodniego-w-strefie-centralnej-od-28-marca,id,t.html

24-03-2014, 16:32

Gmyz oskarżył blogera o pracę dla rosyjskiej ambasady  »

Press
24-03-2014

Cezary Gmyz

Cezary Gmyz, dziennikarz “Do Rzeczy” i Telewizji Republika napisał na Twitterze: “Wielki sukces SKW – odkryli, że pewien bloger, popularny na TT, który ostatnio basuje Putinowi, bierze kasę z ruskiej ambasady” – informuje Wyborcza.pl.

Gmyz utrzymywał, że potwierdził tę informację w dwóch niezależnych źródłach. Przytakiwał twitterowiczom, którzy podejrzewali, że chodzi o blogera na literę “A”. Gmyz nie podał nazwiska, ale internauci się domyślił, że chodzi o Azraela Kubackiego.

“To bzdura. Nigdy nie miałem nic wspólnego ani z rosyjskojęzycznymi mediami, ani z instytucjami, czy to o charakterze radzieckim, czy rosyjskim” – zapewnia w rozmowie z “Wyborczą”. “Pan Cezary Gmyz w ogóle w tej sprawie nie ma żadnych dowodów, zresztą tak jak w sprawie pamiętnej publikacji o trotylu na wraku tupolewa” – dodał.

Całość: http://www.press.pl/newsy/internet/pokaz/44742,Gmyz-oskarzyl-blogera-o-prace-dla-rosyjskiej-ambasady

24-03-2014, 13:44

Wystawa “obiektywnie śląskie” na dworcu w Katowicach  »

Dziennik Zachodni, Telewizja Silesia
Wojciech Żegolewski
24-03-2014

Wystawa "obiektywnie śląskie" na katowickim dworcu PKP

Wystawa najlepszych fotoreportaży z IV edycji “obiektywnie śląskie” właśnie zawitała na dworzec PKP w Katowicach. Będzie ją można oglądać do 7 kwietnia br. Od razu wzbudziła żywe zainteresowanie podróżnych. Znajduje się przy wejściu głównym na dworzec od strony Placu Szewczyka. Wystawa była już prezentowana w Rondzie Sztuki, w Akademii Muzycznej im. K. Szymanowskiego, w kinie Kosmos, w Centrum Handlowym 3 Stawy, a także w Silesii City Center.

“obiektywnie śląskie”, to konkurs na najlepsze fotoreportaże i filmy o Śląsku. Tematem IV edycji było hasło: “Śląsk, którego już nie ma – Śląsk, który będzie”. Uczestnicy mogli je zaprezentować w formie: Fotoreportażu: składającego się z od 3-7 zdjęć lub/i Filmu: maks. 2 minutowego, realizowanego kamerą profesjonalną, amatorską lub komórką.

Prace można było nadsyłać od 1 lipca do 15 września 2013 r.

Laureatów konkursu wyłoniło jury w składzie: Lech Majewski, Adam Sikora, Jacek Joostberens oraz Marcin Meller. Na tegoroczną edycję nadesłano ponad 200 fotoreportaży i filmów. Wszystkie prace są dostępne na stronie www.obiektywnieslaskie.pl.

Konkurs organizowany jest przez stowarzyszenie “Projekt Śląsk”. Współorganizatorem jest europoseł dr Marek Migalski. IV edycja konkursu została dofinansowana ze środków budżetu województwa śląskiego oraz z Instytucji Kultury Katowice- Miasto Ogrodów.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3376875,wystawa-obiektywnie-slaskie-na-dworcu-w-katowicach-zdjecia,id,t.html; http://www.tvs.pl/48901,dworzec_pkp_w_katowicach_wejscie_glowne_pelne_sztuki_do_7_kwietnia_zdjecia.html