Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

15-07-2014, 15:21

120. rocznica urodzin Henryka Sławika – “śląskiego Schindlera”  »

Gazeta Wyborcza Katowice
PAP
15-07-2014

Mszą świętą i odsłonięciem pamiątkowej tablicy w Jastrzębiu Zdroju uczczą w środę władze woj. śląskiego przypadającą tego dnia 120. rocznicę urodzin Henryka Sławika, zwanego “śląskim Schindlerem” i bohaterem trzech narodów.

Henryk Sławik

Sławik (1894 – 1944) – powstaniec śląski, a później redaktor naczelny katowickiej “Gazety Robotniczej” i katowicki radny – wraz ze swoim przyjacielem Józefem Antallem seniorem (1896 – 1974) podczas II wojny światowej wspólnie uratowali 5 tys. polskich Żydów, którzy trafili na Węgry.

Sejmik Województwa Śląskiego ogłosił rok 2014 Rokiem Henryka Sławika. Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach podsumowano działania podjęte dla jego upamiętnienia w pierwszym półroczu oraz plany na drugie.

“Spotykamy się w przeddzień 120. rocznicy urodzin Henryka Sławika, jutro upamiętnimy go uroczystościami. Czczenie takiej postaci – powstańca śląskiego, delegata rządu polskiego, bohatera narodów polskiego, żydowskiego i węgierskiego – jest okazją do budowania naszej pozytywnej tożsamości. Możemy stawiać go za wzór myślenia kategoriami dobra wspólnego i najwyższych wartości ludzkich, w połączeniu z patriotyzmem ogólnopolskim i lokalnym” – powiedział podczas konferencji marszałek woj. śląskiego Mirosław Sekuła.

Sławikowi poświęcone było marcowe VIII Ogólnopolskie Forum Nauczycieli Regionalistów, zorganizowano też konkursy, wykłady, wystawę, sesje popularnonaukowe, czy grę miejską. Upamiętniły go również rady miejskie Katowic, Rybnika i Rydułtów.

W sierpniu planowany jest bieg pamięci na trasie Jastrzębie Zdrój – obóz koncentracyjny Mauthausen-Gusen. To miejsca narodzin i męczeńskiej śmierci Sławika. Zakończyły się również zdjęcia do fabularyzowanego filmu dokumentalnego “Ojczulek Polaków”. Role Sławika i Antalla zagrali w nim Krzysztof Globisz i Olgierd Łukaszewicz, premiera jest planowana jesienią.

W listopadzie odbędzie się m.in. uroczysta msza święta pod przewodnictwem prymasa Węgier w intencji Sławika i Antalla, uroczysta sesja Sejmiku Województwa Śląskiego w rocznicę wręczenia Sławikowi tytułu Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, czy koncert muzyki polskiej, żydowskiej i węgierskiej w Filharmonii Śląskiej.

Henryk Sławik brał udział w trzech powstaniach śląskich. W latach międzywojennych był m.in. redaktorem naczelnym katowickiej “Gazety Robotniczej”, jednym z liderów antykomunistycznego skrzydła Polskiej Partii Socjalistycznej oraz katowickim radnym.

Po wybuchu II wojny światowej przedostał się przez Rumunię na Węgry. Został prezesem Komitetu Obywatelskiego ds. Opieki nad Uchodźcami Polskimi na Węgrzech, był też jednym z reprezentantów polskiego rządu na emigracji. Przy cichym poparciu władz węgierskich organizował przerzuty Polaków do armii polskiej na Zachodzie.

Uratował, wyrabiając fałszywe dokumenty – na podstawie wystawianych przez duchownych fałszywych metryk chrztu – ok. 5 tys. polskich Żydów, którzy trafili na Węgry. Zorganizował też, we współpracy z duchowieństwem, sierociniec dla żydowskich dzieci, działający pod szyldem placówki dla dzieci oficerów polskich.

W tej działalności pomagał mu przyjaciel i współpracownik, delegat węgierskiego rządu ds. uchodźców wojennych Józef Antall. Po wkroczeniu na Węgry Niemców Sławik przeszedł do pracy w konspiracji. Wydany przez Polaka, niemieckiego konfidenta, został aresztowany w lipcu 1944 r. i poddany gestapowskiemu śledztwu w więzieniu w Budapeszcie. Mimo tortur nie wydał Antalla. Zesłany do niemieckiego obozu w austriackim Mauthausen, zginął rozstrzelany 25 lub 26 sierpnia 1944 r.

W 1990 r. pośmiertnie nadano mu tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. W 2001 r. bliski współpracownik Sławika w Komitecie Obywatelskim, Żyd Henryk Zvi Zimmermann przypomniał o jego dokonaniach. W 2010 r. prezydent Lech Kaczyński odznaczył Sławika najwyższym polskim odznaczeniem – Orderem Orła Białego. Józef Antall otrzymał wtedy pośmiertnie – Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.

Całość: http://wyborcza.pl/1,91446,16327363,120__rocznica_urodzin_Henryka_Slawika____slaskiego.html#ixzz37c7iotpb

15-07-2014, 15:18

Latkowski atakuje dziennikarzy krytykujących Wprost za podsłuchy  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
15-07-2014

Działania tygodnika Wprost w sprawie publikowania nielegalnych podsłuchów od tygodni budzi wiele emocji nie tylko wśród dziennikarzy oraz opinii publicznej. W odpowiedzi na krytykę, redaktor naczelny Wprost pyta: “Dlaczego dziennikarze zakładają, że wiedzą lepiej niż zwykły obywatel?”

Sylwester Latkowski

“To, co obserwujemy w ostatnich tygodniach, to próba zakładania kagańca, kneblowania ust nie tylko przez ludzi władzy, biznesu, ale, o zgrozo, przez niektórych dziennikarzy. Doszło nawet do tego, że zanim jeszcze ukazała się publikacja tygodnika “Wprost” o adwokacie Romanie Giertychu, już nas osądzono. Uznano ją za hańbiącą. Więc pytam: A słowa, kłamstwa wypowiadane pod moim adresem (np. o moim kilkuletnim pobycie w Rosji, a faktycznie byłem tam kilka dni w całym swoim życiu; imputowanie mi, że pracuję na rzecz rosyjskich służb) i tygodnika “Wprost” przez Romana Giertycha nie były haniebne? Czy jego zachowanie i propozycje zarejestrowane na nagraniu nie były hańbiące?”- czytamy w oświadczeniu Sylwestra Latkowskiego, redaktora naczelnego Wprost.

“Spodziewaliśmy się prób dyskredytowania nas, ataków. Nie łudzimy się, że ich nie będzie. Ale i tak nadal będziemy robić swoje. Powtórzę to, co napisałem po pierwszej publikacji ujawniającej “aferę podsłuchową”: Naszą rolą nie jest ochrona władzy. Żadnej władzy. Naszą rolą jest za to pokazywanie, gdzie państwo działa źle. Albo nie działa wcale. Pisanie prawdy, nawet jeśli jest bolesna. Obraz, jaki wyłania się z tych nagrań, to kubeł lodowatej wody dla wielu osób. Czy zła, o którym nie wiemy, nie ma? Nie, pozostaje złem. Tylko nie ma nad nim kontroli. Tak to rozumiemy”- dodaje Latkowski.

Całość: http://media2.pl/media/112821-Latkowski-atakuje-dziennikarzy-krytykujacych-Wprost-za-podsluchy.html

15-07-2014, 09:22

Walne zgromadzenia TVP i Polskiego Radia przerwane do 28 lipca  »

Press
(KOZ)
15-07-2014

Najwcześniej pod koniec lipca rady nadzorcze Telewizji Polskiej i Polskiego Radia będą mogły rozpocząć nową kadencję.

W siedmioosobowych radach nadzorczych TVP i Polskiego Radia po pięć osób wybiera Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (zrobiła to 29 kwietnia br.), a po jednej wskazują ministrowie skarbu i kultury. Dopiero w siedmioosobowych składach i po walnych zgromadzeniach zatwierdzających sprawozdania TVP i Polskiego Radia za poprzedni rok nowe rady nadzorcze mogą rozpocząć kadencje. Walne zgromadzenia rozpoczęły się 30 czerwca, ale nie zatwierdziły sprawozdań TVP i Polskiego Radia – najpierw przerwę ogłoszono do 11 lipca, a w piątek zarządzono kolejną, do 28 lipca.

Na razie wiadomo, że w radzie nadzorczej TVP zasiądą: Stanisław Jekiełek (przewodniczący obecnej rady nadzorczej), Tadeusz Kowalski (teraz jest w radzie wskazany przez ministra kultury), Leszek Rowicki (sekretarz obecnej rady), Marzena Barańska (pracownik naukowy Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, radca prawny, sędzia) i Juliusz Maliszewski (dyrektor Polskiego Radia dla Zagranicy, przewodniczący obecnej rady nadzorczej Radia RDC, były p.o. dyrektor Programu I Polskiego Radia, w przeszłości m.in. szef redakcji “Wiadomości” TVP 1).

Natomiast w radzie nadzorczej Polskiego Radia znajdą się na pewno: Janusz Adamowski (sekretarz obecnej rady nadzorczej), Artur Andrysiak (członek obecnej rady), Krzysztof Czeszejko-Sochacki (były szef Kancelarii Sejmu i były sędzia Trybunału Konstytucyjnego) i Krzysztof Czyżewski (wykładowca, arbiter Sądu Arbitrażowego Rynku Audiowizualnego) oraz Agnieszka Odorowicz (dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej).

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/45878,Walne-zgromadzenia-TVP-i-Polskiego-Radia-przerwane-do-28-lipca

15-07-2014, 08:27

Piotr Nisztor zaprzecza, że współpracuje z CBA i zapowiada proces  »

Press
(DR, MW)
15-07-2014

Wojciech Surmacz, redaktor naczelny miesięcznika “Gazeta Bankowa” (Fratria), w tygodniku “W Sieci” (też Fratria) zarzucił Piotrowi Nisztorowi współpracę z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. Nisztor zaprzecza i zapowiada pozew w tej sprawie. Zdaniem dziennikarzy śledczych, by wysuwać takie oskarżenia, trzeba mieć mocne dowody.

Piotr Nisztor

W tekście pt. “Kim jest Piotr Nisztor” Wojciech Surmacz sugeruje, że Piotr Nisztor, który dostarczył do redakcji “Wprost” nagrania podsłuchanych rozmów z politykami, jest tajnym współpracownikiem CBA. “Z naszego śledztwa wynika, że na pewno był bardzo blisko tej służby i jej obecnego szefa. Nisztor stanowczo temu zaprzecza, a CBA nabiera wody w usta” – pisze autor tekstu w leadzie. Później powołując się na anonimowe źródła, informuje, że Nisztor kontakty z CBA nawiązał już w 2010 roku. “Formalnie miał zostać zwerbowany w sierpniu 2013 r. w warszawskiej restauracji Rozdroże” – pisze Surmacz. Cytuje też wypowiedź anonimowych informatorów (nazywa ich “moje źródła”): “Tam podpisał zobowiązanie do współpracy, w którym zgodził się na dostarczanie służbie interesujących ją informacji”.

Piotr Nisztor w rozmowie z “Presserwisem” zapowiada złożenie pozwu przeciwko wydawcy tygodnika i autorowi tekstu. – Tekst napisany przez Surmacza, poza moimi wypowiedziami, nie zawiera żadnego prawdziwego i merytorycznego zdania. Jestem zaskoczony tak skandaliczną postawą autora tekstu. Nie współpracuję i nigdy nie współpracowałem z żadnymi służbami specjalnymi – podkreśla Nisztor.

Dodaje, że mimo iż po wybuchu tzw. afery taśmowej pojawiło się wiele krytycznych tekstów na jego temat, nie zdecydował się na skierowanie sprawy do sądu. – W tej sytuacji nie będę miał skrupułów. Będę się domagał odszkodowania za te kłamliwe informacje – dodaje Nisztor.

- Trzeba pamiętać, że według prawa żadna służba specjalna nie może werbować dziennikarzy, więc nie wyobrażam sobie, by zrobiono wyjątek w stosunku do Nisztora – zauważa Wojciech Czuchnowski, dziennikarz “Gazety Wyborczej”. Jego zdaniem, by wysuwać tak poważne oskarżenia, autor tekstu musi mieć mocne dowody. – Dlatego nie zdziwię się, jeśli Nisztor pozwie autora – mówi Czuchnowski.

Tomasz Patora, dziennikarz śledczy TVN, przypomina, że tekst opierający się głównie na anonimowych źródłach traci na wiarygodności, ale autor materiału i tak za nie odpowiada. – Gdy negatywny bohater materiału poda sprawę do sądu, to autor, naczelny lub wydawca musi przed sądem udowodnić tezy zawarte w tekście. Wtedy trzeba wyciągnąć karty z rękawa i nie można powoływać się na anonimowe źródła – dodaje Patora.

Wojciech Surmacz na pytanie, czy nie obawiał się opierać tez swojego tekstu w dużej części na anonimowych źródłach, odpowiada: – Jeśli tak, to niewiarygodne są wszystkie teksty związane z aferą taśmową we “Wprost”, bo wszystkie są oparte na anonimowym źródle – mówi Surmacz. – To mój pierwszy artykuł od wielu lat, w którym użyłem anonimowych źródeł, bo staram się tego nie robić. Moim zdaniem nie podważa to wiarygodności tekstu, ale ją obniża – przyznaje Surmacz, dodając, że już na etapie zbierania materiałów do tekstu Nisztor groził mu pozwem.

Wojciech Surmacz tłumaczy też, dlaczego zamieścił tekst na łamach tygodnika “W Sieci”, a nie “Gazety Bankowej”, której jest naczelnym: – Uważałem, że na sprawę Nisztora trzeba szybko zareagować. Wakacyjny, podwójny numer “Gazety Bankowej” ukazał się pod koniec czerwca, a następny wyjdzie dopiero pod koniec sierpnia. Nie mogłem tak długo czekać – mówi Surmacz. Dodaje, że obejmując stanowisko redaktora naczelnego “Gazety Bankowej”, umówił się z zarządem Fratrii, że będzie też pisać do tygodnika “W Sieci”. Artykuł o Nisztorze jest jego czwartym tekstem zamieszczonym w “W Sieci”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/45881,Piotr-Nisztor-zaprzecza_-ze-wspolpracuje-z-CBA-i-zapowiada-proces

15-07-2014, 07:37

Pamiętamy o Henryku Sławiku, który przed laty ratował Żydów  »

Dziennik Zachodni
Katarzyna Spyrka
15-07-2014

Henryk Sławik z Jastrzębia uratował w czasie wojny tysiące Żydów. W rocznicę jego urodzin, zostanie odsłonięta pamiątkowa tablica.

Henryk Sławik

W tym roku przypada 120. rocznica urodzin bohatera Henryka Sławika, urodzonego w Szerokiej, jednej z dzielnic Jastrzębia-Zdroju. Z tej okazji, już jutro o godz. 10 w kościele pw. Wszystkich Świętych w Jastrzębiu-Szerokiej zostanie odprawiona uroczysta msza święta. Po niej nastąpi odsłonięcie tablicy upamiętniającej postać Henryka Sławika. To jedna z wielu uroczystości na Śląsku, która wpisuje się w rok Henryka Sławika, obchodzony w tym roku w naszym województwie.

Przypomnijmy, że Henryk Sławik jest jedną z najchlubniejszych osobowości, jakie wydała Polska XX wieku – bohaterem Trzech Narodów – polskiego, żydowskiego i węgierskiego, jednym z największych Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

Henryk Sławik w 1944 roku został powieszony w Mauthausen za tworzenie dla Żydów z Polski nowych dokumentów z polsko brzmiącymi nazwiskami. Tym samym ocalił przed zagładą tysiące Żydów. Ratując innych przed śmiercią, sam zapłacił za to własnym życiem. Jesienią 1990 roku córka Sławika, Krystyna odebrała w Instytucie Pamięci Narodowej Yad Vashem w Jerozolimie Medal Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata, a 22 lutego 2010 roku Prezydent RP Lech Kaczyński nadał pośmiertnie Henrykowi Sławikowi order Orła Białego. Obecność na uroczystości zapowiedział m.in. wnuk Sławika.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3506445,pamietamy-o-henryku-slawiku-ktory-przed-laty-ratowal-zydow,id,t.html

14-07-2014, 17:37

Częstochowa: Polskie Radio Katowice w górę, Radio Zet w dół  »

Portal medialny.pl
Kuba Wajdzik
14-07-2014

Nowym liderem częstochowskiego rynku radiowego zostało Radio RMF FM – wynika z najnowszego badania Radio Track zrealizowanego przez MillwardBrown SMG/KRC obejmującego okres od 1 stycznia 2014 r. do 30 czerwca 2014 r. (Częstochowa).

Radio RMF FM w I półroczu 2014 r. wygenerowało 17,6 proc. udziału w rynku. To w porównaniu z analogicznym okresem w 2013 r. mniej o 1,1 p.p. Drugie miejsce zajmuje Radio Zet (ze stratą 1,9 p.p.). Na trzecie miejsce awansowała Trójka (wzrost o 1,2 p.p.).

Największym wzrostem może pochwalić się Polskie Radio Katowice (o 3 p.p.). Wzrosły udziały Radia Złote Przeboje C 96,6 FM (o 1 p.p.).

Całość: http://portalmedialny.pl/art/44694/czestochowa-polskie-radio-katowice-w-gore-radio-zet-w-do.html