Zmarł Henryk Ślezioński – były redaktor naczelny “Panoramy”. Miał 80 lat.

Henryk Ślezioński
Urodzony 24 listopada 1933 roku w Łaziskach Górnych, zaraz po maturze rozpoczął studia na wydziale filozoficzno-historycznym w sekcji dziennikarskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Po ich ukończeniu kontynuował naukę dziennikarstwa na studiach podyplomowych na Uniwersytecie Warszawskim.
Tuż po studiach w 1954 roku rozpoczął pracę w dziale depeszowym “Trybuny Robotniczej”, w którym to dzienniku, przechodząc kolejne stopnie dziennikarskiego wtajemniczenia, pracował do 1969 roku.
W latach 1969 – 1971 po raz pierwszy związał się z “Panoramą”, z którą rozstał się na okres 11 lat, (od 1971 – 1982 roku), kiedy powierzono mu funkcję zastępcy redaktora naczelnego “Trybuny Robotniczej”. Do “Panoramy” wrócił już jako redaktor naczelny, by w tym tytule, którym kierował od 1982 roku w osiem lat później, w 1990 roku zakończyć swoją pracę w Śląskim Wydawnictwie Prasowym RSW “Prasa-Książka-Ruch”.
W uznaniu Jego zasług w pracy dziennikarskiej został odznaczony Krzyżami Kawalerskim i Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Już na emeryturze stał się współwłaścicielem Niezależnej Górnośląskiej Agencji Informacyjnej Silesiapress s.c. Barteczko Paweł Ślezioński Henryk.
W 2006 roku był jednym z członków założycieli powołanego do życia Stowarzyszenia im. Wilhelma Szewczyka.
Pogrzeb redaktora Henryka Śleziońskiego odbędzie się w sobotę, 16 sierpnia o godz.9.00 na cmentarzu Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Wojciecha w Mikołowie.
_________________________
Z głębokim żalem przyjęłam wiadomość o śmierci Henia Śleziońskiego. Przepracowaliśmy razem, w jednych redakcjach, prawie dwie dekady. Wspominam ten okres z sentymentem a Henia niezwykle ciepło i życzliwie. W “Trybunie Robotniczej” przez pewien czas oboje pełniliśmy funkcje zastępców redaktora naczelnego. Potem, znów razem, pracowaliśmy w “Panoramie”. On był szefem, ja najpierw kierownikiem działu, a następnie, zastępcą naczelnego. Imponował profesjonalizmem i doświadczeniem oraz ciągłym dążeniem do wprowadzania w życie nowych pomysłów i inicjatyw. Kolegia redakcyjne to były prawdziwe burze mózgów – nie kończyły się zanim czegoś ciekawego nie “wymyśliliśmy”. Czasem nas to irytowało, byliśmy zmęczeni, Wówczas patrzyliśmy czy Hejnol ma na nosie okulary. Jeśli je zdejmował to było wiadomo, że też ma już dość słuchania naszych mądrości - trochę nie dosłyszał więc w okularach miał zamontowany miniaturowy aparacik słuchowy. Zdejmując okulary – wyłączał słuchanie. To był sygnał, że skończyliśmy gadanie. Był krytyczny nie tylko w stosunku do innych ale przede wszystkim do siebie. Każdy swój tekst – a pisał znakomicie, choć rzadko – wielokrotnie analizował, przed publikacją dawał do czytania innym i zawsze korzystał z ich uwag. Czytaj i poprawiaj – zwykł mówić podrzucając mi na biurko swój komentarz, czy artykuł. Swoich materiałów nigdy nie traktował jak świętość. Wiedział, że każdy tekst można przeredagować. Każdy pomysł udoskonalić. Był urodzonym redaktorem.
Wczoraj, mailem, Bogdan Kułakowski przesłał mi niezwykłe zdjęcie – są na nim dwaj, niestety już nieobecni wśród nas, koledzy – właśnie Heniek Ślezioński i zmarły zaledwie 2 miesiące wcześniej Otek Morawski… Obaj charakterystyczni. Obaj w jakimś sensie nietuzinkowi. Obaj szeroko rozpoznawalni. I obaj, których już nie ma wśród nas. To jedne z ostatnich ich wizerunków. I chyba jedyne, kiedy są razem.

Henryk Ślezioński i Władysław "Otek" Morawski
Bogdan wykonał to zdjęcie po pogrzebie Józka Kandziory. Jego też już pożegnaliśmy. I to właśnie Heniek nad grobem Józka uczynił to najpiękniej.
Niech chociaż wspomnienia o nich zostaną. I zdjęcia.
Maria Kujawa-Szymonowicz
_________________________
Nie żyje Henryk Ślezioński. Były naczelny Panoramy odszedł w wieku 81 lat
W wieku 81 lat zmarł Henryk Ślezioński, były redaktor naczelny “Panoramy”- podało Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej. Był on również współwłaścicielem Niezależnej Górnośląskiej Agencji Informacyjnej Silesiapress i jednym z członków założycieli powołanego do życia Stowarzyszenia im. Wilhelma Szewczyka.
Pogrzeb redaktora Henryka Śleziońskiego odbędzie się w sobotę, 16 sierpnia o godz. 9.00 na cmentarzu Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Wojciecha w Mikołowie.

