Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

31-10-2014, 05:59

“Wprost” pozywa Romana Giertycha i “Gazetę Wyborczą”. Mecenas odpowiada pozwem  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
31-10-2014

W piątek AWR “Wprost”, wydawca tygodnika “Wprost”, skieruje do sądu pozwy cywilne przeciwko Romanowi Giertychowi i “Gazecie Wyborczej”, a w Radzie Etyki Mediów złoży skargę na publikację dziennika o interwencji komornika. – Jestem zmuszony pozwać wydawnictwo – odpowiada mecenas.

Sylwester Latkowski

Sprawa dotyczy środowej interwencji komorniczej w redakcji tygodnika “Wprost”. Około godz. 17.00 do budynku Platformy Mediowej Point Group w Warszawie wszedł komornik sądowy, który miał zająć konta bankowe „Wprost” i zabezpieczyć na nich kwotę 100 tys. zł na poczet przyszłego odszkodowania w rozpoczynającym się procesie. Orzeczenie w tej sprawie wydał 21 października br. Sąd Okręgowy w Warszawie.

Obecny na miejscu Sylwester Latkowski, redaktor naczelny pisma, nie przyjął od urzędnika powiadomienia o egzekucji. Ten jednak dokonał zajęcia kont i wystawił protokół odmowy przyjęcia dokumentów przez “Wprost”. Potwierdzają to obie strony, wersje różnią się jednak w kwestii opisu samej akcji. - Dziennikarze i pan Latkowski zabarykadowali się. Interwencja u ochrony i groźba sprowadzenia policji doprowadziła do wpuszczenia komornika – opisywał Wirtualnemedia.pl w środę Roman Giertych. - Nikt się nie barykadował (…). Więcej, komornik nawet nie był na piętrze, gdzie mieści się redakcja. Dziennikarze normalnie pracowali nad wydaniem tygodnika - zaprzeczał w rozmowie z nami Sylwester Latkowski.

Informację o zajęciu kont “Wprost” przez komornika podała jako pierwsza “Gazeta Wyborcza”. Na portalu Wyborcza.pl ukazał się w środę wieczorem artykuł opisujący interwencję. – Według fotoreportera “Wyborczej”, który był na miejscu, na komornika czekały zamknięte drzwi. Sekretariat wydawnictwa nie działał. Dziennikarze “Wprost” schowali się w środku – napisano w tekście pt. “Komornik wchodzi do “Wprost”. Przyszedł po 100 tys. dla Giertycha. Dziennikarze się zamknęli”. Umieszczono w nim również fotografię przedstawiającą urzędnika sądowego w holu przed drzwiami do redakcji. Właśnie na tę publikację “Gazety Wyborczej” AWR “Wprost” złoży w piątek skargę do Rady Etyki Mediów. Wydawnictwo zarzuca dziennikarzowi “GW” Wojciechowi Czuchnowskiemu współpracę z komornikiem oraz manipulację, a jego artykuł określa jako nierzetelny. Skarga jest już gotowa.

Prawnicy Platformy Mediowej Point Group przygotowują również skargę na mecenasa Romana Giertycha, która zostanie skierowana do Naczelnej Rady Adwokackiej. - W dokumentach będziemy podnosić fakt, że Roman Giertych manipuluje danymi, składając w sądzie nieaktualne dokumenty (m.in. ponowne złożenie sprawozdania finansowego AWR “Wprost” za 2012 rok), co prawdopodobnie ma na celu wymuszenie orzeczeń zgodnych z jego intencjami - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl Anna Pawłowska-Pojawa, rzecznik prasowa PMPG. Wydawca twierdzi, że mecenas umyślnie wprowadził w błąd Sąd Okręgowy.

Postanowienie Sądu Okręgowego o zabezpieczeniu 100 tys. zł jest nieprawomocne. AWR “Wprost” zamierza złożyć zażalenie na orzeczenie sądu, argumentując je użyciem przez mecenasa Giertycha nieaktualnych danych finansowych. – Nie jest prawdą, że AWR  “Wprost” nie wykonała orzeczenia sądu, ponieważ AWR takiego orzeczenia do dnia dzisiejszego nie otrzymała. Sąd wydał je 21 października 2014 roku - przekonuje wydawca. Roman Giertych dziwił się w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że AWR “Wprost” sam nie wpłacił do depozytu sądowego zabezpieczonej orzeczeniem sądu kwoty, choć postanowienie pochodzi z ubiegłego tygodnia.

- Pan Roman Giertych, wysyłając komornika do siedziby redakcji działał w celu wzbudzenia atmosfery sensacji wokół sprawy. Rachunek bankowy zabezpiecza się poprzez skierowanie pisma do banku, a nie poprzez działania w siedzibie zobowiązanego, tym bardziej jeżeli jest to osoba prawna - informuje AWR “Wprost”.

Wydawca “Wprost” podkreśla, że pozwał już wcześniej Romana Giertycha o ochronę dóbr osobistych w związku z nazwaniem dziennikarzy tygodnika “grupą przestępczą”. Z pozwami cywilnymi przeciwko Giertychowi wystąpili również Sylwester Latkowski, redaktor naczelny tygodnika “Wprost”, oraz Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy i współpracownik redakcji.

Wczoraj późnym wieczorem Roman Giertych odniósł się do zarzutów stawianych mu przez “Wprost” i zapowiedział skierowanie sprawy na drogę postępowania cywilnego.

- “Wprost” zarzucił mi, że oszukuję sąd i manipuluję danymi w celu wymuszenia orzeczeń. Zarzut oszustwa i wymuszenia to w ciągu kilku ostatnich miesięcy kolejny zarzut popełnienia przestępstwa skierowany wobec mnie przez tygodnik “Wprost”. Jak wszyscy pewnie wiedzą poprzedni zarzut skończył się umorzeniem sprawy w prokuraturze, odmową wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przez Rzecznika Adwokackiego oraz już dwoma dla mnie pozytywnymi orzeczeniami Sądu Okręgowego. W tej sytuacji jestem zmuszony ponownie pozwać wydawnictwo “Wprost”. W przyszłym tygodniu pozew wpłynie do Sądu – napisał na na Facebooku Roman Giertych.

Agora nie odniosła się do zarzutów o nierzetelności środowej publikacji, które podnosi AWR “Wprost”. Odpowiedzi na zadane pytania nie otrzymaliśmy w czwartek również od redakcji “Gazety Wyborczej”.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wprost-pozywa-romana-giertycha-i-gazete-wyborcza-mecenas-odpowiada-pozwem

30-10-2014, 19:22

Tomasz Sekielski rozpoczął współpracę z “Wiadomościami”  »

Press
(RUT)
30-10-2014

Tomasz Sekielski, prowadzący w TVP 1 autorski program reporterski “Po prostu”, rozpoczął współpracę z programem informacyjnym tej anteny.

Tomasz Sekielski

Wczoraj w głównym wydaniu “Wiadomości” ukazał się pierwszy materiał Sekielskiego: o islamskich fundamentalistach w Niemczech. Większy reportaż na ten temat dziennikarz zaprezentował w programie “Po prostu” wyemitowanym wczoraj o 22.05. – To początek stałej współpracy – zapowiada Jacek Rakowiecki, rzecznik prasowy TVP.

- Jeżdżę teraz po świecie i robiąc większe materiały, mogę też przygotować coś krótszego i newsowego do “Wiadomości”. Mam nadzieję, że moje kolejne tematy także zainteresują redakcję – mówi Tomasz Sekielski. Jego program w jesiennej ramówce Jedynki został przeniesiony z wtorku na środę i jest nadawany ok. godz. 22 co drugi tydzień na zmianę z Ligą Mistrzów. Po trzech odcinkach miał średnio 697 tys. widzów.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/46950,Tomasz-Sekielski-rozpoczal-wspolprace-z-Wiadomosciami

30-10-2014, 19:18

“Dziennik Łódzki” zwalnia wicenaczelną z oszczędności  »

Press
(MW)
30-10-2014

Anna Kulik, zastępca redaktora naczelnego “Polski Dziennika Łódzkiego” (Polskapresse), musiała pożegnać się z pracą z przyczyn ekonomicznych.

- To była moja decyzja. Stanowisko jednej z dwóch zastępczyń redaktora naczelnego “Dziennika Łódzkiego” zostało zlikwidowane z przyczyn ekonomicznych. Na stanowisku zastępcy nadal pozostaje Marta Roszkowska – informuje Robert Sakowski, redaktor naczelny dziennika.

- Byłam zaskoczona decyzją naczelnego. Wierzę, że została podjęta z przyczyn ekonomicznych – mówi tylko Anna Kulik. Pracowała w “Dzienniku Łódzkim” od 2000 roku. Zastępcą naczelnego została w 2008 roku. Wcześniej była szefową działu Wydarzenia.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/46949,Dziennik-Lodzki-zwalnia-wicenaczelna-z-oszczednosci

30-10-2014, 10:03

Nagroda im. Andrzeja Woyciechowskiego: połowa nominacji dla “Gazety Wyborczej”  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Patryk Pallus
30-10-2014

Aż połowa z dwunastu nominacji w 10. edycji Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego trafiła do dziennikarzy “Gazety Wyborczej”. Na wygraną mają szanse także m.in. dziennikarze “Wprost”, którzy pisali o aferze taśmowej.

Andrzej Woyciechowski

Nominacje w konkursie otrzymali: Wojciech Bojanowski (TVN24), Witold Gadomski (“Gazeta Wyborcza”), Justyna Kopińska (“Duży Format” będący dodatkiem do “GW”), dziennikarze “Wprost” piszący o aferze taśmowej (Agnieszka Burzyńska, Michał Majewski, Piotr Nisztor, Sylwester Latkowski, Grzegorz Sadowski, Cezary Bielakowski i Joanna Apelska), Bartłomiej Radziejewicz z redakcją (nowakonfederacja.pl), Magdalena Rigamonti (“Wprost”), Joanna Solska (“Polityka”), Grzegorz Sroczyński (“Gazeta Wyborcza”), Rafał Stec (“Gazeta Wyborcza”), Stefan Szczepłek (“Rzeczpospolita”), Paweł Wilkowicz (“Gazeta Wyborcza”) oraz redakcja magazynu “Duży Format”.

Wyboru nominowanych dokonała kapituła w której składzie znaleźli się: Jerzy Baczyński, Bogusław Chrabota, Paweł Fąfara, Jarosław Gugała, Jerzy Kapuściński, Aleksandra Karasińska, Piotr Kraśko, Jarosław Kurski, Sylwester Latkowski, Paweł Lisicki, Edward Miszczak, Piotr Mucharski, Rafał Olejniczak, Andrzej Skworz, Jadwiga Sztabińska, Nina Terentiew, Marek Twaróg, Marek Kęskrawiec, Kamil Durczok, Tomasz Machała oraz córka Andrzeja Woyciechowskiego (członek honorowy).

Zwycięzca zostanie ogłoszony pod koniec listopada. Oprócz statuetki otrzyma również nagrodę pieniężną w wysokości 50 tysięcy zł netto.

Nagroda Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego jest przyznawana od 2005 roku. Otrzymują ją autorzy materiałów dziennikarskich, które zdaniem Kapituły, istotnie wpłynęły na świadomość Polaków, odkrywając przed nimi to, co wcześniej ukryte lub niedopowiedziane. Celem Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego jest wyróżnienie tych, którzy mają odwagę łamać stereotypy, wykraczać poza schematy i zaglądać “za kulisy” otaczającej nas rzeczywistości. Członkowie Kapituły nie mogą nominować dziennikarzy ze swoich redakcji.

Wśród dotychczasowych laureatów Nagrody Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego znaleźli się: Alicja Kos i Wojciech Cieśla (2005); Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski (2006); Adam Wajrak (2007); Ewa Stankiewicz i Anna Ferens (2008); Ewa Ewart (2009); Paweł Reszka i Michał Majewski (2010); Andrzej Poczobut (2011); Wawrzyniec Smoczyński (2012) oraz Mariusz Szczygieł (2013).  W 2010 roku – w 20. rocznicę powstania Radia ZET – przyznano również Nagrodę Specjalną “Dziennikarz XX-lecia”, która trafiła do Jerzego Baczyńskiego.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nagroda-im-andrzeja-woyciechowskiego-polowa-nominacji-dla-gazety-wyborczej

30-10-2014, 09:51

“Wprost”: Wspólna akcja “Gazety Wyborczej” i komornika wskazują na służbę Romanowi Giertychowi  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
30-10-2014

Platforma Mediowa Point Group, wydawca “Wprost”, ocenia środową akcję komornika w redakcji pisma jako manipulację. Z kolei “Gazecie Wyborczej”, która jako pierwsza opisała sprawę, spółka zarzuca “służbę Romanowi Giertychowi”. – To manipulacja – mówi o akcji Sylwester Latkowski, naczelny tygodnika.

W środę około godz. 17.00 do redakcji “Wprost” wszedł komornik sądowy z postanowieniem o egzekucji. Chodzi o kwotę 100 tys. zł zabezpieczenia na poczet odszkodowania w procesie wytoczonym przez Romana Giertycha. Dokumentów od urzędnika nie przyjął jednak redaktor naczelny tygodnika Sylwester Latkowski. Jak relacjonował nam jednak mecenas Giertych, doszło wczoraj do zajęcia kont bankowych “Wprost” na podstawie wystawionego przez komornika protokołu odmowy przyjęcia dokumentów przez naczelnego.

Sylwester Latkowski

Inaczej akcję w redakcji opisuje sam Latkowski. W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl, stwierdza, że komornik przyszedł po godzinach pracy biura AWR “Wprost” w towarzystwie dziennikarza “Gazety Wyborczej”.

- Co warte jest zastanowienia. Nie zastał nikogo upoważnionego do odbioru pism, bo nie zajmują się tym dziennikarze ani redaktor naczelny. Po informacji, jaką otrzymał między innymi ode mnie, w jakich godzinach pracuje biuro, komornik opuścił budynek. Nikt się nie barykadował, jak kłamliwie podaje Roman Giertych. Więcej, komornik nawet nie był na piętrze, gdzie mieści się redakcja. Dziennikarze normalnie pracowali nad wydaniem tygodnika – mówi Sylwester Latkowski.

Latkowski twierdzi, że komornik przyszedł w porze, gdy recepcja była już zamknięta, a dziennikarz spotkał go przypadkiem. – Wszedł nawet do pustej recepcji za mną i wyszedł. Nie widziałem żadnego protokołu. Nie jestem upoważniony do działania w imieniu AWR “Wprost” jak i inni dziennikarze. Nikt się z dziennikarzy nie chował. To manipulacja – dodaje.

Jako pierwsza o interwencji komornika w redakcji “Wprost” poinformowała “Gazeta Wyborcza”. Około 18.00 na portalu Wyborcza.pl ukazał się artykuł Wojciecha Czuchnowskiego pt. “Komornik wchodzi do “Wprost”. Przyszedł po 100 tys. dla Giertycha. Dziennikarze się zamknęli”, a do tekstu dołączono fotografię przedstawiającą komornika w holu przed drzwiami do redakcji. Zdjęcie wykonał Franciszek Mazur, fotoreporter współpracujący z Agencją Gazeta.

Wydawca “Wprost” informuje portal Wirtualnemedia.pl, że decyzja sądu, na którą powołuje się Roman Giertych, nie dotarła do spółki. – Rachunek bankowy spółki zajmuje się poprzez skierowanie pisma do odpowiednich banków, a nie w sposób zaprezentowany przez komornika i zrelacjonowany przez “Gazetę Wyborczą”. Przypominamy, że na postanowienie w przedmiocie zabezpieczenia powództwa zażalenie zarówno AWR jak i Pan Roman Giertych wnieśli do Sądu Apelacyjnego, a nie do Sądu Okręgowego. Już zatem na tej podstawie należy mieć wątpliwości co do rzetelności informacji podawanej zarówno w wypowiedziach mec. Giertycha, jak i w materiale prasowym opublikowanym przez “Gazetę Wyborczą” – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Anna Pawłowska-Pojawa, rzecznik prasowa Platformy Mediowej Point Group, właściciela AWR “Wprost”.

Spółka podkreśla, że komornik wkroczył do redakcji pisma wraz z fotoreporterem “Gazety Wyborczej”. – Jesteśmy zdumieni faktem, że dziennikarz “GW” umówił się na wtargnięcie do AWR po godzinach pracy biura. Zwracamy uwagę, że już o godzinie 15 dziennikarz z “GW” zwrócił się z zapytaniem do Agencji Wydawniczo-Reklamowej “Wprost” o komentarz do rzekomej decyzji Sądu Okręgowego. Udzielono wówczas odpowiedzi, że taka decyzja do spółki nie dotarła. Całość zdarzenia należy ocenić jako manipulację i poddać w wątpliwość intencje komornika, który jak się zdaje podjął środki działania nieadekwatne do sytuacji i do zamiarów – tłumaczy Pawłowska-Pojawa. – Wspólna “akcja” fotoreportera “GW” i komornika raczej wskazują na służbę Panu Romanowi Giertychowi – dodaje.

Sprawę “manipulacji” dokonanej – zdaniem PMPG – przez Romana Giertycha i “Gazetę Wyborczą” wydawca “Wprost” skieruje do Naczelnej Rady Adwokackiej oraz Rady Etyki Mediów, a także na drogę postępowania sądowego cywilnego i karnego.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/wprost-wspolna-akcja-gazety-wyborczej-i-komornika-wskazuja-na-sluzbe-romanowi-giertychowi

30-10-2014, 08:55

Komornik w redakcji “Wprost”. Giertych: to efekt niewykonania orzeczenia sądu  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
Łukasz Brzezicki
30-10-2014

W środę około godz. 17.00 w redakcji tygodnika “Wprost” (AWR “Wprost”) pojawił się komornik sądowy, który miał zabezpieczyć kwotę 100 tys. zł na poczet przyszłego odszkodowania w procesie wytoczonym przez Romana Giertycha. Sylwester Latkowski, naczelny pisma, nie przyjął dokumentów od urzędnika, ale komornik miał zająć konta bankowe wydawcy pisma.

Roman Giertych

W sporze Roman Giertych kontra “Wprost” chodzi o publikację tygodnika z lipca br., w której znalazł się stenogram podsłuchanej rozmowy mecenasa z dziennikarzami Janem Pińskim i Piotrem Nisztorem (on nagrywał rozmowę). Z artykułu wynikało, że Giertych miał podczas niej szydzić z homoseksualnych polityków, biznesmenów oraz katastrofy smoleńskiej.

Obecnie trwa w tej sprawie postępowanie zabezpieczające. Na początku września Sąd Okręgowy w Warszawie wydał decyzję o zabezpieczeniu poprzez zakaz sprzedaży tytułu. Ten sam sąd w ubiegłym tygodniu (21 października br.) przychylił się do wniosku Romana Giertycha i zabezpieczył kwotę 100 tys. zł na poczet roszczenia o zadośćuczynienie. Jest to połowa sumy odszkodowania, jakiego od “Wprost” będzie się domagał prawnik. Proces ruszy prawdopodobnie za kilka miesięcy.

Środowa interwencja komornika w redakcji “Wprost” była – zdaniem Giertycha – efektem niewykonania przez wydawcę decyzji sądu. – Dziwię się, że tygodnik “Wprost” nie wykonał orzeczenia sądu sam, ponieważ mógł wpłacić do depozytu sądowego kwotę 100 tys. zł w ubiegłym tygodniu. Albo nie zapoznali się z faktami, albo nie chcą wykonywać natychmiast wykonalnych orzeczeń sądu – mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Roman Giertych.

Według relacji prawnika, przez ponad pół godziny komornik nie mógł wejść do redakcji “Wprost”. – Dziennikarze i pan Latkowski zabarykadowali się. Interwencja u ochrony i groźba sprowadzenia policji doprowadziła do wpuszczenia komornika – opisuje.

Kiedy urzędnik sądowy wszedł do siedziby “Wprost”, redaktor naczelny tygodnika Sylwester Latkowski nie przyjął wręczanego mu zawiadomienia o egzekucji. Komornik zajął wówczas konta oraz wystawił protokół odmowy przyjęcia dokumentów przez “Wprost”. – To pismo jest wystarczającym dowodem, potwierdzającym zapoznanie się wydawcy z dokumentami - tłumaczy Giertych.

Na razie nie wiadomo, czy na zajętych kontach “Wprost” znajduje się wystarczająca kwota wskazana przez sąd, aby wpłacić ją do depozytu. O wysokości środków na kontach bank ma poinformować komornika w ciągu kolejnych dwóch dni. – Jeżeli będzie tam mniej niż 100 tys. zł w redakcji nastąpi kolejne zajęcie. Nie wykluczam kolejnej wizyty komornika - zapowiada Roman Giertych.

Warto zaznaczyć, że oprócz zadośćuczynienia Giertych będzie domagał się w sądzie od “Wprost” opublikowania przeprosin we wszystkich mediach, które przytoczyły za tygodnikiem relację ze spotkania z Nisztorem i Pińskim. Koszt publikacji przeprosin może wynieść 7-8 mln zł.

W sierpniu br. średnia sprzedaż ogółem “Wprost” wynosiła 59 673 egz. (według danych ZKDP ). Notowana na giełdzie Platforma Mediowa Point Group, większościowy udziałowiec AWR “Wprost” zanotowała 30,55 mln zł wpływów, o 10 proc. mniej niż rok wcześniej, oraz 5,88 mln zł zysku netto, o 62,5 proc. więcej niż przed rokiem.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/komornik-w-redakcji-wprost-giertych-to-efekt-niewykonania-orzeczenia-sadu