Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

21-11-2014, 17:13

Dziennikarze protestują w sprawie zatrzymania przez policję kolegów  »

Press
21-11-2014

Terlikowski, Wildstein, Jastrzębowski, Karnowscy, Sakiewicz, Żaryn, Lisicki, Domański i inni we wspolnym oświadczeniu piszą: “Zatrzymywanie reporterów w trakcie ich pracy musi być odebrane jako próba zastraszania mediów i ograniczenie wolności prasy.”

Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec bezprecedensowego zatrzymania przez policję naszych kolegów dziennikarzy podczas wykonywania obowiązków zawodowych w czasie protestu w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej w nocy z 20 na 21 listopada 2014 roku.

Tego typu praktyki nie mogą być tolerowane w państwie prawa i są głęboko niepokojące, ponieważ łudząco przypominają niechlubne czasy policji politycznej z okresu PRL-u.

Obowiązkiem dziennikarza jest relacjonowanie wszystkich bez wyjątku wydarzeń z życia politycznego i społecznego. Zatrzymywanie reporterów w trakcie ich pracy musi być odebrane jako próba zastraszania mediów i ograniczenie wolności prasy.

Apelujemy o zachowanie zasad obowiązujących w państwie prawa i demokracji.

Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Telewizji Republika

Anita Gargas, zastępca redaktora naczelnego Telewizji Republika

ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny “Idziemy”

Bronisław Wildstein, “Do Rzeczy”

Paweł Lisicki, redaktor naczelny “Do Rzeczy”

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny “Gazety Polskiej”

Jacek Karnowski, redaktor naczelny “W Sieci”

Sławomir Jastrzębowski, redaktor naczelny “Super Expressu”

Katarzyna Gójska-Hejke, redaktor naczelna “Nowego Państwa”

Grzegorz Wierzchołowski, redaktor naczelny Niezaleznej.pl

Michał Karnowski, wpolityce.pl, “W Sieci”

Joanna Lichocka, zastępca redaktora naczelnego “Gazety Polskiej Codziennie”

Jerzy Kłosiński, redaktor naczelny “Tygodnika Solidarność”

Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego “Do Rzeczy”

Grzegorz Osiecki, “Dziennik Gazeta Prawna”

Piotr Semka, “Do Rzeczy”

Jan Pospieszalski, “Gazeta Polska”, TVP Info

Cezary Gmyz, “Do Rzeczy”, Telewizja Republika

Eliza Olczyk, “Rzeczpospolita”

Rafał Ziemkiewicz, “Do Rzeczy”, Telewizja Republika

Antoni Trzmiel, redaktor naczelny telewizjarepublika.pl

Piotr Lisiewicz, zastępca redaktora naczelnego “Gazety Polskiej”

Jan Żaryn, redaktor naczelny “W Sieci Historii”

Wojciech Surmacz, redaktor naczelny “Gazety Bankowej”

Jerzy Domański, redaktor naczelny “Przeglądu”

Krzysztof Czabański, Kongres Mediów Niezależnych

Bartosz Marczuk, “Rzeczpospolita”

Marek Magierowski, “Do Rzeczy”

Michał Majewski, “Wprost”

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/47166,Dziennikarze-protestuja-w-sprawie-zatrzymania-przez-policje-kolegow

21-11-2014, 11:44

Dziennikarze wśród zatrzymanych w Państwowej Komisji Wyborczej  »

Press
21-11-2014

Wśród 12 osób, które wczoraj zostały zatrzymane przez policję po wtargnięciu do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej, są dziennikarze: Jan Pawlicki z Telewizji Republika, fotoreporter PAP Tomasz Gzell i Ewa Stankiewicz.

Wczoraj wieczorem do siedziby PKW weszła grupa protestujących, którzy zajęli salę konferencyjną i domagali się m.in. natychmiastowej dymisji członków PKW. Przed północą administrator budynku złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z artykułu 193 kodeksu karnego naruszenie miru domowego.

Wcześniej przed siedzibą PKW odbyła się manifestacja “Stop manipulacjom wyborczym” z udziałem m.in działaczy Ruchu Narodowego, Kongresu Nowej Prawicy i Stowarzyszenia Solidarni 2010. Część protestujących weszła do budynku.

Tomasz Gzell, to pracownik Polskiej Agencji Prasowej od 1997 roku. Pracę fotoreportera zaczął w 1982 roku w tygodniku „Za i Przeciw”, potem pracował w “Tygodniku Polskim”, “Hejnale Mariackim”, pismach chrześcijańsko-społecznych, “Super Expressie”, “Cash” i “Życiu Warszawy”. Fotografuje canonem. Nagradzany na wielu konkursach, np. Grand Press Photo 2007, Konkurs na Prasowe Zdjęcie Roku 2009 i 2010.

Jan Pawlicki został zatrzymany mimo okazania legitymacji prasowej. Telewizja Republika wydała oświadczenie w sprawie zatrzymania dziennikarza.

“Relacjonowanie wydarzeń jest podstawą pracy reportera. Zatrzymanie dziennikarza, który wypełniał swoje społeczne i zawodowe obowiązki, jest uderzeniem w wolność słowa i budującą ład demokratyczny wolność mediów” – piszą szefowie Telewizji Republika. Oto pełna treść ich oświadczenia.

W godzinach nocnych, podczas relacjonowania wydarzeń w Państwowej Komisji Wyborczej, dziennikarz Telewizji Republika Jan Pawlicki został zatrzymany przez policję. Nasz dziennikarz na terenie PKW wykonywał swoje obowiązki służbowe, relacjonował na żywo ważne społecznie wydarzenie, a także przygotowywał materiały reporterskie zlecone mu przez kierownictwo redakcji. Relacjonowanie wydarzeń jest podstawą pracy reportera. Zatrzymanie dziennikarza, który wypełniał swoje społeczne i zawodowe obowiązki, jest uderzeniem w wolność słowa i budującą ład demokratyczny wolność mediów. Takie działania, które mogą być interpretowane jako próba zastraszania dziennikarzy, nie mogą być tolerowane.

Zwracamy się więc z apelem do dziennikarskich organizacji zawodowych, a także przez instytucje broniących wolności słowa o solidarność w tej bezprecedensowej sprawie, udzielenie wsparcia i pomocy zatrzymanemu niesłusznie dziennikarzowi. Obecnie praktykowane „standardy” policji, zatrzymywanie relacjonujących wydarzenia dziennikarzy powinno zostać potępione, niszczy bowiem podstawowy ład społeczny w kraju.

Nie mamy też wątpliwości, że postawa wobec zatrzymania wykonującego swoje obowiązki dziennikarza Telewizji Republika jest ważnym testem uczciwości zawodowej każdego z osobna dziennikarza. Jeśli dziś nie zaprotestujecie przeciwko zatrzymaniu Jana Pawlickiego, jutro może zostać zatrzymany każdy z nas.

Tomasz P. Terlikowski, redaktor naczelny Telewizji Republika

Anita Gargas, zastępca redaktora naczelnego Telewizji Republika

- Policja w podobnych sytuacjach często prosi o rozejście się, ale ja w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej też bym został. Naszą rolą jest relacjonowanie wydarzeń – komentuje dla Press.pl Paweł Lisicki, redaktor naczelny “Tygodnika do Rzeczy”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/47164,Dziennikarze-wsrod-zatrzymanych-w-Panstwowej-Komisji-Wyborczej-_wideo_

21-11-2014, 08:29

Dziennikarze o zachowaniu Moniki Olejnik: dziennikarz powinien panować nad emocjami  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
łb
21-11-2014

Dziennikarz powinien panować nad emocjami, ale to nie znaczy, że ma ich nie okazywać. Zachowanie Moniki Olejnik nie jest u niej normą, więc nie ma potrzeby aby ją potępiać – emocjonalne zakończenie audycji przez dziennikarkę oceniają dla Wirtualnemedia.pl Agnieszka Gozdyra, Bogusław Chrabota i Roman Czejarek.

Gościem czwartkowej audycji “Gość Radia ZET” był Zbigniew Ziobro, przewodniczący Solidarnej Polski. Monika Olejnik rozmawiała z politykiem o kontrowersjach wokół wyborów samorządowych oraz wystosowanej przez część posłów propozycji ich powtórzenia.

Olejnik i Ziobro spierali się m.in. o stanowisko prezydenta Bronisława Komorowskiego, który apele o powtórzenie wyborów nazwał “odmętami szaleństwa”. Według lidera Solidarnej Polski to stwierdzenie jest obraźliwe dla wielu wyborców, a prezydent “odleciał, od rzeczywistości, stracił kontakt”. – To panowie odlecieli, bo wygraliście wybory i mówicie, że są nieważne, to ja już nie wiem – ripostowała dziennikarka.

- Prezydent obraża, powinien trochę zimnej wody się napić i poprosić na rozmowy, bo on jest od tego by rozmawiać z ludźmi i strzec porządku konstytucyjnego, a nie obrażać tych, którzy mają słuszne powody do tych emocji – powiedział Ziobro. – Wie pan, ja panu proponuję żeby pan się napił zimnej wody i kończymy dzisiaj rozmowę – stwierdziła Monika Olejnik.

Zdenerwowana dziennikarka zakończyła wywiad wcześniej i odkładając słuchawki odeszła od stołu, przy którym siedział Ziobro. Rozmowa z nim trwała niecałe 9 minut, podczas gdy wywiady w “Gościu Radia ZET” zazwyczaj trwają ok. 20 minut.

Agnieszka Gozdyra

Agnieszka Gozdyra, dziennikarka i publicystka Polsat News, twierdzi, że sama nie przerwałaby rozmowy słysząc, jak Zbigniew Ziobro krytykuje prezydenta Komorowskiego. – Być może weszłabym w polemikę, ale – gdyby to był mój program – rozmowa na pewno trwałaby dalej – deklaruje dziennikarka.

- Dziennikarz, który jest publicystą, ma nie tylko prawo do własnej opinii, ale ma obowiązek mieć taką opinię. Publicystyka to subiektywny gatunek wypowiedzi, a publicyści nie pełnią roli podstawek pod mikrofon – o czym czasem w Polsce zapominamy. Zadaniem publicystów jest oddawanie pola wszystkim stronom sporu, ale już nie wyłącznie zadawanie kolejnych pytań i bezrefleksyjne przechodzenie do porządku dziennego nad każdą myślą, jaką wypowiadają ich rozmówcy. Oczywiście dziennikarz powinien panować nad emocjami, ale to nie znaczy, że ma ich w ogóle nie okazywać - ocenia Agnieszka Gozdyra.

Gozdyra odnosi sytuację ze studia Radia ZET do programu “Tak Czy Nie”, który prowadzi na antenie Polsat News i twierdzi, że emocji nie da się uniknąć. Jej zdaniem, prowadzący wywiad dziennikarz ma prawo reagować ze swoim najlepszym wyczuciem, a jeśli jego zdaniem wymaga tego sytuacja – przerwać rozmowę.

- Sama kilka razy stałam przed takim dylematem. Nigdy jeszcze tego nie zrobiłam, ale jestem gotowa przerwać rozmowę i dać wszystkim chwilę na ochłonięcie albo wręcz zakończyć wywiad w tym punkcie – jeśli rozmówca przekroczy jakieś normy - dodaje dziennikarka.

Bogusław Chrabota

Redaktor naczelny “Rzeczpospolitej” Bogusław Chrabota przyznaje, że zdarzało mu się nie wytrzymywać emocjonalnie w jego pracy dziennikarskiej, choć – jak podkreśla – stara się chować emocje i koncentrować się na pytaniach.

- Dziennikarz jest jak każdy poddany pewnej grze emocji. Może nie wytrzymać, pęknąć, oburzyć się. Nie może to rzecz jasna być standardem. Jeśli miałoby nim być, trzeba by myśleć o zmianie zawodu. Znam, jak wszyscy dziennikarstwo Moniki Olejnik. Wiem, że takie zachowanie nie jest u niej normą, dlatego nie mam ani ochoty, ani nie widzę potrzeby by ją potępiać - tłumaczy Bogusław Chrabota.

Chrabota, podobnie jak Agnieszka Gozdyra, uważa, że dziennikarz ma prawo do bezpośredniego okazywania swojego stanowiska w temacie, o którym dyskutuje z rozmówcą. - Zwłaszcza w wywiadzie i w “granicach przyzwoitości”. Dziennikarz idealnie przejrzysty niesie z sobą poważne ryzyko “wciskania kitu”. Trzeba być krytycznym wobec tego co mówi zaproszony. To wręcz obowiązek, bo dziennikarz ma przedstawić prawdę  o rozmówcy, a nie “transmitować” jego poglądy – dodaje naczelny “Rzeczpospolitej”.

Z kolei Roman Czejarek z Polskiego Radia, prowadzący w przeszłości rozmowy z politykami w “Sygnałach Dnia” w radiowej Jedynce, dziwi się Monice Olejnik, ponieważ – jego zdaniem – rozmowę powinno się doprowadzić do końca. Nie ocenia jednak jej zachowania.

- Andrzej Turski uczył mnie, że należy tak prowadzić rozmowę, aby to słuchacz poznał się na rozmówcy i dostrzegł, że ten na niczym się nie zna. Zdarzało mi się wiele razy podczas rozmów z politykami być na skraju wytrzymania, ale nigdy nie odważyłem się na coś takiego, co zrobiła Monika. Trochę jej zazdroszczę. Wiele razy wychodziliśmy ze studia “Sygnałów Dnia” i mówiliśmy do siebie: ten polityk oszukuje słuchaczy. Jednak żaden z kolegów się na taki krok nie zdobył - konkluduje Roman Czejarek.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/dziennikarze-o-zachowaniu-moniki-olejnik-dziennikarz-powinien-panowac-nad-emocjami

21-11-2014, 07:44

Ewa Stankiewicz i Jan Pawlicki z TV Republika aresztowani w PKW  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
21-11-2014

To tym jak prawicowi działacze w czwartek wieczorem przez kilka godzin okupowali siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej, policja usunęła ich siłą, aresztując 12 osób. Byli wśród nich publicystka Ewa Stankiewicz, związana m.in. z Telewizją Republika, oraz dziennikarz tej stacji Jan Pawlicki.

Działacze wtargnęli do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej po zakończeniu demonstracji przed budynkiem zorganizowanej przeciw przebiegowi wyborów samorządowych, których wyniki nie zostały jeszcze podane wskutek awarii systemu informatycznego PKW. W manifestacji uczestniczyły osoby z kilku organizacji prawicowych, m.in. Ruchu Narodowego, Kongresu Nowej Prawicy i Solidarnych 2010.

Do budynku weszło najpierw weszło kilkanaście osób, potem dołączyły kolejne. Zajęli salę konferencyjną. Prym wiedli wśród nich Ewa Stankiewicz, prezes Solidarnych 2010, reżyserka, a także publicystka związana m.in. z Telewizją Republika, oraz reżyser Grzegorz Braun. Domagali się przede wszystkim dymisji całego składu PKW i powtórzenia wyborów.

Tomasz Gzel, Ewa Stankiewicz i Grzegorz Braun okupujący siedzibę PKW

W środku było również sporo dziennikarzy, którym działacze przedstawili postulaty na zaimprowizowanej konferencji prasowej. – Więcej jest tu dziennikarzy niż protestujących - relacjonował po godz. 20 Jan Pawlicki z Telewizji Republika, który był tam z redakcyjną koleżanką Martą Jeżewską (prowadzą wspólnie wieczorny program publicystyczny stacji).

- Jakieś 20 minut temu dostałem informacje, że media głównego nurtu zwijają kable. Wszystkie ekipy telewizyjne są proszone, by się stąd “zwijać” ze względu na bezpieczeństwo - relacjonował Pawlicki po godz. 22.

Przed północą na miejscu pojawili się policjanci i kilka razy poprosili demonstrujących o opuszczenie budynku. Kiedy to nie nastąpiło, wynieśli ich siłą. Zatrzymanych zostało 12 osób, m.in. Ewa Stankiewicz, Grzegorz Braun oraz Jan Pawlicki.

Aresztowaniem Pawlickiego jest oburzony Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny TV Republiki. – Standardy putinowskie! – ocenił na Twitterze, podkreślając, że zatrzymany dziennikarz nie brał udziału w wydarzeniu, tylko je relacjonował.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ewa-stankiewicz-i-jan-pawlicki-z-tv-republika-aresztowani-w-pkw

20-11-2014, 17:15

“Klimatyczni” dziennikarze nagrodzeni  »

Ministerstwo Środowiska
20-11-2014

Klub Publicystów Ochrony Środowiska EKOS

Już po raz drugi, w konkursie “Dziennikarze dla klimatu”, nagrodzono najlepsze prace popularyzujące wśród społeczeństwa tematykę ochrony klimatu. Uroczysta gala wręczenia nagród obyła się 19 listopada br. w Zamku Królewskim w Warszawie. W wydarzeniu uczestniczył minister środowiska Maciej Grabowski.

Minister Grabowski otwierając galę podkreślił:

- Dla ochrony klimatu duże znaczenie mają codzienne nawyki i zachowania każdego Polaka. Działania takie jak oszczędzanie wody, korzystanie z komunikacji miejskiej czy wyłączanie światła w pomieszczeniach, których nie używamy. Choć wydaje się to banalne – dla środowiska te czynności mają wymierny efekt. Żaden polityk nie wyjaśni tego Polakom lepiej niż dobry dziennikarz.

Laureaci konkursu "Dziennikarze dla klimatu"

Dziennikarzami dla klimatu” zostali autorzy prac publicystycznych, którzy w najbardziej interesujący i rzetelny sposób przedstawili problemy, konsekwencje i zagrożenia zmieniającego się klimatu. Nagrodę główną otrzymała Ewa Podolska, dziennikarka radia TOK FM za dwa cykle audycji: “Rozmowy o klimacie” oraz “Energia dla klimatu”.

Ponadto nagrodzono:

  • Edwina Bendyka, dziennikarza tygodnika Polityka za artykuł “Dobry klimat dla klimatu”;
  • Andrzeja Paplińskiego, dziennikarza miesięcznika MURATOR za zestaw filmów poświęconych domom pasywnym, ogniwom fotowoltaicznym i zmianom w instalacji grzewczej, dostępnych na stronach internetowych TV MURATOR.

Dodatkowo, ze względu na wyrównany i wysoki poziom zgłoszonych prac, podobnie jak w zeszłym roku, jury przyznało 3 wyróżnienia. Otrzymali je:

  • Marcin Popkiewicz, dr Aleksandra Kardaś oraz prof. dr hab. Szymon Malinowski z portalu Nauka o klimacie za cykl publikacji, ogółem 62 pozycje;
  • Nina Kinitz z redakcji Przeglądu Komunalnego za artykuł “Jak przekuć słońce w złoto”;
  • Michał Olszewski z portalu Chrońmy klimat za artykuł “Między Śląskiem a kowadłem”.

Do 2 edycji konkursu “Dziennikarze dla klimatu” zgłoszono 121 prac, w tym 107 prasowych, 10 internetowych, 4 radiowe i 1 telewizyjne – to o 13% więcej niż w roku ubiegłym.

Konkurs “Dziennikarze dla klimatu” jest organizowany przez Klub Publicystów Ochrony Środowiska EKOS działający przy Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich wspólnie z Deutsche Bundesstiftung Umwelt (Niemiecka Fundacja Federalna Środowisko).

Podstawowym celem przedsięwzięcia jest popularyzacja działań na rzecz ochrony klimatu. Konkurs ma za zadanie wyróżnić prace dziennikarzy (ich utwory) zaangażowane w tematykę klimatu wśród społeczeństwa, także wśród społeczności lokalnych, promować nowatorskie rozwiązania mające istotny wpływ na przeciwdziałanie niekorzystnym zjawiskom klimatycznym. W sposób przystępny i zrozumiały (ale niebanalny) uświadamiać o zagrożeniach klimatycznych, jak powodzie czy huragany, których siła i liczba rośnie.

Całość: http://www.mos.gov.pl/artykul/7_23719.html; http://www.dziennikarzedlaklimatu.pl/.

20-11-2014, 15:32

Monika Olejnik przerwała wywiad ze Zbigniewem Ziobro w Radiu ZET  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
20-11-2014

Poranny wywiad Moniki Olejnik z liderem Solidarnej Polski Zbigniewem Ziobro na antenie Radia ZET był tak ostry, a poglądy rozmówców na tyle odmienne, że dziennikarka skończyła program mniej więcej w połowie normalnego czasu trwania.

Rozmowa Olejnik z Ziobro dotyczyła kontrowersji wokół wyników wyborów samorządowych, które z powodu awarii systemu informatycznego Państwowej Komisji Wyborczej nadal nie zostały w pełni podane. Politycy partii prawicowych i SLD są zdania, że wobec takich nieprawidłowości głosowanie powinno zostać powtórzone.

Na antenie Radia ZET Zbigniew Ziobro stwierdził, że o powtórzeniu wyborów powinien zdecydować parlament, natomiast według Moniki Olejnik – sąd. - Na pewno konstytucja mówi o tym, że o ważności wyborów decyduje ustawodawca. Czyli ustawodawca miał prawo określić przesłanki, które dają podstawę uznać, bądź nie - stwierdził polityk. - Ale ustawodawca nie ma prawa unieważnić wyborów, a pana koledzy Leszek Miller i Jarosław Kaczyński chcą unieważnienia wyborów poprzez ustawę, którą przeprowadzi sejm - odpowiedziała dziennikarka, dodając, że decyzje w tej sprawie mogą podjąć sądy okręgowe. Na potwierdzenie swoich słów przytoczyła opinie konstytucjonalistów: dr. Piotrowskiego, dr. Chmaja i prof. Zolla.

- Proszę pana co ja mówię, to ja wiem, co ja mówię, a ja się dziwię, że magister prawa mówi o tym, że można zmienić sytuację wyborczą poprzez parlament. Bo magister prawa powinien wiedzieć to co mówią konstytucjonaliści, że to jest po prostu niemożliwe, że to jest łamanie prawa – powiedziała Monika Olejnik i dopytywała, czy wymienieni przez nią eksperci są dla Ziobry autorytetami. – Są różni konstytucjonaliści, różni prawnicy – odparł. – Czy przepytała pani wszystkich konstytucjonalistów w Polsce, że pani mówi mi o wszystkich i że wszyscy jednym głosem – dopytywał polityk. – Większość, dobrze, większość – poprawiła się dziennikarka. – Jaka większość, podaje pani trzy nazwiska i pani mówi większość, niech pani nie żartuje – odpowiedział Ziobro, przy czym nie potrafił wymienić konstytucjonalisty opowiadającego się za powtórką wyborów, tłumacząc, że nie robił analizy pod tym kątem.

Olejnik i Ziobro spierali się też o stanowisko prezydenta Bronisława Komorowskiego, który apele o powtórzenie wyborów nazwał „odmętami szaleństwa”. Według lidera Solidarnej Polski to stwierdzenie jest obraźliwe dla wielu wyborców, a prezydent „odleciał, od rzeczywistości, stracił kontakt”. - To panowie odlecieli, bo wygraliście wybory i mówicie, że są nieważne, to ja już nie wiem – ripostowała dziennikarka.

- Prezydent obraża, powinien trochę zimnej wody się napić i poprosić na rozmowy, bo on jest od tego by rozmawiać z ludźmi i strzec porządku konstytucyjnego, a nie obrażać tych, którzy mają słuszne powody do tych emocji – powiedział Ziobro. – Wie pan, ja panu proponuję żeby pan się napił zimnej wody i kończymy dzisiaj rozmowę – stwierdziła Olejnik i wyraźnie podenerwowana zakończyła wywiad, podkreślając jeszcze: “Koniec, koniec”.

Rozmowa trwała 9 minut, podczas gdy normalnie wywiady prowadzone przez Monikę Olejnik w “Gościu Radia ZET” trwają ok. 20 minut.

Od sierpnia do października br. udział Radia ZET w rynku radiowych (w grupie wiekowej 15-75 lat) wynosił 14,6 proc. (według danych Radio Track.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/monika-olejnik-przerwala-wywiad-ze-zbigniewem-ziobro-w-radiu-zet