Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

15-12-2014, 08:16

Twaróg: Nie o nagrodzie Grand Press Digital  »

Dziennik Zachodni
Marek Twaróg
15-12-2014
Nie, nie będzie już o nagrodzie Grand Press Digital dla “Dziennika Zachodniego”. Już ochłonęliśmy, teraz do pracy, rodacy. Kolejne numery, kolejne tematy, kolejne oczekiwania ze strony szanownych Czytelników. Będzie tylko jedna refleksja nad dziennikarstwem.

Marek Twaróg

Bo dziś dziennikarstwo to dyżurny chłopiec do bicia, niczym polska służba zdrowia, koleje czy polityka. Każdy się na dziennikarstwie zna, każdy ma coś na ten temat do powiedzenia. W porządku, wielu dziennikarzy i wiele redakcji zasłużyło na krytykę, nie wyłączając DZ.

Jednak proszę – zwłaszcza rozsądnych ludzi, których opinie o żurnalistyce ostatnio czytałem (tak, księże Arkadiuszu) – o niegeneralizowanie.

Wywodzenie sądów o dziennikarstwie na podstawie tabloidowych bzdur, pudla w internecie, telewizyjnych naparzanek polityków to intelektualna nieroztropność.

A piszę to wszystko, bo jest okazja. Konkurs Grand Press wszak pozwolił właśnie na zebranie do kupy najlepszych utworów dziennikarskich w Polsce. Nie ma miejsca, by wszystkie wymieniać, ale tym, którzy chcą dyskutować o poziomie tej profesji – polecam lekturę.

To materiały, które zmieniają Polskę (newsy) i nas samych (reportaże, publicystyka). To jest dziennikarstwo. O tym podyskutujmy.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3684130,twarog-nie-o-nagrodzie-grand-press-digital,id,t.html

14-12-2014, 12:43

Na happy end trzeba poczekać  »

Press
Dorota Jastrzębowska
14-12-2014

Rozmowa z Anną Dudzińską, laureatką konkursu Grand Press w kategorii Reportaż radiowy

Jak Pani znalazła bohatera swojego nagrodzonego reportażu “Nieidealna piosenka”– usłyszała o nim czy usłyszała jego, jak śpiewa hip-hop?

Anna Dudzińska

Łukasz chodził do szkoły z moim synem. Śpiewał piosenkę o swoim życiu podczas akademii szkolnej kończącej szóstą klasę. Ale ja miałam niezwykle ważny program w niezwykle ważnym radiu i – wstyd się przyznać – nie słyszałam tego występu, spóźniłam się. Słyszał to jednak mój mąż i powiedział: Boże, musiałem trzymać się krzesła, żeby nie płakać. Po chwili spotkałam moją przyjaciółkę, która ma syna w tej samej klasie: “Aniu, co to jest za historia, niesamowita!”. Więc podeszłam do Łukasza i spytałam czy zgodzi się opowiedzieć o tym, co przeżył, o porzuceniu przez matkę i domu dziecka, czy przyjdzie do radia. Ostrzegłam go, że to mogą być bardzo trudne rozmowy.

Długo się wahał?

W ogóle się nie wahał. Być może wynikało to z dziecięcej przekory, że jak się pokaże, to będzie popularny. Pewnie się nie spodziewał, co potem nastąpi. To były miesiące naszych spotkań, robiłam ten reportaż siedem miesięcy, i tygodnie ćwiczeń z Krzysiem Kiczkiem, realizatorem w Radiu Katowice i autorem słuchowisk, który jest muzykiem i sam też śpiewa. Spędzili razem długie godziny, podczas których ćwiczyli jedną piosenkę. W reportażu są zaledwie skrawki tych prób.

Pracujecie razem na co dzień z Krzysztofem Kiczkiem?

Nie, ale pomyślałam, że w tym wypadku zwrócę się do niego, bo temu chłopcu jest potrzebne wsparcie. Nadal się czasem widują, ale teraz chyba bardziej rozmawiaj niż ćwiczą. Myślę, że Łukasz ma świadomość, że śpiewanie nie jest jego najmocniejszą stroną i życiową drogą. To raczej rodzaj terapii.

Jak potoczyły się losy Łukasza i jego młodszego brata?

Niestety na razie bez happy endu. Jego brat też trafił do domu dziecka, mimo że w reportażu padło mocne ostrzeżenie z ust Łukasza, by wział się za siebie i słuchał babci, bo inaczej skończy w bidulu, jak on. Natomiast Łukasz chodzi do szkoły gastronomicznej w Dąbrowie Górniczej. Żeby ta historia miała szczęśliwy finał, musi jeszcze upłynąć trochę czasu. To nie jest tak, że Łukasz będzie już teraz grzecznym chłopcem, organizującym koncerty dla domów dziecka. To jest raz góra, raz dół. Ale zadziała się jedna dobra rzecz: napisała do mnie pani psycholog z katowickiego domu dziecka, która powiedziała, że ten reportaż dał im dużo do myślenia. I że trochę zmieni to ich pracę z dziećmi. Będą bardziej stawiać na ich pasje. Udało się więc uświadomić, że czasem trzeba wyjść z systemu, by zwrócić uwagę na osobę.

Całość: http://www.press.pl/wywiady/pokaz/719,Na-happy-end-trzeba-poczekac?target=pressletter&uid=556

12-12-2014, 14:35

“Niepokorni” dziennikarze wezmą udział w pochodzie PiS  »

Media2.pl
Łukasz Szewczyk
12-12-2014

Prawicowi dziennikarze uważający się za “niepokornych” i “niezależnych”, wielokrotnie atakują swoich kolegów z głównych mediów, o rzekome zaangażowanie polityczne. Sami jednak chętnie biorą udział w ulicznych manifestach organizowanych przez polityczne partie.

Dziennikarze pracujący w tzw. prawicowych mediach, na łamach swoich tytułów od dawna prowadzą wzmożoną walkę z kolegami z tzw. mediów określanych jako “mainstreamowe”. Przekonują swoich czytelników, że są “niezależni”, “niepokorni”, z monopolem na “prawdę” i jako jedyni “obiektywnie” patrzą władzy na ręce. Z kolei ich koledzy z TVP, TVN, Polsatu czy Gazety Wyborczej są przedstawiani jako słudzy partii rządzącej.

Emocje prawicowych mediów celnie wykorzystał Piotr Najsztub, który swoją poniedziałkową audycję “Prawda nas zaboli” w TOK FM rozpoczyna od relacji z “okopów z wojny polsko-polskiej”, czyli przeglądu tygodników prawicowych i słów:“Dzień dobry Polsko! Tu głos wolnej Polski. Polski walczącej. Głos miejskich partyzantów prawdy. Niezłomnie stojących po stronie prawdy. Blisko prawdy, bliziutko prawdy, tak blisko, że bliżej się już nie da”.

Warto jednak zauważyć, że to właśnie tzw. prawicowi dziennikarze, którzy najgłośniej krzyczą o “niezależności” oraz najgłośniej oskarżają innych kolegów o “rządową propagandę”, sami biorą aktywny udział w walce politycznej. Kluby Gazety Polskiej od dawna są uczestnikami politycznych marszów PiS przeciw rządowi a także w imię “odzyskania wolnej Polski”. Kilka miesięcy temu było głośno o tym, że “niepokorny” dziennikarz Bronisław Wildstein, wówczas szef TV Republika, pojawił się w spocie wyborczym kandydata PiS. Prawicowi dziennikarze brali także czynny udział w próbie “przejęcia” Państwowej Komisji Wyborczej, gdy ta zbyt długo liczyła głosy.

W sobotę (13 grudnia 2014 roku) w Warszawie będziemy świadkami kolejnego, politycznego poparcia przez “niezależnych” dziennikarzy. Do Komitetu Honorowego Marszu w Obronie Demokracji i Wolności Mediów organizowanego przez PiS przystąpili m.in. Tomasz Terlikowski (szef TV Republika), Jacek Karnowski i Michał Karnowski (“wSieci), Tomasz Sakiewicz (Gazeta Polska), Paweł Lisicki (naczelny Do Rzeczy), Piotr Semka, Krzysztof Skowroński (prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich).

Co ciekawe, prawicowi dziennikarze nie widzą nic złego w firmowaniu swoimi nazwiskami organizowanego przez partię polityczną wydarzenia, którego głównym motywem jest wyprowadzenie ludzi na ulice, w celu zdobycia politycznego poparcia dla PiS. Nie trudno wyobrazić sobie wielkiego poruszenia w prawicowych mediach, gdyby w podobnym, upolitycznionym wydarzeniu udział wzięli najmocniej krytykowani przez “niezależnych” dziennikarze, tacy m.in. Kamil Durczok, Tomasz Lis, Monika Olejnik, Jacek Żakowski czy Jarosław Gugała.

A może w całym tym zamieszaniu chodzi głównie o biznes, czyli podniesienie słuchalności i czytelnictwa prawicowych mediów? Bo czy pokaźna liczba mediów uważających się za “niepokorne” (jak np. Radio Maryja i TV Trwam w każdym domu, TV Republika, Gazeta Polska, Gazeta Polska Codziennie, wSieci, Do Rzeczy, wPolityce.pl czy Fronda.pl itd.) świadczy o braku medialnej wolności w Polsce? Przypomnijmy, że m.in. dzięki manifestacjom wokół katastrofy smoleńskiej Gazeta Polska znacznie poprawiła swoją sprzedaż, a na rynku zadebiutowały kolejne tytuły.

Zamieszane między mediami przekłada się na społeczeństwo, co widać m.in. w komentarzach internautów w mediach społecznościowych. Problem tkwi także w tym, że widzowie, czytelnicy czy słuchacze, obiektywność mediów i dziennikarzy oceniają dzisiaj głównie przez pryzmat subiektywnych poglądów i sympatii politycznych. Mimo wszystko, rolą dziennikarzy powinno być prowadzenie sporów światopoglądowych na łamach mediów, zamiast podsycanie społecznych emocji na ulicach…

Całość: http://media2.pl/media/116037-Niepokorni-dziennikarze-wezma-udzial-w-pochodzie-PiS.html

12-12-2014, 05:09

Ruszyła sprzedaż cegiełek na Charytatywny Bal Dziennikarzy  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
pp
12-12-2014

Rozpoczęła się sprzedaż biletów-cegiełek na XVI Charytatywny Bal Dziennikarzy, który odbędzie się 7 lutego 2015 roku w Auli Dużej Politechniki Warszawskiej.

Ceny cegiełek podzielone zostały na trzy kategorie. 180 zł musi zapłacić dziennikarz posiadający ważną legitymację prasową za zaproszenie dla siebie i osoby towarzyszącej. 350 zł kosztuje miejsce stojące dla pozostałych osób, a 550 zł miejsce siedzące przy stoliku.

Osoby zainteresowane nabyciem cegiełek powinny przesłać wiadomość ze swoimi danymi na adres kontakt@baldziennikarzy.org. Tą drogą bilety będzie można pozyskać do 31 stycznia 2015 roku. Cegiełki można również nabyć w siedzibie firmy Rochstar Events przy ul. Racławickiej 99 w Warszawie (do 5 lutego).

Dochód z przyszłorocznego Charytatywnego Balu Dziennikarzy przeznaczony zostanie m.in. dla podopiecznych Fundacji Anny Dymnej “Mimo wszystko”. Strona internetowa wydarzenia znajduje się pod adresem www.baldziennikarzy.org.

Patronem medialnym XVI Charytatywnego Balu Dziennikarzy jest portal Wirtualnemedia.pl.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/ruszyla-sprzedaz-cegielek-na-charytatywny-bal-dziennikarzy

11-12-2014, 22:38

Dziennik Zachodni i Śląsk Plus z nagrodą Grand Press Digital  »

Dziennik Zachodni
Zespół "Dziennika Zachodniego"
11-12-2014

Redakcja Dziennika Zachodniego otrzymała nagrodę Grand Press Digital za wzorcowe wykorzystanie najnowszych narzędzi cyfrowych w pracy regionalnych dziennikarzy. Wyboru dokonano podczas uroczystej gali 11 grudnia.

Grand Press Digital dla redakcji "Dziennika Zachodniego"

Redakcja “Dziennika Zachodniego” została nagrodzona za wzorcowe wykorzystanie najnowszych narzędzi cyfrowych w pracy regionalnych dziennikarzy.

I to w różnych formach.

- Ich reportaże multimedialne przygotowane za pomocą narzędzia edytorskiego Creativist są na światowym poziomie, a mapa kibiców aglomeracji śląskiej o kilka miesięcy wyprzedziła podobną, zrobioną przez londyński “The Guardian”. Z kolei głównym kanałem relacji z akcji ratunkowej po wybuchu w katowickiej kamienicy był dla “Dziennika Zachodniego” Twitter. To dowód, że są liderem technologicznym nie tylko wśród redakcji regionalnych - czytamy w uzasadnieniu.

Grand Press Digital 2014 dla "Dziennika Zachodniego"

Grand Press Digital to nagroda dla dziennikarza bądź redakcji za innowacyjne podejście w wykorzystywaniu nowoczesnych technologii w pracy dziennikarskiej. Została przyznana przez redakcję “Press” po konsultacjach z 32 specjalistami od nowych mediów i technologii. Partnerem nagrody jest Google.

Do nagrody Grand Press Digital nominowani byli również: Jarosław Kuźniar (TVN 24), Vadim Makarenko (“Gazeta Wyborcza”), Przemysław Pająk (SpidersWeb.pl), Wawrzyniec Smoczyński (“Polityka”, “Polityka Insight”).

Piotr Andrusieczko otrzymał w czwartek tytuł Dziennikarza Roku 2014. Przyznano także nagrody Grand Press za materiały dziennikarskie w ośmiu kategoriach. Nagrodzono m.in. dziennikarzy “Wprost” za materiał “Afera podsłuchowa”.

Tytuł Dziennikarza Roku 2014 Andrusieczko otrzymał “za relacje z Ukrainy, rzetelne i pokazujące wydarzenia u naszego wschodniego sąsiada z różnych punktów widzenia; za profesjonalizm, wiedzę i odwagę; za relacje z miejsc, gdzie nie każdy może albo chce dotrzeć”.

“Jutro już będę na Ukrainie, więc będę pisał znowu” – powiedział zaskoczony nagrodą Andrusieczko podczas gali w Warszawie. Podziękował też redakcji zagranicznej “Gazety Wyborczej” za okazane mu zaufanie, a także redakcji “Nowej Europy Wschodniej”, z którą współpracuje. “To najlepsze czasopismo w Polsce, które pisze o Wschodzie” – podkreślił laureat, który podziękował także innym dziennikarzom relacjonującym razem z nim wydarzenia na Ukrainie.

Nagroda Dziennikarz Roku uznawana jest za jedną z najbardziej prestiżowych branżowych nagród w świecie polskich mediów. Tytuł Dziennikarza Roku przyznawany jest za profesjonalizm, promowanie światowych standardów pracy w mediach i przestrzeganie etycznych kanonów zawodu.

W tym roku zwycięzca został wyłoniony w wyniku głosowania 72 redakcji polskich gazet, czasopism, stacji radiowych i telewizyjnych oraz portali internetowych.

Dziennikarz Roku otrzymał statuetkę w formie stalówki oraz 10 tys. euro.

W finałowej piątce najlepszych znaleźli się Paweł Wilkowicz, Magdalena Rigamonti, Paweł Reszka i Tomasz Sekielski.

W kategorii news nagrodę Grand Press otrzymał zespół “Wprost” za materiał “Afera podsłuchowa”. Jury nagrodziło Agnieszkę Burzyńską, Piotra Nisztora, Joannę Apelską, Cezarego Bielakowskiego, Grzegorza Sadowskiego, Michała Majewskiego i Sylwestra Latkowskiego za materiał, w którym “ujawniono, że w Warszawie przez wiele miesięcy nielegalnie nagrywano rozmowy wysokich urzędników, w tym szefa MSW, polityków i biznesmenów”.

W głosowaniu jurorzy byli podzieleni, część z nich zgłosiło “votum separatum”, ponieważ uznali, że materiał “Wprost” “nie spełnia elementarnych standardów dziennikarstwa”.

W kategorii dziennikarstwo śledcze nagrodę otrzymali Bertold Kittel i Jarosław Jabrzyk (“Superwizjer”, TVN) oraz Janek Kroupa (Cesky Rozhlas Radiożurnal) za materiał “Jak zorganizowaliśmy przemyt broni dla prorosyjskich separatystów”, w którym dziennikarze ujawnili, jak działa nielegalny międzynarodowy handel bronią.

W kategorii publicystyka nagrodę za artykuł “Serdecznie witamy w Auschwitz” otrzymała Elżbieta Sidi z “Gazety Wyborczej”. W tekście nagrodzona autorka wykazuje, że coroczne wycieczki młodych Izraelczyków do Polski mają w programie wyłącznie miejsca straceń. “Dlatego po tygodniowym pobycie młodzi Żydzi nic o prawdziwej Polsce nie wiedzą, mając nas wszystkich za antysemitów” – podali organizatorzy konkursu.

Jury konkursu przyznało nagrodę za reportaż prasowy “Głupia sprawa” Anny Śmigulec (“Gazeta Wyborcza – Duży Format”) – tekst “o niesłusznie skazanym za zabójstwo Czesławie Kowalczyku, który przesiedział 12 lat w więzieniu, tracąc nie tylko najlepsze lata swojego życia, ale też miłość jedynego syna”.

“Nieidealna piosenka” to tytuł reportaż radiowego, za który Grand Press otrzymała Anna Dudzińska (Polskie Radio Katowice). Reportaż opowiada o Łukaszu – dziecku porzuconym przez matkę, wychowywanym przez babcię, a potem oddanym do domu dziecka – który poprzez hip-hop próbuje zrozumieć sens swojego życia. Na początku grudnia za tę pracę Dudzińska została także laureatką IV edycji nagrody PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego.

W kategorii reportaż telewizyjny zwyciężył Tomasz Sekielski (“Po prostu”, TVP 1) za materiał “Zabójcy marzeń” o ofiarach ukraińskiego Majdanu – “zwykłych ludziach, którzy wykazali się niezwykłym patriotyzmem”.

W ocenie jury konkursu najlepszy wywiad w 2014 r. przeprowadził Grzegorz Sroczyński z prof. Marcinem Królem m.in. o winie inteligencji i rządzących wobec słabszych grup społecznych. Wywiad ukazał się w “Gazecie Wyborczej” pt. “Byliśmy głupi”.

W kategorii dziennikarstwo specjalistyczne nagrodzono “Zakładanie twarzy” – tekst Dariusza Kortki i Judyty Watoły (“Gazeta Wyborcza – Duży Format”) o historii przeszczepów twarzy na świecie, przeszkodach medycznych i konsekwencjach moralnych takich operacji.

Podczas gali po raz pierwszy wręczono nagrodę Grand Press Economy, którą otrzymał Maciej Samcik z “Gazety Wyborczej”, którego jury określiło jako “specjalistę od finansów osobistych, któremu swój majątek powierzyłoby wielu Polaków, gdyby tylko zajął się prywatnym doradztwem inwestycyjnym”. Nagroda ta jest przyznawana dla dziennikarza wyróżniającego się profesjonalizmem, rzetelną i obiektywną prezentacją tematów ekonomicznych, wysoką jakością publikowanych materiałów.

Wśród nominowanych do Grand Press Economy był dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej Bartek Godusławski. “Bartek Godusławski (PAP Biznes), specjalista od tematów związanych z finansami publicznymi, makroekonomią i rynkami walut zdobywa newsy, które doceniają profesjonalni uczestnicy rynków finansowych” – podali organizatorzy.

Grand Press Digital dla redakcji "Dziennika Zachodniego"

Grand Press Digital za wykazanie się innowacyjnym podejściem w wykorzystaniu nowoczesnych technologii w pracy dziennikarskiej otrzymała redakcja “Dziennika Zachodniego”.

Z okazji jubileuszu czerwcowych wyborów 1989 roku “Press” przyznał także nagrody Media 25-lecia. Otrzymały je cztery redakcje, które – w ocenie “Press” – wniosły “największy wkład w rozwój wolnych mediów i stały się kuźniami profesjonalnego dziennikarstwa”. Laureaci to: dziennik “Gazeta Wyborcza”, radio RMF FM, telewizja TVN oraz w kategorii internet – Onet.

Redaktor naczelny “Press” Andrzej Skworz podkreślił, że nagroda Media 25-lecia w ćwierćwiecze wolnego słowa w Polsce jest symbolicznym podsumowaniem tego, co udało się zrobić w polskim dziennikarstwie. Zwrócił uwagę, że powoli z zawodu odchodzi pierwsza generacja ludzi, którzy tworzyli wolne media w Polsce po upadku komunizmu, a nagroda Media 25-lecia jest formą podziękowania dla tych, którzy budowali podwaliny pod wolne media.

Miesięcznik “Press” organizuje konkurs Grand Press od 1997 r. W jury zasiadają przedstawiciele polskich wydawnictw prasowych, stacji telewizyjnych i radiowych. Przyznając nagrody, kierują się takimi kryteriami jak wybitne walory warsztatowe, znaczenie materiału dla opinii publicznej, ciekawy, indywidualny charakter materiału, zachowanie standardów etycznych dziennikarstwa.

Całość: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3650628,dziennik-zachodni-i-slask-plus-z-nagroda-grand-press-digital-2014,id,t.html

11-12-2014, 22:35

Anna Dudzińska zdobyła nagrodę Grand Press  »

Polskie Radio Katowice
Ewelina Kosałka-Passia
11-12-2014

Anna Dudzińska zdobyła nagrodę Grand Press 2014 w kategorii reportaż radiowy.

Anna Dudzińska "w akcji"

Uznanie jury zdobył reportaż dziennikarki Polskiego Radia Katowice “Nieidealna piosenka”. Bohaterem reportażu jest 14-letni Łukasz, młody człowiek z domu dziecka, który radzi sobie z kłopotami, tworząc muzykę.

- Bardzo się cieszę, że ten reportaż znalazł uznanie w tylu różnych środowiskach – podkreśla Anna Dudzińska.

- Poznałam Łukasza, gdy chodził z moim synem do klasy – mówi.

Od 1997 roku miesięcznik “Press” organizuje prestiżowy konkurs dziennikarski Grand Press. Od pierwszej edycji konkursu, głosami kolegiów redakcyjnych polskich mediów wybierany jest Dziennikarz Roku. Od 1999 roku nagradzani są również autorzy najlepszych materiałów prasowych, radiowych i telewizyjnych z danego roku. W jury konkursu Grand Press zasiadają wybitni przedstawiciele polskich wydawnictw prasowych, stacji telewizyjnych i radiowych.

Reportaż Anny Dudzińskiej, w realizacji Krzysztofa Kiczka do tej pory został nagrodzony Srebrnym Melchiorem, za premierę roku, zdobył także Grand PiK, czyli główną nagrodę w Międzynarodowym Konkursie Artystycznych Form Radiowych w Bydgoszczy.

W ubiegłym tygodniu Anna Dudzińska za ten reportaż zdobyła także nagrodę PAP im. Ryszarda Kapuścińskiego.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/radiowe-wydarzenia.html