Stowarzyszenie Dziennikarzy RP w Katowicach

Znajdź na stronie

Kontakt

ul. Warszawska 37
40-010 Katowice

E-mail: sdrp.katowice@op.pl
Tel.: 32 253 07 38

Nr KRS: 0000344572

Sprawa Jarosława Ziętary

Sprawa Jarka Ziętary

Archiwum

Dziennikarze o sobie

11-01-2015, 23:29

Podpalono redakcję “Hamburger Morgenpost”, wybuchem zagrożono “Le Soir”  »

Press
(LL, GK)
11-01-2015

W nocy z soboty na niedzielę nieznani sprawcy podłożyli ogień w redakcji niemieckiego dziennika ”Hamburger Morgenpost”, który kilka dni wcześniej przedrukował karykatury Mahometa z tygodnika ”Charlie Hebdo”. Z powodu groźby zamachu bombowego redakcja belgijskiego dziennika “Le Soir” musiała przenieść się w niedzielę do hotelu.

Hamburski tabloid ujawnił na swojej stronie internetowej, że biura redakcji zostały obrzucone kamieniami, a do pomieszczenia z archiwum wrzucono ładunek podpalający. W wyniku pożaru, który został szybko ugaszony przez straż pożarną, spłonęła część dokumentów znajdujących się w archiwum. Nikt nie został ranny. W związku ze śledztwem prowadzonym w sprawie podpalenia policja aresztowała dwóch młodych mężczyzn. Na razie nie wiadomo, czy zamach miał związek z opublikowaniem karykatur Mahometa.

Z kolei w niedzielę redakcja belgijskiego dziennika “Le Soir” poinformowała na Twitterze, że ok. godz. 14.30 otrzymała telefon z ostrzeżeniem: “Wasza redakcja wybuchnie. Lepiej potraktujcie tę wiadomość poważnie”. W budynku, w którym mieści się redakcja “Le Soir”, znajduje się także redakcja magazynu “Le Capitale”. Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie. Podejrzanym o przygotowanie zamachu jest Thierry Carreyn – 53-latek, który w 1999 roku detonował bombę w budce telefonicznej przed siedzibą nacjonalistycznej partii Blok Flamandzki. Nikt nie został wtedy ranny. Redakcja “Le Soir” przeniosła się do hotelu i poinformowała, że poniedziałkowe wydanie dziennika ukaże się zgodnie z planem.

W ubiegłym tygodniu Reporterzy bez Granic zaapelowali do wszystkich mediów świata, aby publikowały rysunki z satyrycznego tygodnika, którego kolegium redakcyjne zostało rozstrzelane przez terrorystów. Z podobnym apelem do mediów europejskich wystąpił brytyjski historyk Timothy Garton Ash. Ma to być przejawem solidarności i potwierdzeniem przywiązania do wartości wolności słowa. W weekend przyłączyła się do tego apelu “Gazeta Wyborcza”, publikując wybrane rysunki z “Charlie Hebdo”.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/47616,Podpalono-redakcje-Hamburger-Morgenpost_-wybuchem-zagrozono-Le-Soir

11-01-2015, 22:41

Do końca stycznia można nadsyłać prace na konkurs Local Press 2014  »

Press
18-01-2015

SGL Local Press 2014

Termin składania prac na konkurs Local Press 2014, adresowany do mediów lokalnych, został przedłużony do 31 stycznia br. Organizator konkursu, Stowarzyszenie Gazet Lokalnych, przesunął termin, odpowiadając na prośby dziennikarzy i wydawców.

To już VII edycja konkursu na najlepsze prace w niezależnej prasie lokalnej należącej do polskich wydawców. Nagrody przyznawane są za najlepsze teksty, fotografie, programy telewizyjne, które zostały opublikowane albo wyemitowane w mediach lokalnych między 16 października 2013 roku a 31 grudnia 2014 roku. Regulamin, formularze i inne informacje dotyczące konkursu można znaleźć na stronie SGL.

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/47679,Do-konca-stycznia-mozna-nadsylac-prace-na-konkurs-Local-Press-2014

11-01-2015, 13:44

Prawnik, były dziennikarz “Pulsu Biznesu”, w radzie programowej TVP  »

Press
(RUT)
11-01-2015

Albert Stawiszyński został członkiem rady programowej Telewizji Polskiej.

Zajął miejsce Kamili Wronowskiej, która 12 grudnia ub.r. złożyła rezygnację. KRRiT wybrała Stawiszyńskiego do rady na wczorajszym posiedzeniu. Albert Stawiszyński jest prawnikiem specjalizującym się w prawie medialnym, prasowym, autorskim i gospodarczym. Jest radcą prawnym oraz arbitrem Sądu Arbitrażowego Rynku Audiowizualnego. Był dziennikarzem “Pulsu Biznesu”, a także miesięczników “Kancelaria” i “Radca Prawny”.

W radzie programowej TVP dołączył do składu powołanego na początku grudnia ub.r.

Rada programowa liczy 15 członków: dziesięciu wskazują ugrupowania parlamentarne, a pięciu wybiera KRRiT. Kadencja rady trwa cztery lata.

Całość: http://www.press.pl/newsy/telewizja/pokaz/47614,Prawnik_-byly-dziennikarz-Pulsu-Biznesu_-w-radzie-programowej-TVP

11-01-2015, 13:03

“W Sieci” i TV Republika bez akredytacji na finał WOŚP. Przez “bezpieczeństwo TVP” czy “hejterstwo”?  »

WIRTUALNEMEDIA.pl
tw
11-01-2015

Dziennikarzom “W Sieci” i Telewizji Republika zostały cofnięte akredytacje na finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w siedzibie Telewizji Polskiej. Fundacja WOŚP, która zaliczyła niedawno “W Sieci” i TV Republika do grupy hejterów, tłumaczy to “polityką bezpieczeństwa TVP”.

Chciałem z bliska przyjrzeć się finałowi WOŚP, który co roku organizowany jest w studiu Telewizji Polskiej. To, co by nie powiedzieć, duże i efektowne widowisko, wydawało mi się, że dobrze byłoby je zrelacjonować czytelnikom “W Sieci” i wPolityce.pl - tłumaczy Marcin Wikło w serwisie wPolityce.pl. - Do tego jednak konieczna jest obecność na miejscu. Tak, jak o Przystanku Woodstock napisałem dopiero wtedy, gdy pojechałem do Kostrzyna i zobaczyłem to na własne oczy - dodaje.

Reportaż Wikły, w krytycznym świetle opisujący przebieg Przystanku Woodstock, ukazał się we “W Sieci” w sierpniu ub.r. i był anonsowany na okładce tygodnika.

Żeby uzyskać akredytację na finał Orkiestry, Marcin Wikło zarejestrował się w internetowym systemie Fundacji WOŚP dla mediów. - U asystentki rzecznika dowiedziałem się (telefonicznie), że sama aplikacja nie oznacza przyznania akredytacji, ale ona może sprawdzić na liście, czy na niej jestem. Przedstawiłem się ponownie, zawiesiła głos, po czy stwierdziła, że “pan rzecznik będzie jeszcze weryfikował listę”. Info ma być za dwie godziny. Nie było - opisuje dziennikarz. I przytacza SMS otrzymany po kilku godzinach od asystentki: “Witam serdecznie! W związku z zaostrzoną polityką bezpieczeństwa TVP jesteśmy zmuszeni odmówić Państwu akredytacji na 23. Finał WOŚP mimo jej przyznania, za co bardzo przepraszamy!”.

Według dziennikarza Wikły brak akredytacji może wynikać z tego, że “W Sieci” zostało wymienione w opublikowanym w zeszłym tygodniu oświadczeniu zarządu Fundacji WOŚP w sprawie hejterów.” Piotr Wielgucki, prowadzący portal kontrowersje.net, oraz takie serwisy internetowe i pisma jak wpolityce.pl, gazeta wsieci i serwis wsieci.pl, Telewizja Republika, portale fronda.pl i – zniszczyć działalność WOŚP, oraz całkowicie zdyskredytować Jurka i Lidię Owsiak” – napisało kierownictwo organizacji.

Przypomnijmy, że akredytacji na czwartkową konferencję WOŚP nie otrzymał dziennikarz Telewizji Republika Michał Rachoń. Udało mu się jednak wejść na konferencję, jednak po tym jak zadał pytania dotyczące procesu Jerzego Owsiaka i zarzucającego mu nieprawidłowości finansowe blogera Piotra Wielguckiego (znanego jako Marka Kurka), został siłą wyproszony przez ochroniarzy. Oburzyło to zdecydowaną większość środowiska dziennikarskiego.

Decyzja w sprawie Marcina Wikły wywołała sporo negatywnych komentarzy, przede wszystkim wśród dziennikarzy związanych z “W Sieci”, wPolityce.pl i innymi tytułami o profilu konserwatywno-prawicowym. - WOŚP utrudnia pracę niewygodnym dla niej dziennikarzom. Ale wszystko odbywa się w TVP, więc co na to publiczna telewizja? – zapytał na Twitterze Łukasz Warzecha. - Takie praktyki w wykonaniu telewizji publicznej to absolutny skandal. Niedopuszczalne - napisał Wojciech Wybranowski. - Polityka kneblowania tych, co mogą zepsuć show. TVP uczy się od Owsiaka “poszanowania” wolności słowa… – stwierdził Jan Pawlicki. - Owsiak szaleje jak ranne zwierzę. Przykro na to patrzeć - ocenił Wojciech Mucha. - Od kiedy TVP jest własnością Owsiaka, panie prezesie Braun? – zapytał Stanisław Janecki. - Owsiak robi Z TVP co chce. 6 lat temu próbowałem upodmiotowić TVP, wydającej na WOŚP miliony. Nikt mnie nie wsparł - napisał Wojciech Pawlak, były dyrektor TVP2.

W przeszłości na Przystanku Woodstock akredytacje były odbierane dziennikarzom TVN, “Naszego Dziennika” i Radia Maryja, którzy krytycznie relacjonowali tę imprezę.

Blokować wstęp wybranym dziennikarzom na swoje konferencje prasowe zdarzało się również innym instytucjom i osobom. Przykładowo w listopadzie ub.r. PiS nie przyznał reporterowi “Faktów” TVN Jakubowi Sobieniowskiemu akredytacji na swój wieczór wyborczy, za co został solidarnie skrytykowany na łamach Wirtualnemedia.pl przez przedstawicieli różnych mediów, natomiast tenisistka Agnieszka Radwańska po igrzyskach olimpijskich w Londynie bojkotowała dziennikarzy TVN za krytyczny materiał o jej nieudanym starcie w turnieju.

W październiku ub.r. średnia sprzedaż ogółem “W Sieci” wynosiła 72 724 egz.

Całość: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/w-sieci-i-tv-republika-bez-akredytacji-na-final-wosp-przez-bezpieczenstwo-tvp-czy-hejterstwo

10-01-2015, 22:21

W hołdzie Charlie  »

Press
Andrew Heslop
10-01-2015

Solidaryzując się z redakcją “Charlie Hebdo” przyłączamy się do innych mediów na świecie i publikujemy artykuł Światowego Stowarzyszenia Wydawców Gazet WAN-IFRA dotyczący zagrożeń wolności prasy. Jego autorem jest Andrew Heslop – dyrektor Press Freedom.

Statystyki są alarmujące. 61 zabitych. 70 zabitych. 74 zabitych. 47 zabitych. 44 zabitych. 74 zabitych.

Tylu dziennikarzy zginęło podczas wykonywania swojej pracy kolejno w latach 2009-2014. Od 1992 roku zginęło ich już ponad 1100 – według ostrożnych szacunków.

Redakcja “Charlie Hebdo”, podobnie jak cała Francja, opłakuje dziesięciu dziennikarzy i dwóch policjantów zamordowanych w środowym zamachu. Pamiętajmy jednak, że to sam początek roku. Niestety, z całą pewnością możemy stwierdzić, że w kolejnych miesiącach te liczby wzrosną. Kiedy giną dziennikarze, wszyscy powinniśmy czuć ból i ich rany. Czy ten zamach pomoże nam zdać sobie sprawę z faktu, że atak na dziennikarzy to atak na całe społeczeństwo?

Zamach na redakcję jednego z najpoczytniejszych, paryskich tygodników satyrycznych nie jest przypadkiem, lecz ekstremalnym przykładem brutalnej rzeczywistości, w której funkcjonować muszą tysiące dziennikarzy na całym świecie. Porozmawiajcie z dziennikarzami w Jemenie, Syrii, Iraku, Pakistanie, Meksyku, czy w wielu, wielu innych państwach, a zobaczycie ten sam strach, który sparaliżował przed kilkoma dniami Francję. Co gorsza, zamach ten nastąpił w kraju, który pomimo kolejnych, niełatwych doświadczeń, wciąż wierzy w wielokulturowość i tolerancję odmienności. Zamach ten to potężny cios dla wszystkich, którzy wciąż wierzą w “wolność, równość i braterstwo”.

Atmosferę nienawiści, która podsyca ataki na dziennikarzy na całym świecie, po raz pierwszy poczuliśmy w sercu europejskiej prasy.

Czekając w smutku i żałobie na wyniki śledztwa prowadzonego w sprawie zamachów, mam nadzieję, że każdy Europejczyk zauważy, jak kruche stały się podwaliny naszej codziennej wolności, jak groteskowo rzeczywista stała się groźba utraty życia z rąk ludzi nieuznających wolności słowa. Nie ma znaczeniam czy to Paryż, Sana, czy Bagdad. To może stać się wszędzie.

Tylko ludzka solidarność może pomóc nam przezwyciężyć tę groźbę. Niestety, jak sądzę – a analizowałem już reakcje ludzi na najgłośniejsze morderstwa dziennikarzy w ostatnich latach – dopóki tragedia taka nie wydarzy się na naszym podwórku, nie odczuwamy zagrożenia w ogóle.

Środowy zamach to atak na podstawy demokracji, na kraje poszukujące swojej drogi do niej oraz na kraje, które już ją odnalazły. Atak na czasopismo takie jak “Charlie Hebdo” – odważne, niezłomne i bezkompromisowe w politycznej i społecznej satyrze – jest wymierzony w podwaliny naszego porządku. My, Europejczycy, nauczyliśmy się być krytyczni wobec innych nie bardziej, niż jesteśmy wobec samych siebie i to właśnie pozwoliło nam żyć we względnym pokoju od II Wojny Światowej i stało się miarą naszego postępu. Umiemy szanować różnice i nie uznajemy odstępstwa od zasady “Nie podoba mi się to, co mówisz, ale będę bronił twojego prawa do powiedzenia tego”.

Przypuszczam, że zdanie to nigdy jeszcze nie niosło tyle ładunku emocjonalnego.

Tragedia ta może również podzielić Europę wzdłuż już istniejących linii sporu. Fundamentaliści – prawicowi, lewicowi, ekonomiczni, kulturowi, religijni – będą wypatrywać fragmentaryzacji Starego Kontynentu, aby wykorzystać ją dla swoich potrzeb i cofnąć nas do czasów naznaczonych goryczą, nienawiścią i podziałami.

Europa jest silna swoją różnorodnością. Każdy ekstremizm – religijny, ekonomiczny, polityczny, czy jakikolwiek inny – który ma na celu narzucenie Europejczykom jedynej, wspólnej dla wszystkich wizji społeczeństwa jest z góry skazany na odrzucenie. Kiedykolwiek i gdziekolwiek przekonanie to jest kwestionowane, zwłaszcza poprzez akty terroryzmu, rolą prasy jest przypominanie Europejczykom o ich historii i proponowanie przyszłości zgodnej z wartościami, o które tak wielu ludzi walczyło i umierało.

Zamachy takie, jak ten, mają na celu wykorzystanie strachu, który zawsze, instynktownie towarzyszy kulturowemu i religijnemu zróżnicowaniu. Nie możemy na to pozwolić. Nie możemy zareagować takim zaostrzeniem przepisów, które zagrozi wolności – o tę wolność prasa powinna walczyć. Niech lekcja, którą odebraliśmy od Amerykanów i ich przyjętej po atakach na World Trade Center ustawy “Patriot Act” nie pozwoli nam zapomnieć, że zagrożenia dla wolności mogą nadejść z wielu nieoczekiwanych kierunków. Zareagować jednakże musimy. Najpierw jednak skupmy się na dramacie, który przyniósł paryski zamach.

Nie jesteśmy w stanie ani przewidzieć, ani zapobiec akcjom fundamentalistów, ale możemy kontrolować nasze reakcje na nie. W obliczu tej tragedii, nie wolno nam pozwolić się zastraszyć. Jej ofiary są męczennikami – nie proroka, ani fanatycznych religijnych wizji – lecz obrazu porządku naszego świata. Mamy dług wobec tych, którzy zginęli w obronie tego porządku. Żyli w imię wolności i odeszli jako jej wyznawcy.

Andrew Heslop

Dyrektor Press Freedom

@HeslopAndy

(tłum. Aleksander Sienkiewicz)

Całość: http://www.press.pl/newsy/prasa/pokaz/47613,W-holdzie-Charlie

10-01-2015, 14:44

Mistrzowie Śląska Dziennikarzy  »

Polskie Radio Katowice
Tadeusz Musioł
10-01-2015

Reprezentacje piłkarskie dziennikarzy śląskich mediów rozegrały mecze w halowej piłce nożnej w Sławkowie. W przeddzień WOŚP, już po raz dwunasty, zorganizowano tam Noworoczny Turniej o Puchar Burmistrza Sławkowa.

Reprezentacja Radia Katowice - najlepsza drużyna Turnieju Piłki Halowej o Puchar Burmistrza Sławkowa

Impreza jest zarazem okazją do zabawy z kibicami, którzy biorą udział np. w konkursie strzelania rzutów karnych najlepszemu bramkarzowi turnieju. Tradycyjnie też wśród uczestników kwestowali wolontariusze Orkiestry Owsiaka.

W tym roku zabrakło pomysłodawcy turnieju, byłego burmistrza Sławkowa Bronisława Goraja, który zmarł we wrześniu ubiegłego roku oraz dziennikarza katowickiego TVN-u, Darka Kmiecika, który jako kapitan prowadził swój zespół od poczatku tych rozgrywek. Darek Kmiecik zginął tragicznie w niedawnej katastrofie budowlanej w Katowicach. Chwilą ciszy uczczono ich pamięć.

Najlepszą drużyną Turnieju Piłki Halowej o Puchar Burmistrza Sławkowa, w tym roku okazała się reprezentacja Radia Katowice, a nasz kolega Wojtek Pacula uznany został Najlepszym Bramkarzem. Nasi koledzy okazali się lepsi w meczu finałowym od wspólnej reprezentacji Dziennika Zachodniego i portalu Ekstraklasa.net. Reprezentacja Radia Katowice bierze w tych rozgrywkach udział od samego początku, ale nigdy, jak dotąd, nie zdobyła tego trofeum.

Piłkarskie zmagania, z mikrofonem obserwował Tadeusz Musioł.

Całość: http://www.radio.katowice.pl/radiowe-wydarzenia.html